"Przez żołądek do serca". Jedzenie to język miłości czy jej substytut?
Romantyczna kolacja przy świecach w domowym zaciszu albo w ulubionej restauracji. Pudełko czekoladek, jako symboliczny upominek z okazji dnia zakochanych. Słodkie ciasto na pocieszenie, jeśli ten wieczór spędzamy samotnie. Jedzenie to jeden z głównych sposobów celebracji walentynek. Czyżby nasi pradziadowie mieli rację, gdy mawiali, że "przez żołądek do serca" trafia się najłatwiej?

Jedzenie jako język miłości
Zarówno na poziomie psychicznym, kulturowym, jak i czysto biologicznym jedzenie jest językiem miłości. Dzięki niemu budujemy relacje i wzmacniamy więzi.
Zaproszenie ukochanej osoby do wspólnego stołu to komunikat, że ten czas przeznaczony jest wyłącznie dla niej. To chwile, gdy uwaga skupiona jest (a przynajmniej powinna być) na partnerze. Nie chodzi tu tylko o samą czynność spożywania posiłku, ale również o rozmowę jej towarzyszącą.
Jedzenie jest językiem miłości i pomaga w budowaniu relacji poprzez trzy główne aspekty: bliskość, podarunek i drobną przysługę. Bliskość rodzi się poprzez rozmowę przy wspólnym stole, podarunkiem może być ulubiona potrawa ukochanej osoby, a drobną przysługą — czas poświęcony na przygotowanie posiłku, czy zorganizowanie wyjścia do restauracji.
Jedzenie jest językiem miłości włożonym nam w usta przez kulturę, o czym wspomina Laura Osęka, psycholożka i psychodietetyczka, wykładowczyni na Uniwersytecie SWPS i Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach:
Jedzenie w naszej kulturze wiąże się z celebracją. Nauczono nas, że uroczyste posiłki są właściwą oprawą dla ważnych wydarzeń. Dlatego, jeśli chcemy świętować walentynki, jednym z pierwszych sposobów przychodzących na myśl, jest pyszne jedzenie.
Kulturowe i psychologiczne uwarunkowania to nie jedyne powody, dla których romantyczny wieczór wielu osobom kojarzy się ze wspólnym spożywaniem posiłku. Laura Osęka wyjaśnia, dlaczego nasz mózg uważa jedzenie za język miłości:
"Jedzenie wpływa na wydzielanie się neuroprzekaźników. Wraz z pokarmem dostarczamy do organizmu aminokwasy, tryptofan, który jest prekursorem serotoniny, a to z kolei wraz z dopaminą pobudza ośrodek przyjemności w mózgu. To buduje język miłości, bo pojawiają się skojarzenia spożywania posiłku w towarzystwie ukochanej osoby z czymś przyjemnym".
Ekspertka zwraca również uwagę, że oprócz dopaminy podczas jedzenia wydzielają się endorfiny wpływające na poczucie bezpieczeństwa, zaufania i wspólnoty.
Roksana Środa dodaje do tej listy również serotoninę:
Często zapominamy, że 90 proc. serotoniny – neuroprzekaźnika odpowiedzialnego za regulację nastroju, poczucie bezpieczeństwa i gotowość na bliskość powstaje w jelitach. Dlatego są one czasem nazywane drugim mózgiem zakochanych.
Jedzenie, które łączy serca
Afrodyzjaki - pokarmy, które w magiczny sposób pozwalają rozkochać w sobie drugą osobę. Nie ma badań naukowych potwierdzających ich wpływ na rozwijanie uczuć romantycznych, naukowcy potwierdzają jednak, że niektóre produkty spożywcze sprzyjają uwalnianiu endorfin, a te jak wiadomo, pozwalają budować poczucie wspólnoty, zaufania i bezpieczeństwa. Dietetyczka kliniczna wymienia wśród nich: gorzką czekoladę, kakao, ostrygi i kapsaicynę obecną w papryce chili.
Na budowie więzi mają wpływ również tłuste i słodkie potrawy. Pobudzają one układ dopaminergiczny — układ nagrody w mózgu — układ przyjemności. Uwalnia nam się dopamina, dochodzi do tego serotonina, zmniejsza się nam poziom kortyzolu, a więc stresu — pojawia się uczucie ulgi.
Roksana Środa na walentynkowy posiłek poleca "prosty talerz: coś ciepłego, tłuszcz, błonnik i element fermentowany - np. pieczone warzywa z oliwą, jajko lub ryba i kiszonka. Taki posiłek stabilizuje poziom cukru, obniża kortyzol i sprzyja produkcji neuroprzekaźników odpowiedzialnych za spokój i więź".
Dietetyczka kliniczna zwraca też uwagę, jak istotną rolę w budowaniu więzi mają rytuały związane z przygotowaniem jedzenia:
"Nie tylko spożywanie posiłków jest sposobem budowanie relacji. Wspaniały pomysłem tworzenia więzi jest ich wspólne przygotowanie. W kuchni możemy nauczyć się lepszej komunikacji, mamy pole do rozmowy, ale również zabawy. Nie bez znaczenia jest przygotowanie stołu. Warto w walentynki pomyśleć nad food sharingiem, który może wzmocnić poczucie wspólnoty. Przygotowując stół zgodnie z tą ideą, nie podajemy dań na oddzielnych talerzach, lecz wszystkie potrawy stawiamy na stole, tak by obie osoby mogły się delektować każdą z nich".

Amerykańskie serial z lat 90. i zajadanie stresu
Jedzenie jako proces biologiczny, który wpływa na produkcję hormonów szczęścia, zadowolenia i redukcję stresu może być jednak bronią obosieczną:
Jedzenie daje nam poczucie bezpieczeństwa, niezależnie od tego, czy jemy sami, czy w towarzystwie. Dlatego może się ono stać niebezpieczne, jeśli powstaną mechanizmy regulacji emocji za pomocą jedzenia.
Jak zauważa Laura Osęka: najchętniej wybieranymi potrawami do zajadania stresu, są produkty tłuste i słodkie. Jest to swoista droga na skróty, bo dzięki nim organizm produkuje hormony obniżające poziom kortyzolu i poprawiające samopoczucie. Jednak zajadanie emocji ma też wydźwięk kulturowy, o czym wspomina ekspertka:
"Do zajadania stresu jesteśmy też uwarunkowani kulturowo. Co oglądaliśmy w amerykańskich serialach z lat 90.? Gdy pojawiał się problem, bolesne rozstanie czy stresująca sytuacja bohaterki siadały w kuchni, wyciągały ogromne wiadro lodów i je zjadały. Amerykańskie seriale takie jak 'Beverly Hills 90210' czy 'Melrose Place' ukształtowały dzisiejszych 30 i 40 - latków, a oni te wzorce przekazują młodszym pokoleniom".

Gdy jedzenie staje się substytutem miłości
Jedzenie może być zatem sposobem na budowanie więzi z innymi ludźmi, ale może też stać się swoistym substytutem miłości. Ludzie mający poczucie izolacji społecznej częściej skłonni są, by sięgać po słodycze i niezdrowe przekąski. Chcą doświadczać przyjemności, a jedzenie pozwala im w łatwy sposób wyzwolić hormony szczęścia.
Pokazały to badania zespołu doktor Arpany Gupty z Uniwersytetu w Kalifornii, który w 2024 roku sprawdzał związek między samotnością a zdrowiem psychicznym i nawykami żywieniowymi kobiet ("Social Isolation, Brain Food Cue Processing, Eating Behaviors, and Mental Health Symptoms"). Wyniki rezonansu magnetycznego wskazywały, że u osób deklarujących osamotnienie zdjęcia jedzenia stymulowały obszary w mózgu odpowiedzialne za łaknienie, szczególnie silnie oddziaływały obrazy niezdrowych przekąsek, a zwłaszcza słodyczy.
U kobiet z poczuciem izolacji społecznej, zaobserwowano wzmożoną aktywność układu nagrody, czyli obszarów takich jak prążkowie brzuszne, wyspa i jądro półleżące. Jednocześnie naukowcy zauważyli, że badane mają tendencję do przejadania się, co spowodowane jest między innymi mniejszą aktywnością obszarów mózgu odpowiedzialnych za kontrolę nawyków żywieniowych.
Innymi słowy, mózgi samotnych kobiet częściej wysyłały sygnały dotyczące zachcianek jedzeniowych i z opóźnieniem "zauważały", że organizm jest już syty. U takich kobiet częściej stwierdzano uzależnienie od jedzenia, traktowanie go jako nagrody, folgowanie zachciankom żywieniowym czy zajadanie emocji. Często wiązało się to też z innymi zaburzeniami psychicznymi, takimi jak depresja czy lęki.
Laura Osęka uspokaja jednak, że zerwanie z ukochaną osobą nie jest jeszcze prostą drogą do uzależnienia od jedzenia, czy wykształcenia zaburzeń odżywania. Takie problemy mają wielowymiarowe podłoże i jeśli zaburzenia odżywiania pojawiają się po zerwaniu, to prawdopodobnie u takiej osoby już wcześniej istniały niewłaściwe mechanizmy.
Roksana Środa, która dziś jest dietetyczką kliniczną i miłośniczką gotowania, ale kiedyś borykała się z zaburzeniami odżywiania, podkreśla:
Aby uniknąć kojarzenia jedzenia z głównym źródłem przyjemności, nie stawiajmy kolacji w centrum naszych walentynkowych planów. Niech gwoździem wieczoru będzie spacer, wizyta w saunie czy wspólne gotowanie. Twórzmy plany, w których kolacja jest tylko jednym z punktów spędzania czasu razem.
Chcesz lepiej zrozumieć siebie i innych? Poznaj sprawdzone porady dotyczące inteligencji emocjonalnej, typów osobowości i relacji międzyludzkich. Zajrzyj na kobieta.interia.pl/psychologia













