Uwaga na popularny dodatek do żywności. Jest obecny w produktach, które codziennie kupujemy
Żywność wysokoprzetworzona to prawdziwa plaga dzisiejszych czasów. O tym, aby czytać etykiety produktów spożywczych i wybierać te z jak najprostszym składem, stale przypominają eksperci ds. żywienia. Mimo że na ogół chemiczne dodatki do żywności uznawane są za bezpieczne, spożywane regularnie i w nadmiarze mogą nieść zdrowotne konsekwencje. O jednym ulepszaczu, na który należy szczególnie uważać, opowiedziała ostatnio w mediach społecznościowych pewna dietetyczka.

Spis treści:
- Żywność przetworzona czyli jaka?
- Uwaga na maltodekstrynę. Zdaniem ekspertki to niebezpieczny związek
Żywność przetworzona czyli jaka?
Wydawać by się mogło, że żywność dopuszczona do sprzedaży powinna być dla ludzi zdrowia i odżywcza. Niestety, ogromna ilość dostępnych dziś w dyskontach produktów spożywczych, aby długo nadawała się do spożycia, była smaczna i apetyczna, musiała przejść wiele procesów technologicznych, mających na celu zmianę jej naturalnego stanu, tekstury i zwiększenia bezpieczeństwa mikrobiologicznego. Aby żywność była więc dla konsumentów bardziej atrakcyjna i chętnie kupowana, producenci dodają do niej bardzo często m.in. konserwanty, wzmacniacze smaku, zagęstniki, barwniki, substancje słodzące, spulchniające, żelujące, regulatory kwasowości, utwardzone tłuszcze roślinne (trans) i składniki modyfikowane, które spożywane regularnie mogą być powodem dolegliwości i problemów zdrowotnych. O jednym z takich związków, który często figuruje w składach chętnie kupowanych produktów spożywczych wspomniała ostatnio w mediach społecznościowych pewna dietetyczka. Jej zdaniem to substancja, która jest jeszcze gorsza od cukru.
Uwaga na maltodekstrynę. Zdaniem ekspertki to niebezpieczny związek
Dietetyk Sylwia Rozmarynowska na Instagramie (dietetyk_sylwia) zamieściła rolkę, w której przestrzega przez pewnym przemysłowym dodatkiem do żywności.
- Najbardziej niebezpieczny z węglowodanów to nie cukier. Ten węglowodan nie jest nawet sklasyfikowany jako cukier, a podnosi jego poziom we krwi dużo bardziej. Omija każdą etykietę ostrzegawczą, której szukasz, a napędza insulinooporność, cukrzycę typu II, stłuszczenie wątroby czy problemy jelitowe. To jeden z najbardziej prozapalnych węglowodanów, który skutecznie podnosi poziom złego cholesterolu LDL. To nawet trudno nazwać jedzeniem. W rzeczywistości jest to wypełniacz, który zwiększa objętość produktów, które kupujesz. Jest używany w produktach bezglutenowych, żywności dla dzieci czy odżywkach dla sportowców. Jest to skrobia przemysłowa inaczej nazywana maltodekstryną czy modyfikowaną skrobią kukurydzianą. Nie jest to ta sama skrobia, która znajduje się w ziemniakach, a przemysłowy wyrób - wyjaśniła Sylwia Rozmarynowska.

Maltodekstryna ma zazwyczaj postać białego proszku i oznaczana jest symbolem E414. Może znajdować się w wielu produktach spożywczych - również wyrobach mięsnych, słodyczach, gotowych sosach, pieczywie, margarynach i produktach "fit" o niższej zawartości tłuszczu. Uznaje się, że jest to dodatek bezpieczny w spożyciu, jednak zdaniem wielu ekspertów jego regularne spożywanie może przyczynić się do rozwoju wielu chorób i problemów z samopoczuciem. Warto zatem czytać składy i unikać produktów z tego typu chemicznymi dodatkami.








