Upadek na oblodzonym chodniku? Oto jakie odszkodowanie otrzymasz
Marznące opady deszczu powodujące gołoledź, zalegający śnieg czy nierówności na chodniku mogą doprowadzić do wywrócenia się pieszego. Jeśli na skutek takiego upadku pieszy odniesie obrażenia, wówczas zarządca chodnika, który doprowadził do zaniedbań, może za to słono zapłacić.

Podstawy do ubiegania się o odszkodowanie za upadek na chodniku
Nawet zwykły spacer w wydawałoby się bezpiecznych i kontrolowanych warunkach, czyli np. po chodniku w centrum miasta, może zakończyć się poważnym uszczerbkiem na zdrowiu. Mowa o incydencie związanym z wywróceniem się pieszego z uwagi na zaniedbany chodnik.
Zapadające się płyty chodnikowe, różnego rodzaju nierówności, zalegający na chodniku śnieg czy warstwa lodu - stawiając stopy na tego typu podłożu nietrudno o wypadek i nieszczęście. Odpowiedzialność za stan chodnika spoczywa na zarządcy chodnika, który zobowiązany jest do utrzymywania go w odpowiednim stanie, by nie narażać przechodniów na wywrócenie się.
Jeśli wypadek na chodniku wynikał z zaniedbania, np. braku odśnieżenia, posypania piaskiem, wówczas można domagać się odszkodowania od podmiotu zarządzającego takim chodnikiem. Należy jednak udowodnić związek przyczynowo-skutkowy między zaniedbaniem, w tym przypadku np. oblodzeniem chodnika a odniesionym urazem.
Kluczowe będzie udowodnienie winy, dlatego istotne jest zebranie dowodów w postaci m.in. zdjęć czy relacji świadków. Rzecz jasna, niezbędne jest również ustalenie, kto jest zarządcą chodnika.
Przeważanie za stan osiedlowego chodnika odpowiada wspólnota mieszkaniowa, spółdzielnia mieszkaniowa lub zarząd osiedla. Jeśli chodnik przylega do prywatnej posesji, wówczas z większości przypadków odpowiedzialność spoczywa na właścicielu posesji. Ponadto zdarzają się sytuacje, gdy za stan chodnika odpowiada dzierżawca lub wynajęta przez właściciela firma, zajmująca się np. odśnieżaniem.
Osoba poszkodowana na skutek wywrócenia się na zaniedbanym chodniku może ubiegać się m.in. o jednorazowe odszkodowanie związane z kosztami leczenia, odszkodowanie z uwagi na utracony dochód, gdy poniesione obrażenia uniemożliwiają wykonywanie pracy zarobkowej, ale i jednorazowe odszkodowanie za zniszczenia, a mowa o sytuacji, gdy wywracając się na chodniku, pieszy zniszczył sobie np. telefon czy laptopa.
Zobacz również: Błyskawicznie stopi lód na nawierzchni. Rozsyp na podjeździe i chodniku zamiast soli

Ile wynosi odszkodowanie za wywrócenie się na chodniku?
Na wysokość odszkodowania za upadek na chodniku wpływa wiele czynników, ponieważ należy brać pod uwagę m.in. skalę uszczerbku na zdrowiu, koszty leczenia. Ponadto "wycena" wspomnianego uszczerbku może się różnić w zależności od ubezpieczyciela. Pamiętajmy zatem, że wysokość odszkodowania za upadek na śliskim lub nierównym chodniku jest zawsze kwestią indywidualną i podane poniżej stawki odszkodowań i zadośćuczynienia są wyłącznie orientacyjne.
Za złamanie ręki lub nogi na skutek wywrócenia się na zaniedbanym chodniku kwota ubezpieczenia może wynieść od 20 tys. zł do 50 tys. zł. W przypadku lekkich urazów i stłuczeń mowa o kwotach do 10 tys. zł, natomiast poważne urazy np. kręgosłupa czy głowy to nierzadko odszkodowania w wysokości 200 tys. zł lub wyższych.
Odszkodowanie za upadek na chodniku ze skręceniem kostki również zależy od stopnia urazu, trwałości następstw i poniesionych kosztów leczenia. Pokrzywdzony może liczyć na odszkodowanie wynoszące od kilku tys. złotych przy lekkich urazach do kilkudziesięciu tys. złotych. Odszkodowanie może być wyższe, gdy występują np. powikłania, ograniczenia ruchomości czy trwałe zniekształcenia.
Do szacowania zadośćuczynienia zazwyczaj stosuje się mnożnik procentowy. Przeważanie za każdy 1 proc. stałego uszczerbku na zdrowiu przyjmuje się ok. 2-3 tys. zł.
W 2019 r. seniorce z Łodzi idącej do spółdzielni zapłacić czynsz, wypłacono odszkodowanie w wysokości 322 tys. zł. Kobieta poślizgnęła się na chodniku, w wyniku czego doznała poważnych obrażeń i wymagała całodobowej opieki.
Rok później Sąd Okręgowy w Warszawie w sprawie pieszej, która na oblodzonym chodniku doznała złamania kości przyśrodkowej ze zwichnięciem w stawie skokowym oraz złamania trzonu kości strzałkowej z przemieszczeniem odłamów, orzekł ponad 80 tys. zł odszkodowania, które zapłaciła spółdzielnia mieszkaniowa.
Warto wiedzieć: Śnieg zalega na balkonie? Popełnisz jeden błąd i płacisz 500 zł








