Pobudza jelita i podkręca odporność. Makaron bez grama mąki i jaj
Chociaż sezon na dynie zaczyna się w szczycie jesieni, to późne lato jest dobrą okazją, aby zainteresować się tymi warzywami. Jest w czym wybierać: odmiany dyni mogą zaciekawić smakiem, kształtem, rozmiarami oraz właściwościami, które czasami zaskakują. Jedną z takich ciekawostek kulinarnych z pewnością jest dynia makaronowa. Nie tylko umili nam posiłki, ale poprawi funkcjonowanie i jelit, i serca.

Dynia makaronowa: oto kulinarna ciekawostka
Dynia makaronowa z wyglądu raczej niczym się nie różni od swoich kuzynek, które rosną w ogrodach: ma żółtą bądź zieloną skórkę (niektórym może przypominać arbuza), ale ma podłużny kształt. Dynia makaronowa jest również jedna z najłatwiejszych w uprawie, ponieważ ma najmniejsze wymagania, dlatego można rozważyć posiadanie jej w przydomowym ogródku.
Dlaczego dynia makaronowa ma taką nazwę? Wystarczy jeden trik, a jej miąższ rozdziela się na długie włókna, które do złudzenia przypominają znane nam mączne kluski. Przewagą dyni makaronowej jest nie tylko smak, ale może być również alternatywą dla wszystkich tych, którzy cierpią z powodu nietolerancji glutenu albo chorują na celiakię.
Smaczne nitki z dyni makaronowej? Jak je zrobić?

Przygotowanie makaronu z dyni makaronowej nie jest trudne i można zrobić to co najmniej na dwa sposoby. Najłatwiej skorzystać z piekarnika. Wcześniej dynię makaronową przekroić wzdłuż na pół, środek skropić oliwą, a następnie upiec w 180 stopniach Celsjusza przez około 40 minut. Po delikatnym ostudzeniu wystarczy łyżką usunąć pestki, widelcem wyskrobać miąższ, który przybierze kształt makaronu.
Oczywiście, dynię makaronową można również ugotować, aby powstała alternatywa dla klusek. Warzywo trzeba jednak ugotować w całości, w dużym garnku przez 40 minut. Po przestudzeniu wystarczy przekroić dynię na pół, pozbyć się pestek, a miąższ wybrać widelcem.
Z czym podawać dynię makaronową?

Dynia makaronowa daje nam mnóstwo możliwości kulinarnych. Najłatwiej zjeść ją z ulubionym sosem, np. pomidorowym, paprykowym lub innym warzywnym. Jeśli zaś musimy wprowadzić do diety więcej białka, to do takiego dania pasują również wszystkie sosy śmietanowe, których receptura zależy od naszych upodobań. Gdy nie mamy czasu, możemy szybko sporządzić domowe pesto z rukoli albo szpinaku, albo skorzystać z gotowego w słoiku.
Kiedy w naszym menu liczy się prostota, to miąższ takiej dyni można zjeść (jeszcze ciepły) po prostu skropiony oliwą z dodatkiem czosnku.
Dynia makaronowa nie musi być oczywiście podana z sosami. Miąższ w takiej formie może być również bazą do przygotowywania placków, innych klusek, sałatek czy nawet ciast.
Dlaczego warto jeść dynię makaronową?
Dynia makaronowa, podobnie jak inne warzywa z tej rodziny, jest bardzo zdrowa i nie ma co z tym faktem za bardzo dyskutować. Przede wszystkim dlatego, że jest bogata w beta-karoten (prowitaminę A), która doskonale działa na kondycję skóry oraz oczu. Ponadto jest silnym przeciwutleniaczem, czyli substancją pomagającą pozbyć się wolnych rodników odpowiedzialnych za szybsze starzenie się komórek organizmu. Dynia to także solidna porcja witaminy C, która doskonale poprawia odporność organizmu, ale także uelastycznia naczynia krwionośne, co przekłada się na normalizację ciśnienia tętniczego.
Pamiętajmy, że dynia makaronowa to również bogate źródło błonnika pokarmowego, który nazywany jest sprzymierzeńcem jelit. Dlaczego? Ponieważ reguluję ich pracę, a na dodatek pomaga się im oczyścić i pozbyć się nadprogramowych kilogramów. Co ciekawe, błonnik pokarmowy może również regulować poziom tzw. złego cholesterolu, co chroni przed zawałem i udarem.











