Reklama

Reklama

Uzdatnianie wody w domu: na czym to polega i ile kosztuje?

Każdy z nas powinien codziennie wypijać około dwóch litrów wody. Ta kupowana w plastikowych butelkach przyczynia się do większego zanieczyszczenia planety. Z kolei smak wody płynącej z kranu może pozostawiać wiele do życzenia. Na szczęście istnieją proste sposoby na uzdatnienie jej tak, by była idealna do picia.

Najczęstsze zarzuty co do wody płynącej z kranu? Brak informacji o składzie, powstający osad czy nieprzyjemny zapach. To czynniki, które zbyt często zniechęcają do proekologicznych zachowań. Warto więc zadbać o uzdatnianie wody w domu. Jak się za to zabrać? Wskazówka dla początkujących: przegotowanie wody nie wystarczy. Czego w takim razie potrzeba i ile za to zapłacimy?

Jakie są sposoby uzdatniania wody w domu?

Reklama

Wydaje się, że uzdatnianie wody tak, aby była zdatna do picia wymaga dowolnego rodzaju filtra. Nic bardziej mylnego. Dobór właściwego urządzenia należy zacząć od poznania właściwości fizyko-chemicznych oraz bakteriologicznych wody płynącej w kranie. Jeżeli jesteśmy podpięci do miejskiej sieci wodociągowej, tego rodzaju badania powinny zostać udostępnione przez sanepid. Masz własną studnię? Czeka cię zrobienie badań w sanepidzie, laboratorium lub na uczelni.

Na rynku istnieje wiele rodzajów filtrów. Filtry wstępne to te, które zazwyczaj zamontowane są przy wejściu wody do budynku, mają bowiem za zadanie oczyścić ją z największych zanieczyszczeń. Filtry węglowe odpowiadają za poprawę smaku i barwy wody oraz usunięcie chloru. Aby usunąć żelazo, mangan i siarkowodór potrzebne są odżelaziaczo-odmanganiacze, z kolei jony wapnia i magnezu usuwają zmiękczacze. Sterylizatory to specjalne lampy UV, a ich rolą jest usuwanie bakterii i wirusów. - Jednym ze sposobów uzdatniania wody do picia jest także system odwróconej osmozy - wyjaśnia  Marzena Lewandowska, ekspertka firmy Aquaphor, produkującej filtry do wody, m.in. filtry podzlewozmywakowe serii odwróconej osmozy (RO). - Tego typu filtry usuwają z wody wszystkie szkodliwe zanieczyszczenia, m.in. zanieczyszczenia organiczne, metale ciężkie, chlor, a także zmiękczają wodę. Co ważne - usuwają z wody także bakterie i wirusy. Dodatkowo, na ostatnim etapie filtracji systemem odwróconej osmozy woda przechodzi przez złoże dolomitowe i zostaje nasycona minerałami - wyjaśnia.

Ile kosztuje uzdatnianie wody w domu?

Odpowiedź na powyższe pytanie może być tylko jedna: to zależy. Głównym czynnikiem jest bowiem to ile elementów potrzebujemy, aby woda była odpowiednia do spożycia natychmiast po nalaniu jej z kranu. Na jaki wydatek musimy się przygotować?

Cena instalacji zmiękczającej może wahać się w okolicach nawet trzech tysięcy złotych. Lampa UV pozwalająca pozbyć się bakterii E.coli to koszt około 1500 złotych, a usuwanie żelaza i manganu potrafi kosztować nawet więcej. Jeśli chcemy mieć idealnie czystą wodę przeznaczoną do spożycia, najlepiej zainwestować w filtr podzlewozmywakowy i  system odwróconej osmozy wypada tu bardzo korzystnie. To bowiem zazwyczaj koszt niewiele ponad tysiąca złotych.

Robiąc kalkulacje należy także wziąć pod uwagę koszty konserwacji oraz wymiany poszczególnych elementów w każdym systemie. Brak takich działań być może będzie doraźnie korzystny dla naszego portfela, jednak niekoniecznie dla naszego zdrowia.

Tabletki do uzdatniania wody pitnej

Alternatywą dla wysokich kosztów instalacji wydają się być tabletki uzdatniające wodę do picia. Na polu campingowym z pewnością wystarczą nam specyfiki, które można znaleźć w sieci jako "tabletki dla survivalovca". Ich koszt to około 50 złotych. Warto jednak pamiętać, że tego rodzaju chemiczna pomoc pozwoli jedynie ustrzec się przed sensacjami jelitowymi, nie usunie z wody ewentualnego osadu, piasku czy mułu i kamieni.

Uwaga: wyszukując ten preparat uważnie czytaj opisy produktu. Na rynku można znaleźć także tabletki z chlorem służące dezynfekcji wody. Mają one działanie między innymi grzybobójcze i bakteriobójcze, nie sprawiają jednak, że woda będzie zdatna do picia!

Mobilny system do uzdatniania wody

Przedmiotem, który w ostatnich latach zrobił niebywałą karierę jest z pewnością dzbanek z filtrem. Wielu z nas kupuje te dostępne na marketowych półkach, skuszona niską ceną (zdarzają się oferty już w granicach 40 złotych) i reklamami. Warto wiedzieć, że tego rodzaju system pozwala zazwyczaj na usunięcie chloru oraz cząstek pochodzących z rur wodociągowych. Może jednak być niewystarczający w przypadku, gdy chcemy gwarancji usunięcia toksyn.

Warto zainwestować więc w urządzenie pozwalające na wykluczenie nie tylko szkodliwych zanieczyszczeń, wspomnianych już toksyn czy zapewnić sobie ochronę przed bakteriami i cystami. - W takim wypadku sprawdzi się system posiadający membranę mikrofiltracyjną, która taką zaporę stanowi - mówi Marzena Lewandowska, ekspertka firmy Aquaphor, produkującej mobilny system uzdatniania wody J.Shmidt 500. Zastosowane w nim systemy zapewniają odpowiednią ochronę przed bakteriami (ważnym elementem jest "sito" o porach kilkaset razy mniejszych niż ludzki włos!), zatrzymują również pyłki roślin, co ma niebagatelne znaczenie dla alergików i dzieci. Ponadto, zastosowany tam AQUALEN™ i drobny węgiel skutecznie usuwają z wody chlor, związki organiczne, metale ciężkie, w tym między innymi ołów i miedź, fenole oraz inne szkodliwe zanieczyszczenia. A to nie jedyne technologie, których tam użyto - dodaje. Koszt tego urządzenia jest przystępny, to około 200 złotych.

Dzbanki uzdatniające wodę do picia to rozwiązanie nie tylko do mieszkań. Urządzenie to idealnie sprawdzi się w przypadku podróżników, osób przebywających na wakacjach pod namiotem czy tych, którzy cenią czas spędzony na działce.

Artykuł we współpracy z firmą Aquaphor

materiały promocyjne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje