Spis treści:
- Kto płaci za wodę zużytą do podlewania kwiatów pod blokiem?
- Czy sąsiadka może podlewać kwiaty wodą ze wspólnego kranu?
- Czy można samodzielnie sadzić i podlewać kwiaty przed blokiem?
- Jak wspólnoty i spółdzielnie organizują pielęgnację zieleni?
- Czy mieszkańcy mogą zostać obciążeni dodatkowymi kosztami podlewania?
- Czy administracja może zabronić podlewania kwiatów?
Kto płaci za wodę zużytą do podlewania kwiatów pod blokiem?
Jeżeli do podlewania wykorzystywana jest woda z kranu znajdującego się na terenie nieruchomości wspólnej, koszt jej zużycia pokrywa wspólnota mieszkaniowa lub spółdzielnia mieszkaniowa. Nie oznacza to jednak, że pieniądze bierze ona "z własnej kieszeni", bo wydatki te finansowane są z opłat eksploatacyjnych uiszczanych przez mieszkańców.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy mieszkaniec podlewa rośliny wodą pobieraną z własnego mieszkania. Wówczas koszt zużycia wody obciąża wyłącznie jego rachunek.
Czy sąsiadka może podlewać kwiaty wodą ze wspólnego kranu?
Samo korzystanie z kranu znajdującego się na terenie nieruchomości wspólnej nie zawsze jest zabronione. Istotne jest jednak, aby odbywało się to za zgodą zarządcy, wspólnoty lub spółdzielni oraz służyło pielęgnacji wspólnego terenu.
Jeżeli mieszkańcy lub zarząd zgodzili się, aby ochotnicy dbali o rabaty w ogródku przed blokiem, podlewanie kwiatów z wykorzystaniem wspólnego ujęcia wody zazwyczaj nie budzi zastrzeżeń. Problem może pojawić się wtedy, gdy ktoś korzysta z wody samowolnie lub wykorzystuje ją do celów prywatnych, np. mycia samochodu czy napełniania basenu.
Czy można samodzielnie sadzić i podlewać kwiaty przed blokiem?
W wielu wspólnotach i spółdzielniach mieszkańcy są zachęcani do dbania o otoczenie budynku. I faktycznie, często to właśnie lokatorzy sadzą kwiaty, pielęgnują rabaty czy podlewają krzewy.
Nie oznacza to jednak pełnej dowolności, ponieważ teren wokół budynku jest częścią nieruchomości wspólnej. Wszelkie większe zmiany, takie jak zakładanie nowych rabat, wycinanie roślin czy sadzenie drzew, warto wcześniej uzgodnić z administracją.
Jak wspólnoty i spółdzielnie organizują pielęgnację zieleni?
Większość wspólnot mieszkaniowych i spółdzielni zleca pielęgnację terenów zielonych firmom zewnętrznym albo własnym pracownikom gospodarczym. Zakres takich usług obejmuje zwykle:
- podlewanie roślin,
- koszenie trawników,
- przycinanie krzewów,
- sadzenie nowych roślin,
- usuwanie chwastów,
- nawożenie i pielęgnację rabat.
Koszty tych prac, podobnie jak zużytej do nich wody, stanowią element kosztów utrzymania nieruchomości wspólnej i są pokrywane z opłat eksploatacyjnych właścicieli lokali.
Czy mieszkańcy mogą zostać obciążeni dodatkowymi kosztami podlewania?
Na rachunkach nie pojawia się osobna pozycja opisana jako "podlewanie kwiatów", bo zużycie wody przeznaczonej na utrzymanie części wspólnych jest jednym z kosztów funkcjonowania nieruchomości.
Jeżeli jednak podlewanie przez sąsiadów odbywa się w nadmiernym zakresie lub dochodzi do nieuzasadnionego marnowania wody, mieszkańcy mogą zwrócić się do zarządu lub zarządcy o wyjaśnienie wysokości kosztów eksploatacyjnych.

Czy administracja może zabronić podlewania kwiatów?
Tak. Zarząd wspólnoty lub spółdzielnia mogą określić zasady korzystania z części wspólnych, w tym także z ujęć wody. Jeżeli uznają, że podlewanie odbywa się niezgodnie z ustalonymi zasadami albo powoduje niepotrzebne koszty, mogą ograniczyć dostęp do wspólnego kranu lub wskazać osoby odpowiedzialne za pielęgnację zieleni.
Najczęściej jednak administracje doceniają zaangażowanie mieszkańców, ponieważ zadbane otoczenie poprawia estetykę osiedla i wpływa na komfort wszystkich lokatorów.
















