Spis treści:
- Strelicja szturmem wchodzi do polskich mieszkań
- Skąd określenie "rajski ptak"?
- Jedna roślina może zrobić całą aranżację
- Strelicja a monstera - ten sam fenomen, inne wymagania
- Czy strelicja jest łatwa w uprawie?
- Kupujesz strelicję w markecie? Sprawdź te rzeczy
Strelicja szturmem wchodzi do polskich mieszkań
Duże strelicje są dzisiaj coraz łatwiej dostępne do kupienia, a pojawiają się nie tylko w wyspecjalizowanych sklepach ogrodniczych, lecz w marketach budowlanych, sklepach wnętrzarskich, popularnych dyskontach, a nawet w działach z wyposażeniem domu (co pozwala na oszczędność przy zakupie).
Jako strelicja XXL najczęściej sprzedawana jest strelicja biała, czyli Strelitzia nicolai. Ma duże, podłużne liście przypominające liście bananowca i może z czasem osiągnąć wysokość zbliżoną do sufitu. Nie należy mylić jej ze strelicją królewską (Strelitzia reginae), która pozostaje niższa i jest znana przede wszystkim z pomarańczowo-niebieskich kwiatów.
Popularność strelicji owszem wynika z jej rozmiar, ale to nie jedyny powód, dla którego Polacy obdarzyli ją zainteresowaniem. Roślina wygląda egzotycznie, ale jednocześnie ma prostą, uporządkowaną formę. Pasuje zarówno do wnętrz minimalistycznych, jak i boho, japandi czy modern organic. Dobrze prezentuje się w salonie, sypialni, gabinecie oraz przestronnym holu.
Skąd określenie "rajski ptak"?
Strelicję nazywa się rajskim ptakiem ze względu na wygląd jej kwiatów. Wyrastają one z łódkowatej podsadki i przypominają głowę egzotycznego ptaka z długim dziobem oraz barwnym czubem. U strelicji białej kwiaty są biało-niebieskie, natomiast strelicja królewska rozwija znacznie bardziej rozpoznawalne kwiatostany w kolorze pomarańczowym i granatowym.

Kupując okazałą strelicję do mieszkania, nie należy jednak nastawiać się na szybkie kwitnienie. Roślina potrzebuje dojrzałości, bardzo dobrego oświetlenia i odpowiedniego odżywienia. Strelicja biała może potrzebować pięciu-sześciu lat, zanim wytworzy pierwsze kwiaty, a w warunkach domowych często nie zakwita wcale. Jej główną ozdobą pozostają więc imponujące liście.
Jedna roślina może zrobić całą aranżację
Strelicja XXL działa we wnętrzu podobnie jak duży mebel albo wyrazista lampa. Wypełnia pusty narożnik, dodaje wysokości niskiej aranżacji i dobrze wygląda na tle jasnej ściany. Nie potrzebuje towarzystwa kilku mniejszych doniczek, ponieważ sama staje się jednym z najmocniejszych elementów wystroju.
Najlepszy efekt daje ustawiona w dekoracyjnej osłonce obok sofy, fotela lub dużego przeszklenia. Trzeba jednak pozostawić jej zapas miejsca. Liście rozkładają się szeroko, a roślina stale kieruje je w stronę światła. Wciśnięta pomiędzy ścianę i szafę szybko straci proporcjonalny pokrój, a jej blaszki będą się ocierać i uszkadzać.
Duża strelicja ma jeszcze jedną przewagę nad wieloma drobnymi roślinami: ogranicza wizualny chaos. Zamiast kilku przypadkowych donic można postawić jeden efektowny egzemplarz, który od razu nada wnętrzu określony charakter.
Strelicja a monstera - ten sam fenomen, inne wymagania
Podobieństwo do fenomenu monstery jest wyraźne. Obie rośliny mają duże, łatwo rozpoznawalne liście, efektownie wyglądają na zdjęciach i nawet prosto urządzone mieszkanie zmieniają w bardziej zieloną przestrzeń. Obie można też kupić w różnych rozmiarach - od młodych sadzonek po okazy XXL.
Monstera zdobyła popularność również dlatego, że stosunkowo dobrze znosi przeciętne warunki mieszkaniowe. Strelicja jest pod tym względem bardziej wymagająca. Potrzebuje znacznie więcej światła, a ustawiona kilka metrów od okna może zahamować wzrost, wyciągać liście i stopniowo tracić dobrą kondycję.

Różnią się także sposobem wzrostu. Monstera jest pnączem i z czasem wymaga podpory. Strelicja wyrasta pionowo z podłoża, tworząc skupisko długich, sztywnych ogonków liściowych. Jej liście nie mają charakterystycznych otworów. Mogą natomiast rozdzierać się wzdłuż nerwów. Nie zawsze jest to skutek choroby czy niewłaściwej pielęgnacji - w naturze takie pęknięcia zmniejszają opór stawiany przez duże blaszki liściowe podczas silnego wiatru.
Czy strelicja jest łatwa w uprawie?
