Reklama

Reklama

Pierwszy raz: jak to się robi?

Boisz się pierwszego seksu? Masz głowę pełną pytań i nie bardzo wiesz, jak się do tego zabrać? Spokojnie, to może być bardzo fajne przeżycie.

Czy inicjacja jest zawsze nieudana?
Pewnie nasłuchałaś się przerażających opowieści rodem z horroru - pełnych krwi, bólu i wstydu. Nic dziwnego, że trochę się boisz, ale mamy dobrą nowinę! Większość strasznych historii jest mocno przesadzona. Pierwszy raz wcale nie musi boleć. Zwykle jest niesamowitym przeżyciem, które zostaje w pamięci na zawsze. Aby jednak tak się stało, dopilnuj kilku ważnych rzeczy (i, oczywiście, zrób to z facetem, którego kochasz!). Jeśli podejdziesz do sprawy spokojnie i racjonalnie, czeka cie miłe zaskoczenie.

Reklama

Jaką antykoncepcję zastosować?
Bez względu na to, co opowiadają twoje koleżanki, za pierwszym razem jak najbardziej można zajść w ciążę. Obowiązkowo musicie się więc zabezpieczyć. Nie chcesz chyba zostać młodocianą matką? Poza tym, jeśli zastosujesz antykoncepcję, będziesz miała pewność, że nie zajdziesz w ciążę, więc łatwiej się wyluzujesz. Koniecznie użyjcie prezerwatywy oraz, dodatkowo, jakiejś innej metody. Wybór jest duży: od pigułek, przez plastry, na globulkach dopochwowych skończywszy. Zawsze stosuj dwie metody (kondom + coś), wtedy zabezpieczysz się przed ciążą i chorobami przenoszonymi drogą płciową.

Pamiętaj: o antykoncepcji musicie obydwoje pomyśleć dużo wcześniej, a nie dopiero w trakcie gry wstępnej.

Czy przedtem trzeba iść na konsultacje do ginekologa?
Byłoby dobrze. Fajnie pogadać ze specjalistą, zanim skoczy się na głęboką wodę. Lekarz pomoże ci rozwiać wszystkie wątpliwości. Kogo, jak nie jego, możesz zapytać o najbardziej krępujące sprawy? Koniecznie żądaj wszystkie nurtujące cię pytania. Poza tym pamiętaj, że jedynie lekarz może wypisać receptę na hormonalne środki antykoncepcyjne. Dobierze je tak, aby idealnie pasowały do twojego organizmu i stylu życia. A jeżeli bardzo boisz się badania? Spokojnie, to nic strasznego. Poza tym, jeśli jesteś dziewicą i nie masz żadnych problemów zdrowotnych, lekarz nie musi tego wcale robić.

Jesteś już gotowa na seks?
Za pierwszym razem (ale także za każdym kolejnym) ważne jest, byś czuła się gotowa, aby iść do łóżka. Po czym to poznasz? Po tym, że bardzo kochasz swojego chłopaka, nie możesz się doczekać, kiedy to zrobicie, nie boisz się zbytnio... Dodatkowo

dobrze by było, gdybyś się nie wstydziła rozmawiać z kolesiem i nie czuła presji z jego strony. Liczy się wzajemne zaufanie i zrozumienie.

A jak to wygląda u chłopaków?
Może się nad tym nie zastanawiałaś, a powinnaś. Dziewczyny często są przekonane, że faceci myślą tylko o jednym i wręcz rodzą się gotowi do uprawiania seksu. Hm, niekoniecznie. Chłopak też musi do tego dojrzeć. Jeśli pogadasz na ten temat szczerze i bez żartów ze swoimi kolegami, możesz się zdziwić! Wyobraź sobie, że aż 31 proc. facetów kochało się pierwszy raz z inicjatywy swojej dziewczyny. 7proc. z nich potem żałowało tej decyzji. Dlatego tak istotne jest, żebyście porządnie przegadali temat, zanim zdecydujecie się na seks.

Rozmawiajcie o swoich wątpliwościach, dokładnie rozważcie wszystkie za i przeciw. Zaplanujcie starannie czas i miejsce. Bo im lepiej się przygotujecie, tym fajniej będzie się czuli "w trakcie" i tym bliżsi będziecie sobie już po wszystkim.

Które miejsce będzie do tego najlepsze?
To pytanie, choć z pozoru banalne, też warto zadać. Wyobraź sobie na przykład taką sytuację, że kochasz się w swoim pokoju, kiedy za ścianą śpią twoi rodzice. Każdy głośniejszy odgłos może ich obudzić! Straszne: ani się człowiek nie może odprężyć, ani powiedzieć nic normalnym głosem (szeptanie w takiej sytuacji bardzo utrudnia dogadanie się). Tak naprawdę to żadna przyjemność. Dlatego wybór dobrego miejsca jest bardzo ważny. Powinnaś czuć się spokojnie, bezpiecznie i mieć dużo czasu. Zróbcie to wtedy, gdy w pobliżu nikogo nie będzie (więc nikt was nie nakryje), zadbajcie o odpowiedni nastrój (tak, byś mogła się wyluzować).

