Podlewanie kwiatów doniczkowych kostkami lodu. Czy warto stosować tę metodę?
Nawadnianie roślin doniczkowych przy pomocy kostek lodu to trik, który co jakiś czas można zobaczyć w mediach społecznościowych i poradnikach ogrodniczych. Wygodnie, bez rozlewania wody i z precyzyjnie odmierzoną porcją życiodajnego płynu. Brzmi kusząco, zwłaszcza dla zapominalskich, ale czy taka metoda jest bezpieczna dla kwiatów?

Spis treści:
- Na czym polega podlewanie roślin kostkami lodu?
- Kostki lodu w doniczce - zalety
- Zapał trzeba ostudzić. Jakie są wady nietypowego podlewania roślin?
- Jakie rośliny można podlewać kostkami lodu?
Na czym polega podlewanie roślin kostkami lodu?
Brzmi jak wybawienie dla osób, które mają problemy z regularnością dbania o kwiaty, często wyjeżdżają lub obawiają się przelania swojej doniczkowej kolekcji. Sama metoda jest bardzo prosta. Zamiast wlewać wodę do doniczki, układa się w niej jedną lub kilka kostek lodu (w zależności od zapotrzebowania danego okazu). Lód topnieje powoli, stopniowo nawilżając podłoże.
Kostki lodu w doniczce - zalety
Zwolennicy tego rozwiązania podkreślają, że dzięki temu woda dociera do korzeni wolniej, więc rośliny doniczkowe mogą pobierać ją w swoim tempie. Zniknąć ma zarówno ryzyko przesuszenia, jak i przelania.
Największą zaletą tego rozwiązania jest bowiem kontrola ilości wody. Ten sposób jej porcjowania pozwala dokładnie określić, ile płynu trafi do doniczki, co jest szczególnie pomocne przy roślinach wrażliwych na nadmiar wody. Topniejący lód nawilża ziemię powoli i stopniowo, dzięki czemu podłoże ni jest gwałtownie zalewane i nie zamienia się w błotną kałużę.

Zapał trzeba ostudzić. Jakie są wady nietypowego podlewania roślin?
Największym problemem jest niska temperatura wody. Większość najpopularniejszych roślin doniczkowych pochodzi z ciepłych lub umiarkowanych stref klimatycznych i nie toleruje nagłego ochłodzenia. Zimna woda może wywołać w korzeniach szok termiczny. To z kolei będzie objawiać się spowolnieniem lub zahamowaniem wzrostu, pogorszeniem wyglądu i ogólnym osłabieniem uprawnych okazów.
Kolejnym minusem jest nierównomierne nawodnienie. Kostki lodu topnieją w jednym miejscu, co sprawia, że część bryły korzeniowej nadal pozostaje sucha. Częste stosowanie tego rozwiązania może prowadzić do problemów z rozwojem korzeni i mniej efektywnego pobierania składników odżywczych z podłoża.
Jakie rośliny można podlewać kostkami lodu?
Podlewanie przy użyciu lodu sprawdza się głównie przy roślinach, które naturalnie rosną w chłodniejszym klimacie lub mają niewielkie wymagania wodne. Sprawdzono, że dobrze na ten patent reagują storczyki (zwłaszcza popularny Phalaenopsis), które nie lubią nadmiaru wody. W ich przypadku jedna lub dwie kostki lodu raz w tygodniu to bezpieczne rozwiązanie, choć nadal nie należy całkowicie rezygnować ze standardowego podlewania. Lepiej potraktować to jako opcję awaryjną, np. w przypadku wyjazdu, niż stałą praktykę.
Jeśli zdecydujemy się na tę metodę, trzeba stosować ją rozsądnie. Kostki lodu należy umieszczać na powierzchni ziemi, z dala od bezpośredniego kontaktu z łodygą. Najlepiej obserwować roślinę przez kilka tygodni i sprawdzać, czy nie pogarsza się jej stan. Sygnałem alarmowym są wiotkie liście i niepożądane zmiany kolorów liści oraz kwiatów.
Pod żadnym pozorem nie należy eksperymentować z roślinami tropikalnymi, w tym monsterą, fikusem, kalateą czy paprocią. Gatunki te potrzebują wody o temperaturze zbliżonej do pokojowej i wilgoci rozmieszczonej równomiernie w doniczce.
Odkryj sekrety pięknych kwiatów w domu i ogrodzie. Sprawdź nasze porady i spraw, by każda roślina rosła zdrowo i pięknie. Więcej na kobieta.interia.pl/porady










