Reklama

Reklama

Pierwsza pomoc przy wigilijnym stole

Uwaga na dzieci!

Reklama

Z podobną sytuacją możemy mieć do czynienia podczas rozdawania świątecznych prezentów, kiedy wiele dzieci dostanie nowe zabawki. Najmłodsi milusińscy będą się nimi nie tylko bawić, ale z pewnością zechcą sprawdzić jak, one "smakują". Niestety dość często zdarza się, że zabawki są niesolidnie zrobione, bądź niedostosowane do wieku dziecka i zawierające małe elementy. Dziecko może się nimi zakrztusić.

W takim przypadku postępujemy podobnie jak z dorosłymi. Różnica polega tylko na ułożeniu dziecka głową w dół, jeśli to niemowlę - na swoim przedramieniu, a w przypadku dziecka starszego - w poprzek swoich ud i wykonujemy podobne rękoczyny jak wyżej opisane - radzi Agata Bonderek-Borowczak.

Podczas świąt, czy to wśród bliskich, czy na przykład podczas uroczystej Pasterki w kościele, możemy być również świadkami omdlenia. Dochodzi do niego pod wpływem emocji, zmęczenia, przebywania w dusznym, zatłoczonym pomieszczeniu. Jak pomóc? Przede wszystkim musimy przenieść nieprzytomnego w przewiewne miejsce, rozpiąć mu ubranie i unieść jego nogi 30-40 cm w górę tak by, znajdowały się wyżej niż głowa.

Zbyt dużo dobrego jedzenia...

Jednak chyba częściej od omdleń czy zakrztuszeń w czasie Świąt Bożego Narodzenia zdarzają nam się dolegliwości spowodowane spożyciem zbyt dużej ilości jedzenia. Każdy z nas ma swoje ulubione świąteczne potrawy, na które czeka z niecierpliwością przez cały rok. Kiedy więc widzimy tak suto zastawiony stół, nie możemy się powstrzymać i jemy, jemy, jemy ? Potem niestety dokucza nam bolący brzuch, czujemy się ociężali. Czy jest na to jakieś lekarstwo?

Najważniejsze to zdrowy rozsądek i umiar - mówi autorka podręcznika "I Ty możesz pomóc!" . I przede wszystkim ruch na świeżym powietrzu - nic skuteczniej nie pomoże nam na dolegliwości spowodowane przejedzeniem, jak wspólny spacer, na który tak często brakuje czasu w ciągu roku, gdy zajęci jesteśmy sprawami dnia codziennego. Ruch, aktywność fizyczna w towarzystwie najbliższych, to najlepsze lekarstwo na wszystkie dolegliwości - zarówno ciała jak i ducha - dodaje.

Niech więc te nadchodzące Święta okażą się dla nas czasem odpoczynku i radości. A rady dawane nam przez lek. Agatę Bonderek-Borowczak okażą się cenne, aczkolwiek nieprzydatne w tym świątecznym okresie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje