Produkty na upały. Jedz, aby nawodnić organizm i lepiej znosić wysokie temperatury
Gdy temperatura przekracza 30 stopni, wielu z nas traci apetyt i szuka sposobu na ochłodę. W takich dniach znaczenie ma nie tylko to, ile pijemy, ale również to, co jemy. Niektóre produkty pomagają uzupełnić płyny i elektrolity, a przy okazji są lekkie i nie obciążają organizmu. Oto pięć rzeczy, które warto mieć pod ręką podczas upałów.

Spis treści:
- Arbuz - idealny na upały
- Ogórek - pomaga nawodnić organizm
- Mięta - daje uczucie chłodu
- Kefir i maślanka - lekkie i orzeźwiające
- Ostre przyprawy - pomagają się ochłodzić
Arbuz - idealny na upały
Arbuz to bez wątpienia jeden z letnich faworytów. Składa się on w ponad 92% z wody, co czyni go doskonałym narzędziem do walki z odwodnieniem. Spożywanie arbuza pozwala nie tylko ugasić pragnienie, ale również dostarcza organizmowi cennych soli mineralnych, które tracimy wraz z potem. Ponadto owoc ten jest bogatym źródłem likopenu - silnego antyoksydantu, który pomaga chronić skórę przed negatywnym wpływem promieniowania ultrafioletowego. Plaster schłodzonego arbuza to lekka i orzeźwiająca przekąska na gorące popołudnie.
Ogórek - pomaga nawodnić organizm
Podobnie jak arbuz, ogórek składa się głównie z wody (około 95%) i charakteryzuje się bardzo niską kalorycznością. Zawiera on jednak coś więcej - potas, magnez oraz krzemionkę. Składniki te pomagają w utrzymaniu równowagi wodno-elektrolitowej organizmu. Plasterki ogórka dodane do wody z cytryną tworzą prosty, domowy napój izotoniczny. Warzywo to doskonale sprawdza się także jako baza do chłodników czy lekkich sałatek, które nie obciążają układu pokarmowego podczas upalnych dni.

Mięta - daje uczucie chłodu
Dodatek świeżej miętowej gałązki do napojów to znany sposób na orzeźwienie. Dzieje się tak za sprawą mentolu - organicznego związku chemicznego, który stymuluje receptory zimna w jamie ustnej. Choć mięta nie obniża bezpośrednio temperatury ciała, wysyła do mózgu sygnał o chłodzie, co przynosi natychmiastową, subiektywną ulgę. Dodatkowo napary z mięty wspomagają trawienie, co bywa pomocne, gdy wysokie temperatury osłabiają nasz apetyt i spowalniają pracę żołądka.
Kefir i maślanka - lekkie i orzeźwiające
Fermentowane produkty mleczne, takie jak kefir, maślanka czy jogurt naturalny, to znakomite elementy letniej diety. Są lekkostrawne, a podawane na zimno przynoszą natychmiastowe ukojenie. Zawarte w nich kultury bakterii kwasu mlekowego wspierają mikroflorę jelitową, która w trakcie upałów może być osłabiona. Co więcej, produkty te dostarczają pełnowartościowego białka oraz wapnia, pomagając zregenerować siły bez uczucia ciężkości, które często towarzyszy tradycyjnym, ciepłym posiłkom.

Ostre przyprawy - pomagają się ochłodzić
Może to brzmieć dziwnie, ale dodanie odrobiny chili, pieprzu cayenne czy imbiru do posiłku może pomóc w walce z upałem. Zawarta w pikantnych przyprawach kapsaicyna stymuluje receptory ciepła w organizmie, co prowadzi do rozszerzenia naczyń krwionośnych i wzmożonego wydzielania potu. Parowanie potu z powierzchni skóry to naturalny i najbardziej efektywny sposób, w jaki nasz organizm obniża swoją temperaturę. Metodę tę od wieków z powodzeniem stosują mieszkańcy najcieplejszych regionów świata, m.in. Meksyku czy Indii.
Marzysz o lekkim ciele, większej energii i lepszym samopoczuciu każdego dnia? Zdrowe nawyki nie muszą czekać na poniedziałek. Na kobieta.interia.pl dowiesz się, jak krok po kroku wprowadzić zmiany w codziennej diecie, jakie produkty warto wybierać i jak znaleźć aktywność fizyczną, która naprawdę sprawi ci przyjemność.










