Znamy kaloryczność pączków z Lidla. Niewiarygodne, ile kryje w sobie rekordzista
Tłusty czwartek już jutro. W ten jeden wyjątkowo słodki dzień w roku nie warto przejmować się kaloriami, jednak mimo wszystko dobrze zachować rozsądek. Na ile można sobie pozwolić, aby nie przesadzić? W sieci pojawiło się nagranie, w którym jeden ze znanych influencerów przedstawił kaloryczność pączków ze sklepu, w którym Polacy chętnie robią zakupy. Jesteście ciekawi, który z nich ma ich najwięcej?

Spis treści:
- Dlaczego nie warto jeść pączków zbyt często?
- Ile mają kalorii popularne pączki z Lidla? Znamy konkretne liczby
Dlaczego nie warto jeść pączków zbyt często?
Po zjedzeniu klasycznego pączka zwykle nie odczuwamy sytości i mamy ochotę na kolejnego. Wydawać by się mogło, że ta pyszna przekąska ma niewiele kalorii, bo przecież jest lekka jak piórko. Okazuje się jednak, że jeden pączek to prawdziwa tłusto-słodka bomba kaloryczna. Jedna niewielka kulka zrobiona z drożdżowego ciasta, usmażona w głębokim tłuszczu z dodatkiem nadzienia i posypką z cukru pudru bądź lukru to minimum 250 kcal (w najprostszej wersji). Inne zaś potrafią mieć nawet dwukrotnie więcej, co oznacza, że zaledwie jeden pączek to energetyczna równowartość jednego posiłku. Z związku z tym jedzenie pączków częściej niż tylko okazyjnie będzie wiązało się z przybieraniem na wadze, problemami trawiennymi, jak również może mieć negatywny wpływ na zdrowie. Pączki dostępne z cukierniach to bowiem źródło szkodliwych związków - tłuszczów nasyconych i trans, cukru, a bardzo często również konserwantów, barwników, emulgatorów i stabilizatorów. Ponadto ich uboga wartość odżywcza, a jednocześnie wysoka kaloryczność sprawiają, że jest to przekąska po która zdecydowanie nie warto sięgać na co dzień. Szczególnie warto uważać na pączki produkowane i sprzedawane masowo np. w popularnych marketach. Ich skład pozostawia zwykle wiele do życzenia.

Ile mają kalorii popularne pączki z Lidla? Znamy konkretne liczby
Znany w sieci influencer i dietetyk - Bartłomiej Szkutnik, prowadzący w mediach społecznościowych profil o nazwie "Fit recenzje" podzielił się ostatnio zestawieniem kaloryczności pączków dostępnych w jednym z najchętniej odwiedzanych sklepów przez Polaków - chodzi mianowicie o Lidla. Okazuje się, że rozbieżność kaloryczna i wagowa między poszczególnymi wariantami pączków w tym markecie jest ogromna.
- Kalorie i wartości odżywcze pączków z Lidla są podane na jedną sztukę. Najlżejszy waży 60 g, a najcięższy aż 2 razy więcej. Na pierwszy rzut oka tego nie widać!
Najmniej kaloryczny pączek = 237 kcal
Najbardziej kaloryczny pączek = 491 kcal
W zestawieniu na Tłusty Czwartek znalazł się klasyczny pączek wieloowocowy z pudrem za 9 groszy (przy zakupie 12), ale nie brakuje limitowanych smaków - wyjaśnił w opisie do filmu dietetyk.
A oto kaloryczność pączków z Lidla:
- Pączek vNarf popcornowy - 491 kcal
- Pączek Biały Michałek - 394 kcal
- Pączek z gruszką liofilizowaną - 312 kcal
- Pączek peanut butter - 374 kcal
- Pączek Zbyszko 3 cytryny - 286 kcal
- Pączek milky nut - 465 kcal
- Pączek deli mascarpone - 321 kcal
- Pączek maxi ciacho - 281 kcal
- Minipączek red velvet - 274 kcal
- Pączek karmel mango- 340 kcal
- Pączek wieloowocowy z lukrem - 254 kcal
- Pączek wieloowocowy z pudrem - 237 kcal
- Pączek z nadzieniem różanym - 285 kcal
- Pączek białe wino z malinami - 368 kcal
- Pączek z adwokatem - 328 kcal
- Pączek American Cookies Cheesecake - 316 kcal
- Pączek pistacjowy z czekoladą - 390 kcal
- Pączek krówka - 349 kcal
- Pączek crème brulee - 362 kcal
- Pączek z nadzieniem kokosowym - 471 kcal
- Pączek wiśnia na winie - 337 kcal
Recenzent "fit" produktów przestrzega, aby w jedzeniu pączków i innych słodkości zachować umiar. Pojawiają się one w sklepach na potęgę już od kilku tygodni i kuszą pięknym wyglądem. Sporadycznie można pozwolić sobie na taką niezdrową przekąskę, ale lepiej nie robić tego zbyt często.
- Pamiętajcie tylko o umiarze. To Tłusty Czwartek - nie tłusty luty - napisał na Instagramie Bartłomiej Szkutnik.








