Spis treści:
- Zapomnij o orzechu. Ta roślina odstrasza komary skuteczniej
- Jak to działa? Komary czują ten zapach tak, jak my ostry chrzan
- Co jeszcze warto mieć przy sobie? Oto pewniak na komary
Zapomnij o orzechu. Ta roślina odstrasza komary skuteczniej
Wokół naturalnych sposobów na komary narosło wiele mitów. Jednym z największych jest rzekoma skuteczność liści orzecha włoskiego - badania pokazują, że noszone w kieszeni nie uwalniają substancji zapachowych w ilości wystarczającej, by skutecznie odstraszać owady. Zupełnie inaczej jest w przypadku kocimiętki (Nepeta cataria). Badacze z Uniwersytetu Stanowego w Iowa przyjrzeli się zawartemu w niej olejkowi eterycznemu, którego głównym składnikiem jest nepetalakton. Wyniki ich eksperymentów zaskoczyły nawet samych naukowców.
W warunkach laboratoryjnych nepetalakton wykazywał działanie odstraszające nawet dziesięciokrotnie silniejsze niż DEET - główny składnik wielu popularnych środków na komary. Choć naturalne olejki ulatniają się z liści znacznie szybciej niż substancje stosowane w preparatach chemicznych, świeżo zerwana i lekko pognieciona kocimiętka może pomóc ograniczyć zainteresowanie komarów podczas krótkiego spaceru.
Jak to działa? Komary czują ten zapach tak, jak my ostry chrzan
Dlaczego małe owady tak bardzo nie lubią tej popularnej rośliny? Przez długi czas było to zagadką, ale niedawno szwedzcy naukowcy z Uniwersytetu w Lund oraz badacze z Instytutu Maxa Plancka znaleźli odpowiedź. Swoje wnioski opublikowali w prestiżowym czasopiśmie naukowym Current Biology.

Okazało się, że zapach kocimiętki działa na komary jak gaz łzawiący lub bardzo ostry chrzan i wasabi na ludzi. Roślina ta aktywuje u owadów specjalny receptor bólowy (TRPA1). Gdy komar zbliża się do nas i wyczuwa ulatniający się z naszej kieszeni zapach kocimiętki, jego układ nerwowy odbiera to jako silny sygnał ostrzegawczy i ból. Zamiast lądować na naszej skórze, owad instynktownie wybiera ucieczkę. To prosty i całkowicie naturalny mechanizm, który możemy wykorzystać na własną korzyść.
Co jeszcze warto mieć przy sobie? Oto pewniak na komary
Jeśli w twojej okolicy nie ma kocimiętki, warto rozejrzeć się za innym naturalnym pogromcą owadów. Mowa o eukaliptusie cytrynowym. Zawarty w nim związek o nazwie PMD to jedyna substancja pochodzenia naturalnego, która została oficjalnie zatwierdzona i zarejestrowała przez amerykańską rządową agencję CDC (Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom) jako skuteczny środek ochronny przed komarami.
Oczywiście w Polsce trudno o świeże liście tego drzewa, ale w sklepach zielarskich bez problemu kupisz olejek z eukaliptusa cytrynowego. Jak go wykorzystać w prosty sposób? Wystarczy skropić nim zwykłą chusteczkę higieniczną i schować ją do kieszeni.
Pamiętaj jednak, że naturalne metody mają swoje jasne ograniczenia. Choć są bezpieczne dla skóry i świetnie sprawdzą się podczas popołudniowego relaksu na tarasie czy krótkiego spaceru, mogą okazać się niewystarczające w miejscach, gdzie komarów jest bardzo dużo. W takich sytuacjach naturalny trik z kieszeni warto traktować jako cenne i ekologiczne uzupełnienie tradycyjnej ochrony.
Kobieta.interia.pl to miejsce pełne pomysłów, emocji i sprawdzonych porad. Zostań z nami na dłużej i odkryj, co może cię zainspirować już dziś.













