Tych jogurtów unikaj. Zawierają związki gorsze od cukru
W ciągu ostatnich lat u części Polaków rozwinęło się ogromne zainteresowanie produktami proteinowymi, których jest obecnie w sklepach cała masa. Kupują je nie tylko osoby aktywne fizycznie, ale także ci, którzy ze sportem mają niewiele wspólnego. Czy wysokobiałkowe batony i jogurty są zdrowym urozmaiceniem diety? Okazuje się, że nie koniecznie.

Spis treści:
- Czy proteinowe, gotowe produkty są zdrowe?
- Ekspertka przestrzega przed popularnymi przekąskami. "To niszczy twoje jelita"
Czy proteinowe, gotowe produkty są zdrowe?
Moda na produkty proteinowe w Polsce utrzymuje się już od dobrych kilku lat, a obecnie obserwujemy prawdziwy "boom" na wszystko, co oznaczane jest jako "high protein", "low carb", "zero sugar" i "light". Producenci żywności obserwując popyt na białkowe batoniki, jogurty, przekąski, a nawet pieczywo, opracowują coraz to nowsze receptury, który mają zapewnić tym produktom lepszy smak i prostszy skład przy możliwie jak najniższej kaloryczności. Wiele z dostępnych dziś w sklepach przekąsek proteinowych polecają nawet niektórzy dietetycy, jednak należy pamiętać, że nadal są to produkty przetworzone, które nie powinny dominować w codziennej diecie. Ponadto zanim zdecydujemy się je kupować, warto przeanalizować etykiety, gdyż może się okazać, że z pozoru zdrowa, "fit" żywność jest w rzeczywistości nafaszerowane szkodliwymi związkami. Przed tego typu "pułapkami" przestrzega się m.in. w mediach społecznościowych. Ostatnio na profilu o nazwie "Już zdrowo" prowadzonym przez dietetyczkę - Annę Mizerską pojawił się wpis, w którym ekspertka radzi, które z popularnych proteinowych batonów czy jogurtów lepiej omijać szerokim łukiem.

Ekspertka przestrzega przed popularnymi przekąskami. "To niszczy twoje jelita"
Rolka, jaka pojawiła się na instagramowym profilu Anny Mizerskiej wzbudziła niemałe emocje u internautów. Okazało się bowiem, że produkty, które ze względu na fatalny skład zdaniem dietetyczki nie należą do zdrowych, a wręcz toksycznych, kupuje spora część Polaków. Są one dostępne już niemal wszędzie - w popularnych dyskontach, na stacjach benzynowych, a nawet w automatach z przekąskami. Dlaczego mogą stanowić poważne zagrożenie dla naszego zdrowia?
- Batony proteinowe, kaszki, jogurty i inne gotowe przekąski są teraz dostępne na wyciągnięcie ręki. Ale czy są one rzeczywiście tak dobre, jak się wydaje? Niestety. Tego typu produkty mogą negatywnie wpływać na nasze jelita - czytamy na Instagramie.
Dietetyczka wyjaśniła, jak tego typu "fit" produkty mogą wpływać na nasze samopoczucie i dlatego najlepiej omijać je szerokim łukiem.
- Częste spożywanie takich produktów może przyczyniać się do zaburzeń strony układu pokarmowego. Wysoka zawartość białka i dodatków, takich jak sztuczne słodziki, może wpływać na pracę jelit. U niektórych osób produkty proteinowe mogą powodować dolegliwości takie jak wzdęcia, gazy, a nawet biegunki. Gotowe produkty proteinowe często są przetworzone i pozbawione naturalnych składników odżywczych - wyjaśniła dietetyczka.
Anna Mizerska podała również nazwy szkodliwych dla zdrowia związków, często znajdujących się w proteinowych jogurtach i innych "fit" przekąskach, które Polacy kupują na potęgę.
- Wszystkie puddingi lub kaszki proteinowe posiadają w składzie karagen, który może prowadzić do zapalenia błony śluzowej żołądka. Dodatkowo wiele batonów posiada tłuszcz palmowy. Sztuczne słodziki natomiast mogą powodować wzdęcia, skurcze jelit, biegunki lub bóle żołądka oraz negatywnie wpływają na nasz mikrobiom - przestrzega ekspertka.
Kupując wszelkie "gotowe" produkty, warto przede wszystkim czytać etykiety i wybierać przekąski z najprostszym składem, jeśli to możliwe bez wyżej wymienionych dodatków. Lepiej nie fundować ich sobie zbyt często - tym bardziej, jeśli po zjedzeniu odczuwasz dolegliwości trawienne.








