Posadź kalmię zamiast rododendronów. Sąsiedzi będą pytać, skąd ta piękna roślina
Kalmia szerokolistna nie jest jeszcze tak popularna jak rododendrony, ale z każdym rokiem zyskuje coraz większe grono wiernych wielbicieli. Jej misternie ukształtowane, zachwycające detalami kwiatostany do złudzenia przypominają małe, porcelanowe dzieła sztuki. Jeśli szukasz niebanalnej, zjawiskowej rośliny, która wprowadzi do twojego ogrodu odrobinę magii i przyciągnie wzrok każdego gościa, to właśnie znalazłeś idealną kandydatkę.

Spis treści:
- Urocza alternatywa dla rododendronów
- Wymagania - czego kalmia absolutnie nie toleruje?
- Pielęgnacja kalmii na medal: nawożenie i ochrona
Urocza alternatywa dla rododendronów
Kalmia szerokolistna (Kalmia latifolia) to wspaniała i niebanalna alternatywa dla wszechobecnych w naszych ogrodach rododendronów oraz azalii. Należy do tej samej rodziny wrzosowatych, jednak jej urok jest o wiele bardziej subtelny.
Czerwiec jest głównym miesiącem kwitnienia kalmii w Polsce. Wtedy krzew obsypuje się gęstymi baldachogronami, które tuż przed rozwinięciem wyglądają jak rzeźbione koraliki lub maleńkie parasolki. Po rozchyleniu płatków ukazują się misterne kwiaty z pręcikami schowanymi w specjalnych zagłębieniach.
Na rynku znajdziemy różne odmiany kalmii o oryginalnych kwiatach. Z bliska każda z nich wygląda jak perfekcyjne arcydzieło. Do najciekawszych należą m.in.:
• 'Minuet' - zjawiskowa odmiana, która zachwyca jasnoróżowymi płatkami z szerokim, ciemnobordowym pierścieniem wewnątrz,
• 'Ostbo Red' - wyróżnia się mocno czerwonymi pąkami, które po otwarciu stają się niemal całkowicie białe,
• 'Carousel' - kultowa propozycja, która przyciąga wzrok skomplikowanym, fioletowo-karminowym wzorem, przypominającym drogocenną koronkę.

Wymagania - czego kalmia absolutnie nie toleruje?
Jak uprawiać tę wyjątkową roślinę? Kalmia ma wymagania bardzo zbliżone do różaneczników, bywa od nich jednak nieco bardziej kapryśna. Zdecydowanie kocha stanowiska półcieniste, osłonięte od chłodnych wiatrów. Najlepsze będzie dla niej zaciszne miejsce pod świetlistymi koronami wyższych drzew. Roślina uwielbia gleby kwaśne (pH 4,5-5,5), próchnicze, lekkie i stale umiarkowanie wilgotne.
A czego kalmia absolutnie nie znosi?
• Nienawidzi ciężkiej, zbitej i gliniastej ziemi.
• Nie toleruje stojącej wody, która błyskawicznie prowadzi do gnicia jej wrażliwych korzeni.
• Źle znosi głębokie sadzenie - jej płytki system korzeniowy wymaga umieszczenia równo z powierzchnią gruntu i starannego ściółkowania grubą warstwą kory sosnowej.
Pielęgnacja kalmii na medal: nawożenie i ochrona
Aby kalmia zdrowo rosła i co roku obficie kwitła, musimy zadbać o jej umiejętne dokarmianie. Jak ją nawozić? Najlepiej stosować specjalistyczne, bezwapniowe nawozy wieloskładnikowe do roślin kwasolubnych. Wiosną warto podać niewielką dawkę preparatu, zachowując jednak spory umiar, ponieważ kalmie są niezwykle wrażliwe na nadmierne zasolenie podłoża. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest stosowanie nawozów otoczkowanych, które powoli uwalniają składniki przez wiele tygodni.
Niestety, ten piękny krzew bywa podatny na choroby. Najczęstszym problemem są infekcje grzybowe, takie jak plamistość liści, objawiająca się brunatnymi kropkami. Dużym zagrożeniem jest też fytoftoroza - niebezpieczna choroba odglebowa prowadząca do zamierania całych pędów.
Aby ich uniknąć, konieczne jest sadzenie krzewu w przepuszczalnym podłożu oraz dbanie o to, by podczas podlewania moczyć tylko ziemię, unikając zraszania liści. W razie pojawienia się pierwszych objawów infekcji, konieczny jest szybki oprysk odpowiednim preparatem grzybobójczym.
Odkryj sekrety pięknych kwiatów w domu i ogrodzie. Sprawdź nasze porady i spraw, by każda roślina rosła zdrowo i pięknie. Więcej na kobieta.interia.pl/porady










