Reklama

Pies w mieszkaniu. Jak wyeliminować najpopularniejsze problemy?

Miłośnicy czworonogów wiedzą, że posiadanie zwierzęcia wiąże się z wieloma obowiązkami. Oprócz niekwestionowanych zalet posiadania puchatego pupila, są również pewne minusy. Jak radzić sobie z problemami, które przysparza nam ukochany zwierzak?

Naukowcy już dawno udowodnili, że posiadanie czworonożnego przyjaciela redukuje stres i pozytywnie wpływa na nasze samopoczucie. Dzięki częstym spacerom z psem jesteśmy zdrowsi, a wieczory spędzone na kanapie z ukochanym futrzakiem pomagają w walce z jesienną chandrą. Dzieci wychowywane w rodzinie razem z czworonogiem szybciej uczą się odpowiedzialności i nie mają problemów z empatią. Niestety, z posiadaniem pupila wiążą się także pewne niedogodności. Adoptując psa lub kupując szczeniaka z hodowli musimy liczyć się z tym, że na początku może on sprawiać problemy. Futrzak nieprzyzwyczajony do codziennych odgłosów może budzić się i szczekać - ilekroć usłyszy coś niepokojącego. Problemem może być również lęk separacyjny, w wyniku którego pupil, zdezorientowany naszą nieobecnością, zacznie niszczyć różne przedmioty. Osoby o słabej odporności często obawiają się również, że w kontakcie ze swoim podopiecznym zarażą się chorobą pasożytniczą. Jednak coś, co spędza sen z powiek niemal wszystkim właścicielom, to wszechobecna sierść. Codzienne odkurzanie i czyszczenie ubrań nie zawsze daje radę - wychodząc z domu niemal zawsze znajdziemy na koszulce włos naszego futrzaka. Na szczęście nie ma problemu, którego nie da się rozwiązać!

Włochaty problem

Reklama

Sierść w każdym zakątku domu, na meblach i ubraniach potrafi zirytować nawet największego miłośnika zwierząt. Wychodząc na spotkanie biznesowe, randkę czy uroczysty bankiet nie możemy pozwolić sobie, by naszą kreację zdobiły psie włosy. Żeby wyeliminować ten kłopotliwy problem, powinniśmy zabrać ze sobą kieszonkową szczotkę do ubrań, której będziemy mogli użyć w każdej chwili. Dobrym pomysłem jest również zakup pralki przeznaczonej dla właścicieli czworonogów, która usunie znaczną część sierści z odzieży już na etapie prania. W końcu nic tak nie mierzi właścicieli futrzaków jak wyciągnięcie świeżo wypranej koszulki z "ozdobnymi" kłębuszkami psiego włosa. Pralka Beko PWTV8744XW z funkcją Pupil pozwala na usunięcie maksymalnej ilości futra z ubrania, bez żmudnej pracy szczotką. Jak dokładnie to działa? Do pewnego momentu proces prania przebiega normalnie. Gdy przychodzi czas na cykl płukania, woda jest dodatkowo podgrzewana. Dzięki temu włókna w materiałach rozluźniają się i sierść łatwiej odchodzi od tkaniny. Następnie następuje proces wirowania, który ostatecznie pozbywa się resztek sierści z ubrań i wraz z brudną wodą odprowadza je do kanalizacji.

A co z sierścią na meblach i w mieszkaniu? Tu przyda się mocny odkurzacz z napędzaną powietrzem turbo szczotką, jak na przykład Beko VCC 6480 T. Świetnie sprawdzi się ona zarówno przy parkiecie, jak i przy dywanach o krótkim włosiu. Pomocny może okazać się również oczyszczacz powietrza, który oprócz alergenów, przyciągnie część zwierzęcej sierści. Im większy metraż mieszkania, tym wyższa powinna być moc urządzenia. Model Beko ATP8100 bez większego problemu poradzi sobie z powierzchnią do stu metrów kwadratowych. Musimy jednak pamiętać o częstym czyszczeniu i wymianie filtrów zarówno w oczyszczaczu powietrza, jak i odkurzaczu. W domu, w którym mieszkają czworonożni przyjaciele, ich zużycie jest znacznie większe. Oprócz walki z sierścią, która już opanowała nasze mieszkanie, powinniśmy pomyśleć o zdrowej diecie naszego pupila. Dobrze zbilansowana, wysokiej jakości mięsna karma sprawi, że sezonowa utrata futra będzie krótsza i mniej uciążliwa dla domowników.

Specjalista w akcji

Wiele problemów, które pojawiają się zaraz po przygarnięciu pupila pod nasz dach, da się szybko wyeliminować. Niestety, nie zawsze jesteśmy w stanie sami poradzić sobie z uporczywym szczekaniem, podsikiwaniem czy lękiem separacyjnym. Jeśli stopniowe przyzwyczajanie zwierzęcia do nowej sytuacji, odwracanie uwagi oraz psychiczne i fizyczne zmęczenie psa się nie powiedzie, powinniśmy skonsultować się ze specjalistą. Na początku warto wykonać podstawowe badania. Zmiana zachowania i problemy behawioralne nierzadko związane są z chorobą i złym samopoczuciem, dlatego musimy wykluczyć ewentualne problemy zdrowotne. Jeśli weterynarz nie dostrzeże niczego niepokojącego w zachowaniu psa, następnym krokiem powinna być konsultacja przypadku z wykwalifikowanym behawiorystą lub zoopsychologiem. On pomoże nam wprowadzić zmiany, dzięki którym wyeliminujemy niepożądane zachowanie naszego futrzaka. Jeśli obawiamy się choroby pasożytniczej, którą możemy złapać od pupila, powinniśmy pamiętać o regularnym badaniu stolca i odrobaczaniu, jeśli zajdzie taka potrzeba. Chcąc obronić się przed pasożytami zewnętrznymi, możemy zabezpieczyć psa za pomocą środków dostępnych w gabinecie weterynaryjnym, a w czasie wspólnych wypadów do lasu lub w okresach wzmożonej aktywności kleszczy, stosować opryski na siebie i psa z naparu wrotyczu.

Materiał powstał we współpracy z marką Beko

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje