Ludzie zaczęli czerpać radość z odmawiania. POMO robi furorę
Jeszcze kilka lat temu obsesyjne sprawdzanie telefonu i potrzeba bycia "na bieżąco"wydawały się czymś całkowicie normalnym. Dziś coraz więcej osób świadomie rezygnuje z ciągłego uczestniczenia we wszystkim i odkrywa, że omijanie części wydarzeń może wręcz przynosić ulgę. Nowy trend staje się odpowiedzią na przebodźcowanie, presję social mediów i chroniczny lęk przed tym, że coś nas ominie. Czy naprawdę można poczuć szczęście z odpuszczania?

Spis treści:
- Walka z FOMO to już konieczność
- Czym jest POMO/JOMO?
- Korzyści z bycia POMO
- Zamień FOMO w POMO
Walka z FOMO to już konieczność
O tym, jakie spustoszenie w naszych głowach potrafi wyrządzić FOMO, prawdopodobnie słyszało już wiele osób. Fear Of Missing Out, czyli chroniczny lęk przed tym, że ominie nas coś ważne, coś, co dotyczy innych osób, wiedza, którą zaczerpną czy zabawa jakiej doświadczą mogą spowodować nieznośną presję, lęki i ogromny, narastający dyskomfort psychiczny. Wiele osób właśnie z tego powodu nie może wręcz "odkleić się" od swojego smartfona. Chcą być na bieżąco, obserwować, uczestniczyć i być częścią czegoś większego, czegoś, co dotyczy reszty.
Specjaliści ostrzegają coraz częściej przed negatywnymi skutkami chronicznego FOMO, które może prowadzić nawet do stanów depresyjnych, bo powoduje silne obciążenie psychiczne i stawianie sobie wymagań, którym nie jesteśmy w stanie sprostać. Na ratunek przychodzi całkiem nowy trend i odwrócony stosunek do tego mentalnego obciążenia. Chodzi o POMO, czasem zwane także JOMO. Co to takiego?
Czym jest POMO/JOMO?

POMO to skrót od Proud Of Missing Out, czyli "duma z bycia pominiętym", podobnie JOMO - Joy Of Missing Out (radość z przegapiania). Najprościej rzecz ujmując, to przeciwległy biegun FOMO, który zakłada radość z nieuczestniczenia w tym, co większość. Z pewnością pierwszą myślą u wielu osób będzie skojarzenie tej radości i dumy z rezygnacją z życia towarzyskiego i zamknięcie się we własnych czterech ścianach, ale nic bardziej mylnego. Osoby POMO to nie zamknięci w sobie pustelnicy, a raczej świadome wartości swojego czasu i komfortu psychicznego osoby, które wręcz można uznać za wybredne. Ale w zupełnie pozytywnym znaczeniu tego słowa. Jeśli popracujemy nieco nad tym, jak wpływaja na nas hasła "Wszyscy o tym mówią, musisz to zobaczyć", albo "Nie może cię tam zabraknąć, jedyna taka okazja!", czy też "Jeszcze nie słyszałaś/eś? Musisz szybko nadrobić, żeby być na czasie", odkryjemy, że dajemy się omamiać kosztem własnego zdrowia psychicznego. POMO/JOMO to wypracowana umiejętność odmawiania uczestnictwa we wszystkim, co nam nie odpowiada i skupianie się tylko na tych rzeczach, które dają nam radość, spokój, przyjemność i komfort. To asertywność w pigułce.
Korzyści z bycia POMO

Zalety wprowadzenia POMO do swojego życia są naprawdę imponujące:
- większy spokój psychiczny i mniejsze przebodźcowanie na co dzień
- ograniczenie presji ciągłego "bycia na bieżąco"
- poprawa koncentracji i łatwiejsze skupienie na jednej czynności
- lepsza jakość odpoczynku i snu dzięki mniejszej ilości ekranów
- więcej czasu na hobby, relacje i rozwój osobisty
- zmniejszenie stresu wywołanego social mediami i porównywaniem się z innymi
- większa satysfakcja z codziennych, prostych aktywności
- nauka świadomego wybierania tego, na co naprawdę chcemy poświęcać czas
- poprawa relacji z bliskimi dzięki większej obecności "tu i teraz"
- mniej poczucia winy związanego z odmawianiem spotkań czy wydarzeń
- większa produktywność i lepsze zarządzanie energią
- łatwiejsze stawianie granic i dbanie o własny komfort psychiczny
- ograniczenie impulsywnego korzystania z telefonu i internetu
- większa uważność oraz lepszy kontakt ze swoimi potrzebami
- poczucie ulgi wynikające z rezygnacji z ciągłego pośpiechu i nadmiaru bodźców
Zamień FOMO w POMO
Jak wprowadzić do swojego życia radość z nieuczestniczenia? Introwertycy z natury nie będą mieli z tym problemu, ponieważ wolą swoją strefę komfortu. Pozostali zaś warto, by popracowali przede wszystkim nad wprowadzeniem tych zasad:
- Ustal swoje granice - jeśli nie masz na coś ochoty, a czujesz się niejako "przymuszona/y" do uczestnictwa tylko dlatego, że "wszyscy to robią/tam będą" - odpuść
- Ogranicz korzystanie z mediów społeczenościowych - to tam rodzi się FOMO
- Nie bój się mówić "nie" - nawet jeśli dopadnie cię poczucie winy, będzie chwilowe, a ty będziesz mieć satysfakcje z uzyskanej kontroli nad swoim czasem i życiem
- Zrozum, że to twoje i tylko twoje życie - nie zawsze i nie wszędzie warto i trzeba robić to co wszyscy - jeśli nie jest to jakościowe, nie rozwija cię, albo nie przepadasz za tym - nie warto
Spróbujesz?
Chcesz lepiej zrozumieć siebie i innych? Poznaj sprawdzone porady dotyczące inteligencji emocjonalnej, typów osobowości i relacji międzyludzkich. Zajrzyj na kobieta.interia.pl/psychologia











