Siedem codziennych nawyków, które powoli niszczą psychikę
Coraz więcej osób zmaga się z obniżonym nastrojem, zaburzeniami lękowymi, a nawet depresją. Szacuje się, że nawet 25 proc. Polaków w ciągu całego życia cierpi na jakieś problemy psychiczne. Pocieszające jest to, że coraz chętniej korzystamy ze wsparcia psychologów i psychoterapeutów. Wciąż jednak nie zdajemy sobie sprawy, jak codzienne nawyki mogą stopniowo wyniszczać psychikę. Sprawdź, jakich zachowań unikać, by cieszyć się lepszym nastrojem.

Spis treści:
- Częste przeglądanie portali informacyjnych i mediów społecznościowych
- Ciągłe porównywanie się z innymi
- Garbienie się
- Negatywne myśli
- Wielozadaniowość i brak odpoczynku
- Unikanie konfliktów i tłumienie emocji
- Ciągłe odkładanie spraw na później
Częste przeglądanie portali informacyjnych i mediów społecznościowych
W drodze do pracy, podczas przerwy na kawę, w wolnej chwili po południu i wieczorem lub przed snem - jeśli regularnie i często sięgasz po telefon, żeby sprawdzić newsy albo z nudów scrollować media społecznościowe, jesteś na prostej drodze do zwiększonego poziomu kortyzolu, częstszego odczuwania niepokoju, a nawet zaburzeń lękowych. Nadmiar bodźców i uzależnienie od "zastrzyku dopaminy" to obraz współczesnych czasów. Przyswajamy za wiele treści, najczęściej negatywnych, z którymi nie jesteśmy w stanie sobie poradzić, a to stopniowo stajemy się coraz bardziej zmęczeni. Korzystanie z telefonu przed snem dodatkowo utrudnia zasypianie i zdrowy głęboki sen, który jest fundamentem zdrowia psychicznego.
Ciągłe porównywanie się z innymi
To kolejny nawyk, który nieco łączy się z poprzednim. Częste korzystanie z social mediów to zagłębianie się w opresyjną estetykę sukcesu i kult piękna. Na zdjęciach publikowanych w mediach społecznościowych znaczna większość osób prezentuje swój wizerunek w najlepszym wydaniu, często przy użyciu filtrów. Na profesjonalnych kontach trudno dopatrzeć się zmarszczek, odrostów czy tkanki tłuszczowej. Podziwiając kolejne zdjęcia z egzotycznych wycieczek możesz dojść do wniosku, że twoje życie jest nudne i nijakie. Eksperci podkreślają, że to błąd poznawczy, a ciągłe porównywanie się z innymi jest "złodziejem radości". W ten sposób zaczynasz dostrzegać jedynie własne deficyty, a twoje poczucie własnej wartości może zacząć szorować po dnie. Dlatego ogranicz korzystanie z mediów społecznościowych do minimum i przestań obserwować konta, które wpędzają cię w kompleksy i zły nastrój.

Garbienie się
Chociaż przygarbiona postawa ciała wydaje się bardziej problemem z układem ruchu, może znacznie wpływać także na psychikę. Badania wykazały, że osoby, które rzadko chodzą z wypiętą do przodu klatką piersiową, równie rzadko czują się też szczęśliwe. Gdy jesteśmy przygnębieni czy smutni, automatycznie zaczynamy się garbić. Jednak działa to też w dwie strony. Przyzwyczajenie ciała do takiej sylwetki sprzyja pogorszeniu nastroju, a praca nad wyprostowaną postawą ciała jest elementem pracy terapeutycznej.
Negatywne myśli
Podobne wpływ do garbienia się ma tendencja do pesymistycznych rozmyślań i zwracania uwagi jedynie na negatywne aspekty życia. Okazuje się, że ludzki mózg ma tendencję do wytwarzania sieci neuronowych. Im częściej się cieszymy, zachwycamy nawet drobnostkami czy śmiejemy się, tym łatwiej nasz układ nerwowy podąża tymi szlakami. Niestety z negatywnymi myślami jest tak samo - to samonakręcająca się spirala niezadowolenia, stresu i lęku. Dlatego hasło "myśl pozytywnie" wcale nie jest jedynie utartym frazesem.
Wielozadaniowość i brak odpoczynku
Mimo że wykonywanie wielu zadań jednocześnie kojarzy się z parciem do przodu i pewnością siebie, która poprawia nastrój, wcale nam nie służy. Zwłaszcza na dłuższą metę. Nawał obowiązków prowadzi do problemów z koncentracją, przemęczenia, a nawet wyczerpania. Ciągła gotowość do wykonywania zadań to także podwyższony poziom kortyzolu i trudność w wejście trybu odpoczynku. Takie przeciążenie układu nerwowego znacznie zwiększa ryzyko niepokoju, a nawet zaburzeń lękowych. Brak regularnego czasu dla siebie to kolejna pułapka w drodze do samorealizacji. Im rzadziej odpoczywasz i robisz coś, co sprawia ci radość, tym łatwiej o obniżenie nastroju czy depresję.

Unikanie konfliktów i tłumienie emocji
Wartościowe relacje z innymi ludźmi wymagają czasu, uwagi, cierpliwości i gotowości na konflikty. Unikanie ich za wszelką cenę prowadzi do napięć, godzenia się na przekraczanie granic czy rezygnację z własnych potrzeb. Takie klasyczne robienie dobrej miny do złej gry jest charakterystyczne dla osób o niskim poczuciu własnej wartości czy empatów. Jednak ważną częścią inteligencji emocjonalnej jest dopuszczanie do głosu także trudnych i negatywnych emocji. Tłumienie ich na dłuższą metę prowadzi do wyczerpania emocjonalnego, frustracji i odcięcia się od siebie.
Ciągłe odkładanie spraw na później
Ciągłe odkładanie spraw na później jest równie szkodliwe jak multitasking. Unikanie stresujących zadań czy wszelkich wyzwań może potęgować lęk i prowadzić do mniejszej wiary we własne możliwości. Lepszym rozwiązaniem jest przełamanie obaw i krótkotrwały stres niż ciągły niepokój spowodowany myślami o niezałatwionych sprawach.
Chcesz lepiej zrozumieć siebie i innych? Poznaj sprawdzone porady dotyczące inteligencji emocjonalnej, typów osobowości i relacji międzyludzkich. Zajrzyj na kobieta.interia.pl/psychologia










