Specjalistka miażdży "pop-psychologiczne bzdury". Oto, czym jesteśmy mamieni w mediach społecznościowych
Są powielane przez influencerów, ale także wielu specjalistów. W mediach społecznościowych powtarzane jak mantry, a tak naprawdę mogą przynieść więcej szkody niż pożytku. Psycholożka Joanna Flis wymienia najgorsze bzdury, którymi jesteśmy mamieni na platformach internetowych.

Zamiast wspierać, narzucają presję
W gąszczu internetowych mądrości, porad i ekspertów od wszystkiego można się łatwo pogubić i uwierzyć w coś, co niekoniecznie będzie dla nas korzystne. I nie mówimy tu tylko o polecanych kosmetykach czy przepisach, ale także stylu życia. Przeróżne motta, stawianie sobie niemożliwych do spełnienia celów, zmiana postrzegania tego, co wokół nas może pozornie zdawać się pomocna i mieć sens, w rzeczywistości może jednak okazywać się presją, a nie przydatną wskazówką na lepsze życie.
Znana psycholożka Joanna Flis postanowiła rozprawić się z najpopularniejszymi teoriami "psychologicznymi", które zamiast nas wspierać - działają na naszą szkodę. Nazwała je "pop-psychologicznymi bzdurami" i radzi, by porzucić je w roku 2026. O które dokładnie internetowe "pseudo-drogowskazy życiowe" chodzi?
Te bzdury porzuć jak najszybciej

Joanna Flis, jak sama przyznała, wyszukała największe w jej mniemaniu bzdury psychologiczne, którymi jesteśmy mamieni w przestrzeni internetowej. Tych "mądrości lepiej się wystrzegać:
- "Rób codziennie małe rytuały" - Joanna Flis skomentowała tę radę dosadnie: "Rytuały bez sensu stają się kolejnym obowiązkiem" - napisała na swoim Instagramie specjalistka.
- Traumy rodowe - popularne ostatnio w sieci doszukiwanie się w historii swoich przodków odniesień do współczesnego stanu psychicznego nas samych może nie być do końca tak oczyszczające, jak się nam wydaje. Flis radzi skupić się na "tu i teraz".
- Wellness shaming - psycholożka bije na alarm: dbanie o zdrowie, wygląd, dietę itp nie jest kryterium oceny człowieka. - Nie jesteś lepszy, bo nie pijesz i uprawiasz sport - zaznacza.
- "Ćwicz wdzięczność" - Oczywiście dobrze jest doceniać nawet najdrobniejsze dobre rzeczy, ale specjalistka zwraca uwagę, że jeśli wdzięczność ma uciszać żal i złość, to nie zadziała.
- "Chcieć to móc" - górnolotne stwierdzenie może okazać się presją trudną do zniesienia. Joanna Flis woli, by skupić się na tym, co możemy. - Wykorzystaj choć 20 proc. swojego oceanu możliwości - radzi.
- "Myśl pozytywnie" - ekspertka zmienia to na "Realistyczne myślenie reguluje lepiej niż pozytywne"
- Longevity - czyli wszystko, co robimy by żyć dłużej. Ma to sens, ale wg psycholożki tylko wtedy, gdy nie zamienia całego życia w niekończący się projekt naprawczy.
- "Inni ludzie to twoje lustro" - popularna teoria, wg której w innych ludziach najlepiej jest nam ujrzeć swoje prawdziwe ja. - Zamiast lustrzanego odbicia badanie granic, ochronę własnego bezpieczeństwa i chronienie się przed ludźmi, którzy nas krzywdzą - komentuje psycholożka.
A wy? Słyszeliście już gdzieś podobne "motta"?
Poznaj sekrety psychologii, które pomagają zrozumieć siebie i innych, poprawić relacje i wykorzystać potencjał umysłu w praktyce. Wejdź na kobieta.interia.pl/psychologia











