Ugotuj i podaj zamiast ziemniaków. O niebo lepsze niż tradycyjne puree
Co podać do drugiego dania? Jeśli zastanawiamy się nad alternatywą dla ziemniaków, to zazwyczaj wybór pada na ryż albo kaszę. Oczywiście, to dobre pomysły, ale czasami można sięgnąć po coś nieoczywistego. Podajmy do obiadu purée z kalafiora. Smaczna odmiana? Oczywiście, a na dodatek zdrowa.

Purée z kalafiora: smaczny dodatek
Kalafior do obiadu? Jeśli już to zazwyczaj występował w towarzystwie masła i bułki tartej. Wiadomo, że połączenie to jest bardzo popularne i smaczne, ale czasami warto wprowadzić kalafior na stałe i zastąpić ziemniaki. Dlaczego? Powody są co najmniej trzy. Po pierwsze: ma mało kalorii (17 kcal na 100 g). Po drugie: ma niski indeks glikemiczny (IG 15). Po trzecie: ma uniwersalny smak, więc łatwo go przyrządzić. Nie mamy pomysłu na pożywny i zdrowy obiad? Dajmy szansę kalafiorowi.
Purée z kalafiora? Sprawdź, jakie to łatwe

Jeśli zastanawiacie się, jak zrobić purée z kalafiora, przekonajmy się, jakie to banalne. Z warzywa odkrywamy liście (nie wyrzucajmy ich) i dzielimy na mniejsze części. Oczywiście, można posłużyć się samymi różyczkami, ale lepiej skorzystać również z łodyg, które też są jadalne.
Przygotowane warzywo należy ugotować teraz w osolonej wodzie albo na parze do miękkości przez kilka minut. Później wystarczy wszystko przerzucić do blendera kielichowego, dodać nieco soli, pieprzu i gałki muszkatołowej do smaku, a na koniec zemleć na gładką masę. Jeśli nie mamy takiego urządzenia, można kalafior przecisnąć przez praskę.
Oczywiście, jeśli nie liczymy skrzętnie kalorii, to dla lepszej konsystencji purée, można dodać nieco masła albo trochę mleka.
Do czego podać takie purée z kalafiora? Takie dodatek jest dosyć subtelny, więc świetnie sprawdzi się w towarzystwie wyrazistych obiadów: np. koletów mielonych, ryb, zapiekanek i innych.
Dlaczego warto jeść kalafior?

Wiadomo już, że kalafior jest niskokaloryczny oraz ma niski indeks glikemiczny: to już dostateczne powody do tego, aby włączyć warzywo do menu, zwłaszcza wtedy, kiedy jest na niego sezon. Oczywiście, kalafior oferuje o wiele więcej. To źródło witaminy C, która najbardziej znana jest w kontekście naszej odporności, ale nie tylko. Substancja wzmacnia naczynia krwionośne, co przekłada się na normalizację ciśnienia tętniczego krwi. Na koniec warto wspomnieć o tym, że witamina C jest silnym przeciwutleniaczem oraz korzystnie wpływa na kondycję skóry.
Kalafior ma jeszcze jedną substancję, która powinna nas skłonić do przygotowania warzywa częściej. Chodzi o sulforafan, czyli silny przeciwutleniacz. Jego zasługi są liczne, ale warto wymienić te najważniejsze. Przede wszystkim sulforafan ma działanie przeciwzapalne, pomaga pozbyć się toksyn, chroni komórki przed nadmiernym starzeniem się oraz może minimalizować ryzyko występowania chorób cywilizacyjnych.








