To dlatego "tyjesz od patrzenia" na jedzenie. Zgubny nawyk kończy się nadwagą
Wraz z wiekiem coraz częściej narzekamy na spowolniony metabolizm i szybsze przybieranie na wadze. I chociaż ta tendencja ma uwarunkowania genetyczne, to kluczowy jest prowadzony przez nas styl życia. Okazuje się, że na własne życzenie możemy "postarzać" metabolizm nawet o kilka lat. Winne są trzy powiązane ze sobą nawyki.

Spis treści:
- Czy metabolizm rzeczywiście zwalania wraz z wiekiem?
- Niebezpieczne trio - te nawyki postarzają metabolizm niezależnie od wieku
Czy metabolizm rzeczywiście zwalania wraz z wiekiem?
W okolicach 40. roku życia wiele osób ma wrażenie, że tyje od samego patrzenia na jedzenie, a z wiekiem jest coraz gorzej. Tymczasem naukowcy z Duke University w USA przebadali ponad 6600 osób - od noworodków po osoby w wieku 95 lat żyjące w różnych częściach świata. Wyniki były zaskakujące - mimo że najszybszy metabolizm występował u noworodków i niemowląt, to właśnie okres między 20. a 50. rokiem życia okazał się najbardziej stabilny pod względem metabolicznym. Oznacza to, że zapotrzebowanie energetyczne nie zmienia się w tym czasie na przestrzeni lat. Pierwsze różnice dostrzegalne są dopiero po 60. roku życia, co może być związane ze zmniejszoną masą mięśni. Od czego więc tak naprawdę zależy nasz metabolizm i co działa na jego niekorzyść?
Niebezpieczne trio - te nawyki postarzają metabolizm niezależnie od wieku
Przewlekły stres
Przewlekły stres jest zabójczy dla naszego organizmu. Zbyt wysoki poziom kortyzolu powoduje bowiem szereg niekorzystnych zmian hormonalnych. Przede wszystkim zaburza metabolizm glukozy i sprzyja insulinooporności. Do tego zwiększa apetyt na kaloryczną żywność (głównie cukry i tłuszcze) i jednocześnie powoduje odkładanie się tłuszczu trzewnego. Nadmiar kortyzolu prowadzi też do rozpadu mięśni, a to skutkuje zmniejszeniem zapotrzebowania energetycznego.

Niedobory snu
Stres uniemożliwia też zdrowy głęboki sen, a jego niedobory drastycznie spowalniają metabolizm. Zwiększają też poziom hormonu głodu, a zmniejszają stężenie hormonu sytości. To kolejny czynnik, który zwiększa ryzyko cukrzycy typu 2. oraz otyłości. Przewlekłe niedobory snu zmniejszają też podstawowe tempo przemiany materii, czyli ilość kalorii, jaką spalamy podczas spoczynku.
Siedzący tryb życia
Prawdziwym "pogromcą" metabolizmu jest również siedzący tryb życia. Brak regularnego ruchu (nawet godzinne treningi 2-3 razy w tygodniu są niewystarczające) zmniejsza wrażliwość komórek na insulinę i prowadzi do nadmiernego odkładania się tkanki tłuszczowej. Sprzyja też zaburzeniom lipidowym i wielu schorzeniom, np. miażdżycy, cukrzycy typu 2. czy stłuszczenia wątroby.
Marzysz o lekkim ciele, większej energii i lepszym samopoczuciu każdego dnia? Zdrowe nawyki nie muszą czekać na poniedziałek. Na kobieta.interia.pl dowiesz się, jak krok po kroku wprowadzić zmiany w codziennej diecie, jakie produkty warto wybierać i jak znaleźć aktywność fizyczną, która naprawdę sprawi ci przyjemność.











