Spis treści:
- Dlaczego niektórzy mówią głośno?
- Głośne mówienie a emocje i stres
- Co psychologia mówi o osobach, które wypowiadają się donośnym tonem głosu?
- Czy można nauczyć się panowania nad własnym głosem?
Dlaczego niektórzy mówią głośno?
Mimo że zbyt głośne mówienie może się wydawać nieeleganckie i niekulturalne, warto zwrócić uwagę na różne aspekty tego zjawiska. Podniesiony ton to nie zawsze kwestia złych nawyków, ale też wychowania w określonej kulturze. Raczej nikogo nie dziwi donośny głos Włochów czy Hiszpanów - w południowych kulturach uważane jest to za przejaw energii, radosnego usposobienia, entuzjazmu i zaangażowania w rozmowę. Im większa bliskość i poufałość z rozmówcą, tym większa ekspresja i donośniejszy ton rozmowy, bo w tym kręgu kulturowym jest to równoznaczne z serdecznością.
Tubalne wybuchy śmiechu i przekrzykiwanie się przy stole pełnym biesiadników byłoby jednak niedopuszczalne choćby w krajach skandynawskich. Ich obywatele cenią przede wszystkim ciszę i umiar, a wzajemny komfort i zachowanie przestrzeni osobistej to dla nich podstawa dobrych manier.
Głośne mówienie a emocje i stres
Głośne wypowiadanie się nie zawsze jest jednak efektem życia w określonej kulturze, a wynikiem silnych emocji. Zalicza się do nich zarówno podekscytowanie, radość, jak i złość czy stres. To naturalny mechanizm ludzkiego ciała - hormony wydzielające się w czasie silnych doznań powodują m.in. napięcie mięśni i przyspieszony oddech, a to wpływa na sposób mówienia.
Głośne mówienie do telefonu (co jest szczególnie irytujące w komunikacji miejskiej lub innej przestrzeni publicznej) zdaniem ekspertów wiąże się z brakiem kontroli nad własnym głosem. Rozmawiając z kimś bezpośrednio, jesteśmy w stanie regulować zarówno ton i poziom głośności. Korzystając z technologii, ten naturalny mechanizm zanika. Jeśli dodatkowo otacza nas szum, mózg otrzymuje sygnał, że należy mówić głośniej, by być słyszanym przez rozmówcę po drugiej stronie słuchawki.

Co psychologia mówi o osobach, które wypowiadają się donośnym tonem głosu?
Według psychologów głośno częściej mówią ekstrawertycy - mają tendencję do wyrażania w ten sposób intensywnych emocji, a głośny ton jest dla nich narzędziem ekspresji. W ten sposób porozumiewają się też osoby pewne siebie i o mocnym charakterze. To urodzeni liderzy obdarzeni naturalną charyzmą i zaangażowaniem.
Głośne mówienie wiąże się też z negatywnymi cechami charakteru, takimi jak potrzeba dominacji i kontroli. Niektóre osoby, które nie panują nad tonem głosu, mogą być impulsywne i mieć problem z panowaniem nad własnymi emocjami, co powoduje częsty dyskomfort u ich rozmówców.
Paradoksalnie głośno mogą też mówić osoby nieśmiałe i niepewne - zdarza się, że to ich sposób na niskie poczucie własnej wartości. Podnoszą głos, by mieć pewność, że zostały usłyszane.

Czy można nauczyć się panowania nad własnym głosem?
Sposób, w jaki rozmawiamy, ma kluczowe znaczenie w kontekście tego, jak postrzegają nas inne osoby. Według psychologów opinię na temat nowo poznanych osób kształtujemy już na podstawie pierwszych 30 sekund, a w dodatku ma to ogromny wpływ na dalsze relacje i interakcje. Zbyt głośne mówienie w naszym kręgu kulturowym kojarzone jest z brakiem ogłady, a nawet agresją, co może prowadzić do nieporozumień.
Dlatego warto przeanalizować, jak porozumiewamy się na co dzień i ćwiczyć właściwe wzorce. W tym celu warto nawet nagrać filmik, żeby zobaczyć, jak mogą odbierać nas inne osoby. Aby uniknąć zbyt głośnego mówienia, często wystarczy wziąć kilka głębokich wdechów powietrza. Ważne jest też mówienie w nieco wolniejszy sposób - robienie pauz pomaga kontrolować ton głosu.
Chcesz lepiej zrozumieć siebie i innych? Poznaj sprawdzone porady dotyczące inteligencji emocjonalnej, typów osobowości i relacji międzyludzkich. Zajrzyj na kobieta.interia.pl/psychologia













