Reklama

Reklama

Autyzm: Bliski daleki świat

„Dzieciństwo bez przemocy, dorosłość bez lęku”

Osoby w spektrum autyzmu, około jeden procent społeczeństwa, należą do grup najbardziej narażonych na dyskryminację, przemoc i wykluczenie. Dorosłym z autyzmem trzy razy częściej niż osobom neurotypowym grozi depresja; aż 40 procent z nich rozważało odebranie sobie życia, a 15 procent podjęło próbę samobójczą.

Powodem są często traumy z dzieciństwa - stres szkolny, przemoc rówieśnicza, przemocowe terapie, przekazywana w "sztafecie pokoleń" trauma więzi.

Fikcja edukacji włączającej, łamanie praw uczniów i uczennic z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego, nierealizowanie zaleceń, brak dostosowań, nieprzygotowana pedagogicznie i mentalnie kadra nauczycielska - to, oprócz agresji ze strony rówieśników, najczęstsze problemy uczniów z autyzmem.

Przymus terapeutyczny, siłowe eliminowanie tzw. zachowań trudnych, opresyjne wtłaczanie dzieci i nastolatków w obowiązujące "normy", "łamanie" młodych ludzi zamiast zrozumienia i wsparcia - powodują silny stres, brak samoakceptacji, depresję.

Traumy z okresu dzieciństwa, przeżywane przez całe życie, niosą za sobą ryzyko samobójstw, których z roku na rok przybywa. Młodzi rzadko otrzymują w porę niezbędną pomoc. Na wizytę u psychologa czeka się miesiącami.

Psychiatria dziecięca jest w Polsce w stanie zapaści. Brak profilaktyki, brak wczesnej, rzetelnej diagnozy. W przepełnionych, niedoinwestowanych szpitalach psychiatrycznych młodym pacjentom odbiera się godność, podmiotowość, szansę na poprawę kondycji psychicznej, na przyszłość bez lęku.

Dorośli z autyzmem pozbawieni systemowego wsparcia narażeni są na regres i społeczne wykluczenie. Po 24. roku życia wciąż wiele osób z największymi trudnościami w codziennym funkcjonowaniu trafia do systemowej próżni. Aktywizacja zawodowa nie działa, nawet w przypadku osób o dużym potencjale intelektualnym.

Reklama

Niezdiagnozowane w dzieciństwie kobiety w spektrum często padają ofiarą przemocy seksualnej i dyskryminacji krzyżowej - ze względu na płeć, neuronietypowość, czasem także odmienną tożsamość płciową. Rodzice pozbawieni wsparcia i dostępu do wiarygodnych źródeł informacji często sięgają po pseudoterapie. Zarabia na nich coraz lepiej prosperujący biznes pseudomedyczny i cyniczni szarlatani, obiecujący cudowne "uleczenie" z autyzmu; cierpią okaleczani fizycznie i psychicznie ludzie. W tym roku w kwietniu, miesiącu świadomości autyzmu, nie zorganizujemy - jak w latach ubiegłych - imprez masowych.

Kampanię "Dzieciństwo bez przemocy, dorosłość bez lęku" poprowadzimy w internecie.

Na portalu inicjatywy obywatelskiej "Chcemy całego życia!" https://www.facebook.com/ChcemyCalegoZycia/ będziemy publikować historie osób w spektrum autyzmu i ich bliskich.

Opowiemy o ich życiowych doświadczeniach i zmaganiach, ale też o nadziejach, planach, marzeniach. Przez cały miesiąc wspólnie z samorzecznikami w spektrum autyzmu, organizacjami partnerskimi (Fundacją Autism Team, Fundacją "Pomerdało mi się", Fundacją Lorem, Raw Atelier i in.), społeczniczkami i aktywistami z różnych stron Polski będziemy edukować, podnosić społeczną świadomość, burzyć bariery, łamać stereotypy, nagłaśniać problemy, z jakimi borykają się osoby w spektrum i, co ważne, proponować rozwiązania, pokazywać pozytywne wzorce.

Będziemy mówić o rzeczach trudnych, ale z nadzieją. Bo mimo wszystko wierzymy, że osoby z autyzmem mają w Polsce szansę na dzieciństwo bez przemocy i dorosłość bez lęku. Na całe, szczęśliwe życie.
*dane dotyczące prób samobójczych przedstawione zostały przez psychiatrę dziecięcą Annę Pakalską podczas konferencji "Autyzm i tabu" w czerwcu 2018 r.

INTERIA.PL/materiały prasowe

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: autyzm