Stawiaj na takie trio w ogrodzie. Kleszcze będą wiedzieć, że są nieproszone
Na temat kleszczy nie trzeba się wiele rozpisywać, bo wszyscy wiedzą, że to uciążliwe i groźne pajęczaki. Nie ma też jednego skutecznego sposobu, aby się przed nimi uchronić. Jeśli chcemy bezpiecznie spędzać czas w ogrodzie, to oprócz repelentów, warto rozważyć zasadzenie krzewów, które odstraszają kleszcze. Okazuje się, że jest ich całkiem sporo, więc jest w czym wybierać. My polecamy trzy najpiękniejsze i najłatwiejsze w uprawie. Co zatem odstrasza kleszcze w ogrodzie?

Spis treści:
- Wrotycz pospolity: kleszcze go nienawidzą
- Lawendowe pola to zapora na kleszcze
- Kocimiętka: gratka dla kotów, mordęga dla kleszczy
Wrotycz pospolity: kleszcze go nienawidzą
Znamy go z łąk oraz nieużytków i zazwyczaj przechodzimy obok niego obojętnie. Chodzi o wrotycz pospolity: pachnie intensywnie i przykuwa wzrok swoim interesującym kwitnieniem. Jeśli chcemy uchronić się od kleszczy, warto rozważyć obecność wrotyczu w ogrodzie. Na szczęście, nie ma wygórowanych wymagań, ale najlepiej rośnie w pełnym słońcu. Najlepiej wysiewać wrotycz do ogrodu wiosną albo jesienią.
Wrotycz może odstraszać i kleszcze, i i komary, i mszyce, ale jest bardzo ekspansywny. Jeśli nie chcemy, aby nasz ogród był cały zarośnięty wrotyczem, można go umieścić w dużej donicy, którą później wkopiemy do ziemi w ogrodzie.
Lawendowe pola to zapora na kleszcze

Lawendowe pola swoim widokiem i zapachem człowiekowi mogą przynieść ukojenie, jednak dla kleszczy są utrapieniem: pajęczaki nie przepadają. Nie ma przeciwskazań do tego, żeby lawendę umieścić w ogrodzie, a sceptycy powinni szybko zrewidować swój pogląd. Dlaczego? Lawenda dobrze znosi suszę, nie wymaga wielu zabiegów pielęgnacyjnych, a na dodatek bujnie i obficie kwitnie.
Żeby lawenda sprawiała nam jak najmniej problemu, a ponadto żeby skutecznie odstraszała kleszcze, musi być sadzona w odpowiednim miejscu. Po pierwsze: pełne słońce jest dla lawendy niezbędne. Po drugie gleba musi być zasadowa lub mieć pH obojętne. Młode sadzonki muszą być podlewane częściej, natomiast starsze tylko wtedy, kiedy występuje kilka bezdeszczowych tygodni.
Kocimiętka: gratka dla kotów, mordęga dla kleszczy

Miododajna roślina, która jest doskonała dla początkujących ogrodników. Kocimiętka, bo o niej mowa - przepięknie kwitnie, jest miododajna, a na dodatek sprawdza się w fitoterapii, gdyż ma cenne dla naszego zdrowia właściwości. Jak sama nazwa wskazuje, kocimiętka może wabić koty i sprawiać je w błogi nastrój, lecz nie każdy mruczek reaguje na wdzięki tej rośliny.
Dlaczego warto posadzić w ogrodzie kocimiętkę? Ponieważ nie tylko to gratka dla kotów, ale także odstraszacz kleszczy oraz roślina łatwa w uprawie. Rośnie w pełnym słońcu (wtedy kwitnie najlepiej), ale w półcieniu także sobie poradzi. Kocimiętka może być umieszczona w każdej glebie, ale nie może być ani za sucha, ani za wilgotna.
Odkryj sekrety pięknych kwiatów w domu i ogrodzie. Sprawdź nasze porady i spraw, by każda roślina rosła zdrowo i pięknie. Więcej na kobieta.interia.pl/porady









