Zapomnij o chemii. Ten jeden składnik z kuchni przyspiesza ukorzenianie roślin
Jeśli myślisz o rozmnożeniu swoich domowych roślin, ale odrzuca cię myśl, że ukorzenianie sadzonek w wodzie będzie trwać nieznośnie długo, ten sposób zmieni twoje podejście. Internautka przetestowała różne dodatki do wody i sprawdziła, co sprawia, że wypuszczają korzonki szybciej. Efekty są zaskakujące.

Domowe ukorzenianie sadzonek
Domowe rozmnażanie roślin to świetny pomysł, gdy nasze epipremnum, fikus czy pieniążek rozrastają się za bardzo lub gdy chcemy powiększyć naszą kolekcję zieleni na półkach i parapetach. Zwykle jest to dość żmudny proces, bo zanim "szczepka", czyli odcięta w odpowiedni sposób sadzonka wypuści korzenie, mija sporo czasu. Jednak można nieco przyspieszyć ten proces, wzbogacając wodę, w której stoi nasza odseparowana od głównej rośliny gałązka.
Jeśli rozmnażanie wykonujemy stosunkowo często, dobrym pomysłem jest zaopatrzenie się w ukorzeniacz, ale jeśli zdarza nam się to rzadko, sens inwestowania w specjalistyczny płyn może być wątpliwy. Na szczęście istnieją domowe sposoby przyspieszania wypuszczania korzonków przez roślinki. Przekazywane z ust do ust sposoby nie zawsze jednak działają. Influencerka i miłośniczna roślin zielonych Clare, prowadząca konto na TikToku @thelittlelifelately postanowiła przetestować najpopularniejsze sposoby na ukorzenienie sadzonek epipremnum.
Domowy eksperyment z zaskakującym finałem
Clare ucięła aż 8 sadzonek epipremnum, czyli popularnej roślinki o sercowatych liściach efektownie pnącej się i łatwej w uprawie. Każdą z sadzonek włożyła do wody - samej lub z dodatkami. Następnie pozostawiła tak roślinki na dwa tygodnie.
Pod lupę wzięła:
- wodę z kranu
- filtrowaną wodę z ukorzeniaczem
- filtrowaną wodę z dodatkiem cynamonu
- filtrowaną wodę oraz zanurzenie miejsc, w których ucinała roślinkę w wosku ze świecy
- samą filtrowaną wodę
- filtrowaną wodę z miodem
- filtrowaną wodę, ale przed włożeniem przesuszyła korzonki powietrzne przez 12 godzin
- deszczówkę
Po dwóch tygodniach sprawdziła postępy w wypuszczaniu korzeni. Niekwestionowanym "zwycięzcą" okazała się woda z dodatkiem miodu. Korzonek zanurzony w tym roztworze był zdecydowanie okazalszy nawet od tego, który wyrósł w wodzie z dodatkiem ukorzeniacza. Całkiem nieźle poradziła sobie też sadzonka zanurzona w wosku oraz ta, która przed zanurzeniem była podsuszona.
Czy wiedzieliście, że dodatek miodu tak dobrze podziała na ukorzenianie roślin?
Odkryj sekrety pięknych kwiatów w domu i ogrodzie. Sprawdź nasze porady i spraw, by każda roślina rosła zdrowo i pięknie. Więcej na kobieta.interia.pl/porady











