Przyciąga motyle i ludzki wzrok. Sceptycy uważają, że jest groźna
Swoim zapachem nęci owady w tym motyle (często rzadko spotykane), ale także jej kwiaty przyciągają ludzki wzrok. O czym mowa? O budlei Davida, która w ogrodzie już zdobyła swoją popularność. Jeszcze kilka lat temu była bardzo popularna i znajdowała się w wielu ogrodach, ale obecnie fora internetowe często odradzają jej sadzenie. Dlaczego? Sprawdźmy.

Spis treści:
- Budleja Davida: oto motyli krzew
- Budleja Dawida: czy jest inwazyjna?
- Co robić z budleją Davida?
Budleja Davida: oto motyli krzew
Budleja Davida to krzew pochodzący z Chin, ale rozprzestrzenił się w wieli miejscach na świecie i jest często sadzony w ogrodach w klimacie umiarkowanym. Nic dziwnego, ponieważ przepięknie kwitnie i jego kwiatostany - pojawiające się w maju - są naprawdę interesujące. Drobne kwiatki o różnych barwach osiągają wielkość 30 cm: przepięknie pachną i przyciągają owady, jak magnes. Najczęściej po zakwitnięciu przylatują do niego motyle, najczęściej bardzo rzadkie gatunki.
Budleja Davida nie jest trudna w uprawie, stąd jej popularność. Niewiele potrzeba, aby po kilku latach od jej posadzenia, wyrosła wysoka, ponad dwumetrowa roślina, która może być prawdziwą chlubą każdego ogrodnika.
Budleja Dawida: czy jest inwazyjna?

Obecnie zmiany klimatu, które następuję, są bardzo sprzyjające dla rozwoju różnych roślin, które nie są przedstawicielami rodzimych gatunków. Podobnie jest z budleją Davida, która może po przekwitnięciu rozsiewać swoje nasiona i tworzyć nowe sadzonki, nawet w odległych miejscach. Właśnie z tego powodu budleja Davida uznawana jest za roślinę inwazyjną w wielu krajach.
Czy budleja Davida jest zakazana w Polsce? Okazuje się, że choć w innych państwach nie zaleca się jej sadzenia, to w naszym kraju jest ona legalna: nie istnieją żadne regulacje, które zakazują sprzedaży sadzonek i jej sadzenia. Budleja Davida jednak w opinii wielu osób za kilka/kilkanaście lat może stwarzać problem, a jej obecność wygłuszać inne rodzime gatunki.
Co robić z budleją Davida?

Jeśli w naszym ogrodzie rośnie budleja Davida wcale nie musimy się jej pozbywać. Wykopywanie jej, ścinanie lub palenie nic nie da. Jeśli już mamy w ogrodzie tę roślinę, ale leży nam na sercu troska o środowisko, to możemy pamiętać o jednym prostym zabiegu. Na czym polega? Wystarczy usuwać kwiatostany wtedy, kiedy zaczną już przekwitać w ten sposób, aby zminimalizować ryzyko wytworzenia się nasion, które niekontrolowanie mogą rozsiewać się po okolicy.
Odkryj sekrety pięknych kwiatów w domu i ogrodzie. Sprawdź nasze porady i spraw, by każda roślina rosła zdrowo i pięknie. Więcej na kobieta.interia.pl/porady













