Spis treści:
- Beton, żelbet i cegła. Przez które ściany internet przechodzi najgorzej?
- Drzwi, lustra i meble też mogą blokować Wi-Fi
- Gdzie postawić router, żeby Wi-Fi miało większy zasięg?
- 5 rzeczy, które możesz przestawić, żeby poprawić zasięg Wi-Fi
- Jak sprawdzić, co najbardziej osłabia sygnał Wi-Fi w domu?
Sygnał bezprzewodowy nie rozchodzi się po mieszkaniu bez żadnych przeszkód. Każda ściana, strop czy większy przedmiot stojący na jego drodze może go częściowo pochłaniać lub odbijać. Im więcej takich barier musi pokonać, tym większa szansa, że w kolejnym pokoju zobaczymy jedną kreskę zasięgu zamiast pełnego sygnału.
Beton, żelbet i cegła. Przez które ściany internet przechodzi najgorzej?
Nie wszystkie ściany wpływają na Wi-Fi w taki sam sposób. Znaczenie ma zarówno materiał, z którego zostały wykonane, jak i ich grubość.
Stosunkowo niewielkim problemem są lekkie konstrukcje, drewno czy zwykłe przeszklenia. Znacznie gorzej sygnał radzi sobie z gęstymi materiałami budowlanymi, a wsród najbardziej problematycznych są przede wszystkim beton, cegła i metal. Mogą one wyraźnie zmniejszać prędkość połączenia, a w niektórych układach pomieszczeń nawet doprowadzić do powstania miejsca, w którym sieć praktycznie przestaje działać.
Szczególnie trudnym przeciwnikiem jest żelbet. Sama masa betonu już stanowi sporą barierę, a znajdujące się wewnątrz stalowe zbrojenie dodatkowo wpływa na fale radiowe. Dlatego w budynkach z grubymi żelbetowymi ścianami i stropami jedna jednostka Wi-Fi może mieć problem z zapewnieniem dobrego zasięgu na całym piętrze.
Cegła także osłabia sygnał, szczególnie jeżeli mamy do czynienia z grubą ścianą konstrukcyjną, a nie cienką przegrodą pomiędzy pokojami. Specjaliści zwracają uwagę, że im więcej ścian i stropów znajduje się pomiędzy routerem a urządzeniem, tym bardziej może zmniejszać się zasięg sieci.
Duże znaczenie ma również pasmo. Sieć 5 GHz pozwala osiągać wysokie prędkości przy dobrym sygnale, ale gorzej radzi sobie z przeszkodami i odległością niż 2,4 GHz. To znaczy, że telefon może świetnie działać na 5 GHz w pokoju z routerem, a po przejściu za kilka grubych ścian stabilniejsze okaże się wolniejsze pasmo 2,4 GHz.

Drzwi, lustra i meble też mogą blokować Wi-Fi
Ściany nie są jedyną przeszkodą. Zasięg potrafi pogorszyć się również wtedy, gdy router stoi w teoretycznie dobrym miejscu, ale został otoczony przedmiotami utrudniającymi rozchodzenie się fal.
Szczególnie niekorzystne są duże metalowe powierzchnie. Problemem może być więc metalowa szafa, lodówka, masywne drzwi z dużą ilością metalu albo elementy konstrukcyjne znajdujące się tuż obok routera.
Zaskakującą przeszkodą bywają także lustra. W ich tylnej części znajduje się warstwa odbijająca zawierająca metal, dlatego duże lustro może wpływać na propagację sygnału.
Podobnie zachowują się duże meble. Masywna szafa wypełniona ubraniami czy regał z książkami ustawiony bezpośrednio pomiędzy routerem a komputerem może dołożyć kolejną warstwę, którą sygnał musi pokonać.
Warto uważać również na akwaria. Woda bardzo dobrze tłumi fale radiowe wykorzystywane przez Wi-Fi, dlatego router stojący za dużym zbiornikiem z wodą może mieć wyraźnie gorszy zasięg po jego drugiej stronie.
Gdzie postawić router, żeby Wi-Fi miało większy zasięg?
Najgorszym miejscem dla routera często okazuje się to, które wybieramy ze względów estetycznych: podłoga w kącie pokoju, zamknięta szafka albo przestrzeń za telewizorem.
Router najlepiej ustawić możliwie centralnie względem pomieszczeń, w których korzystamy z internetu. Jeżeli stoi na jednym skraju mieszkania, sygnał musi pokonać znacznie dłuższą drogę do przeciwległych pokoi.
Zalecane jest również umieszczenie urządzenia wyżej, na przykład na półce, oraz ograniczenie liczby ścian i stropów znajdujących się pomiędzy routerem a urządzeniami korzystającymi z sieci.
Nie chowaj routera do szafki. Nawet jeżeli drzwiczki są drewniane, dodatkowa przeszkoda nie pomaga w rozchodzeniu się sygnału. Jeszcze gorzej, jeśli obok znajdują się metalowe elementy.
Nie ustawiaj go też bezpośrednio:
- przy dużym lustrze lub akwarium,
- za telewizorem,
- obok lodówki lub dużej metalowej szafy,
- na podłodze,
- w zamkniętej szafce,
- przy kuchence mikrofalowej.
Ta ostatnia może dodatkowo powodować zakłócenia w paśmie 2,4 GHz. Producenci urządzeń sieciowych zalecają również odsunięcie routera od telefonów bezprzewodowych, niektórych urządzeń Bluetooth czy domowych systemów elektronicznych.
5 rzeczy, które możesz przestawić, żeby poprawić zasięg Wi-Fi
Zanim zaczniesz wymieniać sprzęt, warto zrobić mały eksperyment z wyposażeniem mieszkania. Czasem przyczyną problemów jest kilka przeszkód skupionych dokładnie na drodze pomiędzy routerem a miejscem, w którym najczęściej korzystamy z internetu.
- Przenieś router wyżej. Jeżeli stoi na podłodze lub dolnej półce, ustaw go mniej więcej na wysokości blatu, komody albo wyższej półki. Zmniejszysz w ten sposób liczbę przeszkód znajdujących się bezpośrednio na drodze sygnału.
- Odsuń router od telewizora i innych urządzeń. Postawienie go za dużym telewizorem wygląda estetycznie, ale nie jest dobrym rozwiązaniem dla sieci bezprzewodowej. Spróbuj przesunąć urządzenie na otwartą przestrzeń.
- Sprawdź duże lustra i metalowe meble. Jeżeli pomiędzy routerem a drugim pokojem znajduje się duża szafa, metalowy regał albo lustro, zmiana położenia jednego z tych elementów może dać zauważalny efekt.
- Nie stawiaj routera za akwarium. Jeżeli zbiornik znajduje się dokładnie na linii pomiędzy routerem a komputerem czy telewizorem, warto rozdzielić te urządzenia.
- Przesuń router bliżej środka mieszkania. To często daje największą różnicę. Router stojący przy drzwiach wejściowych może znakomicie obsługiwać przedpokój, ale słabo docierać do sypialni na drugim końcu mieszkania.
Jak sprawdzić, co najbardziej osłabia sygnał Wi-Fi w domu?
Nie trzeba od razu dysponować specjalistycznym sprzętem. Najprostszy test można przeprowadzić telefonem.
Jeżeli bardzo duży spadek pojawia się bezpośrednio po przejściu za konkretną ścianę, prawdopodobnie właśnie ona stanowi największą barierę.
Dobrym testem jest również chwilowe przestawienie routera. Połóż go wyżej albo przesuń o kilka metrów i ponownie sprawdź sygnał w problematycznym pokoju. Jeżeli zasięg wyraźnie się poprawił, problemem najprawdopodobniej było położenie urządzenia, a nie jego moc.
Możesz również porównać działanie sieci 2,4 i 5 GHz, jeżeli router pozwala wybrać pasmo. Gdy w oddalonym pokoju 5 GHz działa słabo, ale 2,4 GHz nadal zapewnia stabilne połączenie, głównym problemem może być duża liczba przeszkód lub odległość.
W większym domu samo przestawienie urządzenia nie zawsze wystarczy. Jeżeli pomiędzy routerem a sypialnią znajdują się dwa żelbetowe stropy albo kilka grubych ścian, sensowniejszym rozwiązaniem może być dodatkowy punkt dostępowy lub system mesh. Ważne jednak, żeby także dodatkowego urządzenia nie umieszczać dopiero w miejscu, w którym pierwotny sygnał już prawie zanika. Powinno znajdować się tam, gdzie nadal ma dobre połączenie z głównym routerem.