Spróbuj np. wykorzystać fakt, że u ciebie w domu przez kilka godzin będzie pusto albo zróbcie to u chłopaka w mieszkaniu. Na pewno uda wam się coś wymyślić. Pamiętaj, że pierwsze doświadczenia zostawiają zwykle ślady w psychice. Dlatego jeśli seks skojarzy ci się ze strachem czy nerwową atmosferą, w przyszłości możesz się czuć spięta w łóżku. A tego przecież nie chcesz!

Jak zacząć, żeby było miło?
Na pewno słyszałaś o grze wstępnej. To pieszczoty przed stosunkiem, dzięki nim partnerzy stają się podnieceni. Koniecznie o to zadbajcie: im bardziej jesteś "rozgrzana", tym twoja pochwa jest wilgotniejsza. A to oznacza, że stosunek będzie dla ciebie przyjemny, a nie bolesny. Na czym polega gra wstępna? Zacznijcie się całować i przytulać, głaszczcie się, mówcie czułe słówka i patrzcie sobie w oczy. Bez pospiechu: spokojnie poznawajcie swoje ciała. Kiedy już będziecie bez ubrań, pieśćcie się i dotykajcie. Uważnie obserwuj swoje reakcje: co jest dla ciebie miłe, a co nie? Które miejsca na twoim ciele są najwrażliwsze? Bądź też wyczulona na potrzeby chłopaka: po jego zachowaniu zorientujesz się, czy pieścisz go tak jak lubi, czy nie. Generalnie, najlepiej jest próbować samej gry wstępnej na wiele tygodni przed tym, zanim zdecydujecie się na pełny stosunek. Pozwoli wam to poznać dobrze swoje reakcje i pierwszy seks przebiegnie zupełnie bezproblemowo.

Ratunku! Jak TO się właściwie robi?
Od strony technicznej wygląda to tak: penis chłopaka musi znaleźć się w twojej pochwie. Jeżeli twój partner nie ma doświadczenia, może sobie sam nie poradzić. Dobrze więc, byś naprowadziła go ręką we właściwe miejsce. Gdy już członek wejdzie kilka milimetrów, facet powinien "celować" w dół (pod warunkiem, ze leżysz na plecach). Wtedy sprawi ci najmniej bólu. Nie przejmujcie się, jeżeli za pierwszym razem nie będziecie wiedzieli, co dokładnie trzeba robić. To przecież zupełnie normalne...

Czy będę krwawić i będzie bolało?
To pytanie zadają sobie wszystkie laski. Niestety, nie da się na nie jednoznacznie odpowiedzieć, bo każda dziewczyna jest inna. Jedna nic nie poczuje, druga może odczuć lekki dyskomfort. Według badań, około jednej trzeciej dziewcząt wcale nie krwawi i nie odczuwa bólu podczas swojego pierwszego stosunku. Ich błona dziewicza jest bardzo cienka i jej przerwanie następuje w delikatny sposób. Zwykle jednak trochę boli. Ale ból jest krótkotrwały i na tyle słaby, że da się go spokojnie znieść. Jeśli pojawi się u ciebie małe krwawienie, nie panikuj. Jeszcze kilka dni po stosunku możesz mieć lekkie plamienie, ale nie ma w tym nic niepokojącego. To zjawisko naturalne i powinno samo minąć. Pamiętaj, żeby po pierwszym seksie przez kilka dni nie kochać się, aby wszystko spokojnie mogło się zagoić.

Nie wiem, co mam robić w trakcie!
Zdaj się na instynkt. On podpowie ci, jak się zachowywać, kiedy już chłopak będzie w tobie. Spróbujcie zacząć od tego, żeby przez moment nic nie robić: patrzcie sobie w oczy, całujcie i cieszcie się tym niesamowitym momentem. (To przecież bardzo przyjemnie, dobrze być tak blisko... Od teraz wasze życie się zmieni. I nic już nie będzie tak, jak kiedyś). Co potem? Uwierz, że będziecie wiedzieli, co macie robić!

A kiedy już będzie po wszystkim...
Lepiej, by twój chłopak wysunął członek z pochwy od razu po wytrysku. Jeśli tego nie zrobi i penis pozostanie w tobie zbyt długo, skurczy się. Prezerwatywa może się wtedy zsunąć, a sperma wypłynie i wszystkie wasze wysiłki, by się zabezpieczyć, spełzną na niczym. Potem chłopak powinien zdjąć gumkę, zawiązać na jej końcu supełek i wyrzucić do kosza (w żadnym wypadku nie wolno wyrzucać zużytych prezerwatyw do ubikacji!). Teraz możecie przejść do pieszczot po stosunku. Przytulajcie się mocno, mówcie sobie komplementy. Przecież teraz jesteście sobie bliżsi niż kiedykolwiek! Pomyśl: ten facet już na zawsze zostanie pierwszym chłopakiem, z którym się kochałaś. Najlepsze jest to, że właśnie w tym momencie on jest w tobie najbardziej zakochany, więc ciesz się chwilą! Bo to jest naprawdę niesamowite...

Twist

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy