Trzymasz to na balkonie? Lepiej przenieś do środka, zanim będzie za późno
Balkon to dla wielu z nas takie miejsce, gdzie ląduje wszystko, co akurat zawadza w przedpokoju. Stary karton po butach, resztka farby z remontu czy torba z karmą dla psa - lista jest długa. Wydaje nam się, że skoro nad balkonem jest daszek, to nasze rzeczy są bezpieczne. Nic bardziej mylnego. Wystawienie tam niektórych przedmiotów to najkrótsza droga do ich zniszczenia. Sprawdź, co natychmiast powinieneś zabrać do środka, jeśli nie chcesz wyrzucać pieniędzy w błoto i tracić nerwów na sprzątanie.

Spis treści:
- Meble z naturalnego rattanu
- Dywany z juty, bawełny i sisalu
- Elektronika i stare AGD
- Kartony i papiery
- Jedzenie i karma dla zwierząt
- Chemia domowa i farby
- Aerozole i zapalniczki
Meble z naturalnego rattanu
Naturalny rattan wygląda obłędnie i nadaje balkonowi klimat boho, ale jest niezwykle delikatny. W przeciwieństwie do sztucznego technorattanu, ten prawdziwy nienawidzi skrajności. Silne słońce sprawia, że włókna wysychają na wiór i zaczynają pękać - wystarczy wtedy mocniej usiąść, by fotel po prostu się pod tobą załamał. Z kolei wilgoć i deszcz powodują, że rattan czernieje i zaczyna gnić od środka. Jeśli zainwestowałeś w drogie, naturalne meble, traktuj je jak domowe - wystawiaj na zewnątrz tylko wtedy, gdy jest piękna pogoda, a na noc i zimę koniecznie chowaj do środka lub pod szczelny pokrowiec.
Dywany z juty, bawełny i sisalu
Modne dywany z naturalnych włókien, jak juta czy bawełna, kompletnie nie nadają się do zostawienia na zewnątrz bez opieki. Te materiały działają jak gąbka - piją każdą kropelkę wilgoci z powietrza. Kiedy taki dywan raz porządnie namoknie, bardzo trudno go wysuszyć w domowych warunkach. Co w efekcie sprawia, że pod spodem, między dywanem a płytkami, błyskawicznie pojawia się czarna pleśń, a z twojego pięknego dodatku zaczyna wydobywać się zapach stęchlizny. Jeśli chcesz mieć dywan na balkonie, wybieraj te specjalne, "sznurkowe" z tworzyw sztucznych, które po deszczu wysychają w mgnieniu oka i nie gniją.
Elektronika i stare AGD
Często na balkony wystawiamy stare radia, nieużywane mikrofale czy głośniki, które mają nam umilać wieczory. To błąd, który szybko odczujesz w portfelu. Nawet jeśli na dworze jest sucho, zabójcza dla elektroniki jest tzw. poranna rosa. Kiedy temperatura w nocy spada, wilgoć osiada dosłownie wszędzie - także wewnątrz twojego sprzętu, na delikatnych układach scalonych. Powoduje to powolną korozję, której nie widzisz. Gdy pewnego dnia włączysz takie "balkonowe" radio do prądu, może dojść do spięcia, które może spalić urządzenie, a nawet wywołać pożar.
Kartony i papiery
Trzymanie pustych pudełek po telewizorze czy mikserze na balkonie to klasyka w wielu domach. Jednak karton to dla wilgoci najlepsza pożywka. Rozmiękły papier staje się miękki, brzydko pachnie i staje się wymarzonym domem dla owadów, takich jak rybiki cukrowe czy pająki. Jeśli po roku postanowisz wnieść taki karton z powrotem do pokoju, możesz być pewien, że razem z nim wnosisz do mieszkania całą armię nieproszonych gości. Dodatkowo, sterty rozmokniętego papieru za barierką wyglądają po prostu fatalnie i szpecą całą okolicę.
Jedzenie i karma dla zwierząt
Używanie balkonu jako "dodatkowej lodówki" to proszenie się o kłopoty. Zapach jedzenia, nawet jeśli jest ono w folii, przyciąga gołębie i szczury. Ptaki potrafią rozdziobać nawet gruby plastik, żeby dostać się do karmy dla psa czy worka z ziemniakami. Ich odchody są toksyczne, niszczą płytki i przenoszą niebezpieczne choroby. Co więcej, słońce w ciągu dnia potrafi nagrzać balkon nawet zimą, przez co jedzenie psuje się błyskawicznie, a ty możesz się poważnie zatruć, myśląc, że niska temperatura na zewnątrz "zakonserwowała" Twoje zapasy.
Chemia domowa i farby
Resztki farb po remoncie czy płyny do sprzątania trzymane na balkonie to tykająca bomba. Plastikowe butelki pod wpływem słońca i promieni UV stają się kruche jak opłatek. Wystarczy je lekko dotknąć, by pękły i zalały balkon chemią, której z porowatych kafelków nie zmyjesz niczym. Wysoka temperatura niszczy też skład produktów - farba się rozwarstwia i traci swoje właściwości, a płyny mogą zacząć wydzielać szkodliwe, drażniące opary, które przez uchylone okno będą wpadać prosto do twojej sypialni.
Aerozole i zapalniczki
To najważniejszy punkt dla twojego bezpieczeństwa. Nigdy nie zostawiaj na balkonie dezodorantów, lakierów w sprayu czy zapalniczek. W upalne dni temperatura na nasłonecznionym balkonie może przekroczyć nawet 60 stopni Celsjusza. Gaz wewnątrz puszki rozszerza się pod wpływem ciepła i może doprowadzić do eksplozji. Taki wybuch jest w stanie wybić szybę, zranić domowników, a nawet wywołać pożar. Takie przedmioty zawsze powinny leżeć w chłodnym i ciemnym miejscu wewnątrz domu.
Poznaj sprawdzone triki na sprzątanie i porządkowanie przestrzeni bez stresu. Od praktycznych porad po szybkie metody na czysty i przytulny dom. Więcej wskazówek znajdziesz na kobieta.interia.pl/porady











