PSZOK odmawia przyjęcia odpadów. Muszą je wozić 50 kilometrów dalej
Mieszkańcy Wadowic wskazują na ekologiczny paradoks w ich mieście, bowiem do tamtejszego Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK) nie mogą oddać m.in. zużytych płynów chłodniczych czy olejów silnikowych. Chcąc pozbyć się tego typu odpadów, muszą pokonać ok. 50 kilometrów i jechać w tym celu do Krakowa.

Z niektórymi odpadami muszą jechać 50 kilometrów
Wadowicki Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK) nie przyjmuje wszystkich odpadów niebezpiecznych dla środowiska, w tym m.in. zużytych olejów silnikowych pochodzących z samochodów, motocykli czy kosiarek - poinformował serwis wadowiceonline.pl.
"Wielu miłośników motoryzacji potrafi wymienić olej czy płyn chłodniczy we własnym zakresie, ale później nie ma gdzie legalnie oddać tych odpadów. Chcemy dbać o środowisko, ale obecnie brakuje dobrych rozwiązań w tym zakresie" - wskazuje jeden z mieszkańców Wadowic cytowany na łamach serwisu wadowiceonline.pl, którego dziennikarze o taki stan rzeczy zapytali lokalnych urzędników.
Małgorzata Targosz-Storch, kierownik Wydziału Promocji Gminy tłumaczy, że firma z którą miasto ma podpisaną umowę, nie zajmuje się odbiorem m.in. zużytych olejów silnikowych z pojazdów. Ponadto takich odpadów nie można również oddać bezpośrednio na wysypisku.
Najbliższy punkt, w którym mieszkańcy mogą legalnie przekazać tego typu odpady, znajduje się ok. 50 kilometrów od Wadowic, czyli w Krakowie.
"Płacimy niemałe opłaty za odbiór śmieci, a to że człowiek nie może oddać na PSZOK wszystkich niebezpiecznych substancji to jest nielogiczne i skrajnie nieekologicznie. Już widzę, jak mieszkańcy wiozą kilka litrów jakiegoś płynu czy oleju do Krakowa" - komentuje jeden z mieszkańców Wadowic pod artykułem w wadowiceonline.pl.
"Później zdziwienie, dlaczego lasy tak zanieczyszczone. Może pod magistratem, jak zobaczą te substancje to przejrzą na oczy" - dodaje drugi internauta.

Co zrobić, jeśli w PSZOK nie chcą przyjąć odpadów?
PSZOK to inaczej Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, czyli miejsce, do którego na ogół, w zależności od obowiązującego regulaminu, można przywozić odpady takie jak m.in.: papier, szkło, metale, tworzywa sztuczne i opakowania wielomateriałowe, meble i odpady wielkogabarytowe, popiół, zużytą odzież, tekstylia, obuwie, przeterminowane leki, chemikalia, zużyte baterie i akumulatory, sprzęt elektryczny i elektroniczny, zużyte opony, odpady budowlane i rozbiórkowe, odpady zielone i biodegradowalne.
Choć w wielu gminach to podmioty zewnętrzne zajmują się prowadzeniem Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, to jednak nadal dana gmina odpowiada za ich organizację, przyjmowanie odpadów od mieszkańców oraz nadzór nad PSZK-iem.
Ponadto każdy PSZOK powinien posiadać regulamin określający zasady świadczenia usług, a obowiązujące przepisy zatwierdza wójt, burmistrz lub prezydent miasta.
Co istotne - przedstawiciele danego PSZOK mogą odmówić przyjęcia odpadów, jeśli są niezgodne z obowiązującymi regulacjami.
Mowa o sytuacjach związanych np. z przekroczeniem ustalonych limitów, próbą pozbycia się odpadów niekomunalnych, braku segregacji czy próbą oddania odpadów niedozwolonych np. w postaci azbestu.
W przypadku, gdy PSZOK odmawia przyjęcia odpadów, a osoba próbująca oddać odpady wychodzi z założenia, że nie narusza regulaminu, warto poprosić o podanie przyczyny i uzasadnienia odmowy, najlepiej w formie pisemnej.
Wówczas oficjalną skargę lub odwołanie należy złożyć w urzędzie miasta lub gminy odpowiadających za dany PSZOK. Gminy w swoich uchwałach dotyczących sposobu i zakresu świadczenia usług odbierania odpadów komunalnych, powinny zdefiniować ścieżkę formalną dotyczącą sposobu zgłaszania incydentów i nieprawidłowości w kontekście działalności PSZOK.