Strelicja nie jest rośliną bezobsługową, ale jej wymagania są dość czytelne. Jeżeli dostanie dużo światła, właściwe podlewanie i wystarczająco dużo miejsca, może przez lata pozostawać efektowną ozdobą mieszkania. Największym problemem zwykle nie jest brak specjalistycznej wiedzy, lecz zbyt ciemne stanowisko.
Roślinę najlepiej ustawić blisko okna wychodzącego na południe, zachód lub wschód. Młody egzemplarz warto stopniowo przyzwyczajać do ostrego słońca, ponieważ nagłe przeniesienie z zacienionego sklepu na mocno nasłoneczniony parapet może doprowadzić do poparzeń liści. Co pewien czas dobrze jest obrócić donicę, aby strelicja nie pochylała się wyłącznie w jedną stronę.
Wiosną i latem podłoże powinno pozostawać lekko wilgotne, ale nie może być stale mokre. Nadmiar wody zalegający przy korzeniach prowadzi do ich gnicia. Jesienią podlewanie należy ograniczyć, a zimą pozwolić wierzchniej warstwie ziemi wyraźniej przeschnąć. Roślina nie powinna stać w wodzie zgromadzonej na dnie osłonki.
W okresie intensywnego wzrostu strelicja zużywa sporo składników odżywczych. Można zasilać ją nawozem do roślin zielonych zgodnie z dawkowaniem podanym przez producenta.
Liście warto regularnie przecierać wilgotną ściereczką. Warstwa kurzu ogranicza dostęp światła, a dodatkowo utrudnia szybkie zauważenie szkodników.
Strelicja źle reaguje na zimno. Temperatura nie powinna spadać poniżej około 10-12 stopni Celsjusza. Szkodliwe mogą być także zimowe przeciągi oraz kontakt liści z bardzo chłodną szybą. Szczegółowe zasady podlewania i prowadzenia strelicji opisuje Royal Horticultural Society.
Kupujesz strelicję w markecie? Sprawdź te rzeczy
Duży rozmiar i promocyjna cena mogą zachęcać do szybkiego włożenia rośliny do koszyka. Warto jednak poświęcić kilka minut na dokładne obejrzenie egzemplarza. Strelicja XXL nie jest małym zakupem - musi przetrwać transport, znaleźć odpowiednie miejsce w domu i zaaklimatyzować się po zmianie warunków.
Przed zakupem sprawdź:
· Nazwę rośliny. Upewnij się, czy kupujesz strelicję białą, czy królewską. Oznaczenie "XXL" opisuje wielkość handlową, a nie osobną odmianę.
· Spód liści i ich nasady. Szukaj delikatnych pajęczynek, jasnych punkcików, lepkiej wydzieliny, białych kłaczków i brązowych tarczek. Strelicje mogą być atakowane przez przędziorki, wełnowce, mszyce oraz tarczniki.
· Stan najmłodszych liści. Nowe liście mogą być jeszcze zwinięte, ale nie powinny być czarne, miękkie ani pokryte rozległymi plamami.
· Wilgotność podłoża. Ziemia nie powinna wydzielać zapachu stęchlizny ani przypominać błota. Doniczka musi mieć otwory odpływowe.
· Stabilność rośliny. Bardzo luźna bryła, miękkie nasady pędów lub chwianie się całej rośliny mogą wskazywać na problemy z korzeniami.
· Rzeczywisty rozmiar. Sprawdź nie tylko wysokość, lecz także szerokość rozłożonych liści. Po wniesieniu do mieszkania strelicja może zajmować znacznie więcej miejsca, niż wydawało się w przestronnej hali sklepowej.
· Warunki transportu. W chłodny dzień roślinę trzeba dokładnie owinąć i możliwie szybko przewieźć do domu. Nawet krótki kontakt tropikalnych liści z mroźnym powietrzem może pozostawić trwałe uszkodzenia.
Pojedyncze rozdarcia czy zaschnięta końcówka liścia nie muszą dyskwalifikować rośliny. Bardziej niepokojące są szkodniki, miękkie pędy, czerniejące nasady i stale przemoczone podłoże.
Po przyniesieniu strelicji do domu nie trzeba od razu jej przesadzać. Najpierw pozwól jej przez kilkanaście dni przyzwyczaić się do nowego miejsca i obserwuj, czy nie pojawiają się
szkodniki. Wyjątkiem jest mocno zalane, nieprzepuszczalne podłoże albo wyraźne objawy gnicia korzeni. Nową roślinę warto również na pewien czas odsunąć od pozostałych okazów.
Strelicja ma dużą szansę powtórzyć sukces monstery, ponieważ natychmiast przyciąga wzrok i świetnie prezentuje się we współczesnych wnętrzach. Nie jest jednak dekoracją, którą można ustawić w dowolnym kącie. Przed zakupem warto najpierw znaleźć dla niej jasne stanowisko. Dopiero potem szukać egzemplarza XXL, który rzeczywiście będzie miał warunki, aby dalej rosnąć.
W domu z dziećmi lub zwierzętami trzeba ustawić strelicję poza ich zasięgiem. Roślina może wywołać dolegliwości po zjedzeniu, dlatego nie powinna być podgryzana przez psa ani kota.














