Reklama

Reklama

Jesień ze smakiem

Ziemniaki do zupy: mały wielki problem

Razem? Osobno? Lepiej na początku czy pod koniec? Wszystkie te pytania dotyczą… dodawania ziemniaków do zupy. Wydawać by się mogło, że tak popularne warzywo nie sprawi większych problemów. A jednak!

Możesz użyć ich zamiast śmietany aby zagęścić zupę. Stanowią do niej doskonały dodatek - podsmażone, tłuczone czy po prostu ugotowane w wodzie i posypane koprem. Jak i kiedy dodawać ziemniaki do zupy? Czy zawsze musimy gotować je ze wszystkimi składnikami? Rozwiewamy wątpliwości.

Kwaśne składniki dodaj na końcu

Reklama

Ugotowanie bulionu, który będzie podstawą dobrej zupy jest dość proste. Jeżeli masz więcej czasu możesz zrobić go samodzielnie - wystarczy włoszczyznę zalać wodą i zagotować. Osoby jedzące mięso dodadzą porcję rosołową, weganie i wegetarianie postawią na większą ilość przypraw. Masz mniej czasu? Warto skorzystać z dostępnych na rynku kostek rosołowych czy zredukowanych bulionów. W osobnym garnku na tłuszczu możesz przez chwilę podsmażyć cebulę, pokrojoną w kostkę marchew, ziemniaki lub boczek, a następnie zalać wszystko bulionem. Jeżeli przygotowujesz szczawiową lub ogórkową pamiętaj o tym, aby kwaśne składniki dodać na końcu. W innym przypadku ziemniaki nie ugotują się.

Tę zasadę warto przenieść na wszelkie inne kwaśne składniki. Do zakwaszania wielu zup używamy octu czy soku z cytryny. Przygotowując żur na zakwasie czy dolewając zakwas buraczany pamiętajmy, aby robić to na końcu, gdy cały wywar jest już gotowy, a warzywa (w szczególności ziemniaki) miękkie.

A może osobno?

Jedną z tradycyjnych potraw w Polsce jest barszcz biały. Jego przygotowanie wymaga czasu, na szczęście proces ten możemy skrócić wykorzystując Barszcz biały Nasza Specjalność Winiary. Wystarczy do wywaru z boczku dodać rozpuszczoną w szklance wody zupę, aby przygotowywać pożywny posiłek. Klasyczne dodatki to nie tylko śmietana i jajko na twardo, ale także ziemniaki.

Zamiast gotować je z cała zupą, możesz przygotować je w osobnym garnku. Często zdarza się bowiem, że po kilku godzinach ziemniaki zmieniają smak. Może się przez to zmienić również smak zupy i to niekoniecznie na lepsze. Ugotowane oddzielnie dają pewność, że danie będzie pyszne nawet dwa dni później. Jak je podać? To już zależy od ciebie. Możesz zdecydować się na klasycznie pokrojone w ćwiartki. Warto także urozmaicić posiłek i przygotować kremowe puree. Utłuczone z masłem, śmietaną oraz chrzanem ziemniaki będą stanowiły idealny kremowy dodatek do zupy.

Obierać czy nie obierać?

Wbrew obiegowej opinii ziemniaki posiadają wiele wartości odżywczych, dlatego warto włączyć je do swojej diety. Trzeba je jednak odpowiednio przygotować, aby nie utraciły cennych składników. Obierasz ziemniaki? Pamiętaj, aby robić to jak najcieniej. W tym celu warto użyć specjalnej obieraczki, która pozwoli na zachowanie jak największej ilość dobroczynnych substancji. Nie należy także trzymać ich zbyt długo w zimnej wodzie, ponieważ po kilkunastu minutach zaczynają tracić składniki odżywcze.

Wiosenne zupy możesz przygotować z nieobranymi ziemniakami. Te młode mają bowiem bardzo cienką i delikatną skórkę, skrywającą liczne witaminy. W garnku podsmaż pokrojone w niedużą kostkę ziemniaki, dodaj np. zupę jarzynową Nasza Specjalność Winiary, która stanowi dobrą podstawę wiosennego dania. Dodaj kalafior podzielony na drobne różyczki oraz fasolkę szparagową i gotuj do miękkości wszystkich warzyw.

Niezależnie od tego czy gotujesz ziemniaki w zupie czy osobno, warto pamiętać o kilku podstawowych zasadach. Pokrojone ziemniaki zawsze wrzucaj je do wrzącej wody lub zalewaj gorącym bulionem. W ten sposób zachowują najwięcej witamin i minerałów (ziemniaki gotowane w całości lepiej wkładać do zimnej wody, by na pewno ugotowały się równomiernie). Pamiętaj także, aby przed gotowaniem pokroić je na kawałki o zbliżonych rozmiarach. Dzięki temu unikniesz sytuacji, w której część już jest miękka i się rozpada, a inne wciąż są twarde.

Artykuł z ekspozycją partnera

materiały promocyjne

Reklama