Wiosenne przesilenie to tylko mit. Oto przyczyna gorszego samopoczucia w marcu
Wraz z nadejściem dłuższych i cieplejszych dni wiele osób zaczyna narzekać na silne zmęczenie i brak energii. Najczęściej wiążemy to z przesileniem wiosennym i staramy się dodać sobie sił suplementacją czy kolejną kawą. Badania szwajcarskich naukowców obalają ten mit. Sprawdź, dlaczego tak naprawdę gorzej czujesz się wczesną wiosną.

Spis treści:
- Czym jest wiosenne przesilenie?
- Badania szwajcarskich naukowców dotyczące przesilenia wiosennego
- Wiosenne przesilenie to tylko mit?
- Psychologiczny fenomen
Czym jest wiosenne przesilenie?
Od lat w mediach czy na forach krążą opinie na temat przesilenia wiosennego. Wiele osób twierdzi, że wczesną wiosną, zwykle w marcu i na początku kwietnie znacznie gorzej się czuje. Ma to mieć związek z nagłą ekspozycją na słońce po zimie. I chociaż ludzie, podobnie jak zwierzęta, podlegają rytmowi natury, to okazuje się, że kwestia zimowego przesilenia może być mitem. Udowodnili to szwajcarscy naukowcy.
Badania szwajcarskich naukowców dotyczące przesilenia wiosennego
Dwoje naukowców - dr Christine Blume z Uniwersytetu w Bazylei i dr Albrecht Vorster ze Szpitala Uniwersyteckiego w Bernie opublikowało dane z badań nad ponad 400 dorosłymi osobami. Uczestnicy przez ponad rok co 6 tygodni uzupełniali kwestionariusz dotyczący poziomu zmęczenia, senności w ciągu dnia oraz jakości snu. Co ważne, naukowcy używali zaawansowanych narzędzi, które pozwalały precyzyjnie określić wpływ zmęczenia na codzienne życie. Wyniki okazały się zaskakujące.

Wiosenne przesilenie to tylko mit?
Aż 47 proc. uczestników badania już na wstępie zadeklarowało, że cierpi na tzw. wiosenne przesilenie - ma mniej energii na przełomie zimy i wiosny. Jednak analizy naukowców nie wykazały żadnych istotnych zmian związanych z porami roku. Pomiary udowodniły wręcz, że wraz z wydłużaniem się dnia w marcu rośnie poziom energii uczestników badania, a poziom bezsenności i jakość snu były stabilne przez wszystkie 12 miesięcy. Naukowcy ze Szwajcarii wykazali więc, że przesilenie wiosenne nie ma podłoża biologicznego, a subiektywne uczucia bardziej wiążą się z ogólnospołecznym mitem.
Psychologiczny fenomen
Koncepcja wiosennego przesilenia stała się tak popularna w wielu społeczeństwach, że mamy już do czynienia z psychologicznym fenomenem. Każdy gorszy dzień w marcu kładziemy na karb nadchodzącej wiosny. Nie zdajemy sobie sprawy, że tak naprawdę bardzo podobnie czuliśmy się w listopadzie, styczniu czy lipcu.
A jak wy czujecie się wiosną?
Marzysz o lekkim ciele, większej energii i lepszym samopoczuciu każdego dnia? Zdrowe nawyki nie muszą czekać na poniedziałek. Na kobieta.interia.pl dowiesz się, jak krok po kroku wprowadzić zmiany w codziennej diecie, jakie produkty warto wybierać i jak znaleźć aktywność fizyczną, która naprawdę sprawi ci przyjemność.








