Raport kobiecym okiem

Europa kobiecym okiem

Biura podróży kuszą ofertami wycieczek do najdalszych zakątków świata. Szybki przelot, dwa tygodnie na miejscu i powrót do domu. A może by tak wybrać się bliżej, za to własnym samochodem, który pozwoli zatrzymywać się po drodze i cieszyć nie tylko celem podróży, ale także samą drogą?

Nieważne, z kim będziesz podróżowała - z mężem, siostrą czy przyjaciółkami. Z naszym mini-przewodnikiem przekonasz się, że miejsca, w których naprawdę wypoczniesz, są na wyciągnięcie ręki.

Reklama

Paryż, Francja

Odległość miedzy Warszawą a Paryżem wynosi w przybliżeniu ok. 1600 km, co oznacza, że  trasę można pokonać samochodem w ok. 14-15 godzin. Przerwę na nocleg najlepiej zrobić w Niemczech (w zależności od trasy mogą to być okolice Drezna lub Frankfurtu nad Menem). Jeśli zdecydujesz się na podróż bez noclegu po drodze, jedź z kimś, z kim możesz zmieniać się za kierownicą.

W Paryżu, nie bez powodu nazywanym światową stolicą mody, każda z nas znajdzie coś dla siebie. Jeśli lubisz zakupy, bez problemu znajdziesz sklepy, których na próżno szukać w Polsce  (nie tylko odzieżowe, ale także te z dodatkami i biżuterią). Oczywiście ceny ubrań od znanych projektantów są wysokie, ale w stolicy Francji dobrze mają się również sklepy z używaną odzieżą vintage, w których możesz upolować oryginalne ubrania za stosunkowo niewielkie pieniądze.

Paryż nazywany jest także miastem zakochanych. Nic dziwnego - romantyczne knajpki i kawiarenki, oszałamiający widok z Wieży Eiffela (to jedna z największych atrakcji Paryża, dlatego jest oblegana i często trzeba odstać swoje w kolejce; nie zniechęcajcie się jednak, bo naprawdę warto ją odwiedzić!), nocny rejs statkiem po Sekwanie - trudno wymarzyć sobie bardziej romantyczne miejsce na randkę.

Rzym, Włochy

Warszawę i Rzym dzieli nieco ponad 1300 km, czyli trasę tę można pokonać w ok. 16 godzin. Najlepiej przekroczyć granicę w Cieszynie, a ewentualny nocleg zaplanować w Austrii (przy okazji można zaplanować sobie jeden dzień na zwiedzanie Wiednia). Samochodowa podróż do Rzymu jest bardzo przyjemna (jedzie się autostradami, a widoki w Austrii zapierają dech w piersiach).

Podobnie jak w Paryżu, w Rzymie obowiązkowym punktem wyjazdu powinny być (choćby drobne) zakupy. W pobliżu Schodów Hiszpańskich znajduje się ulica, na której znajdziecie ubrania i dodatki od znanych projektantów. Jeśli lubicie oryginalne ubrania i dodatki (np. ręcznie robione) wybierzcie się na Zatybrze (przy okazji będziecie mogły podpatrzeć, jak artyści wykonują swoje prace). Miłośniczkom staroci polecamy dwa miejsca - targ na Porta Portese (odbywa się w każdą niedzielę) lub odwiedziny w jednym ze sklepów Mercatino.

Oczywiście żadna wycieczka do Włoch nie może obyć się bez wizyty w kawiarni. Włosi uwielbiają kawę i trzeba przyznać, że są mistrzami w jej parzeniu. Mocny kawowy aromat unosi się aż na ulicach, a mocne, gorzkie kawy (np. niepozorne espresso) szybko stawiają na nogi. Przed powrotem do domu warto kupić kilka włoskich kaw (są tańsze niż te sprowadzane do Polski) i kafeterkę (mały dzbanek, w którym parzy się kawę) - będą przez cały rok przypominały o włoskich wakacjach.

Dubrownik, Chorwacja

Warszawę i Dubrownik dzieli ok. 1600 km, a trasę można pokonać samochodem w 14-16 godzin. W zależności od wybranej trasy przerwę na nocleg można zaplanować w Austrii lub na Węgrzech. Dubrownik, nazywany  Perła Adriatyku, leży na południu kraju, dlatego jadąc samochodem można lekko zboczyć z trasy i wybrać się np. do Parku Narodowego Krka (gdzie znajdują się słynne wodospady) lub Parku Narodowego Jezior Plitwickich. Odwiedziny polecamy przede wszystkim miłośniczkom przyrody - tam na pewno odpoczniecie.

W samym Dubrowniku, w przeciwieństwie do innych opisanych w tekście miast, zakupy nie będą wielką atrakcją. Zamiast tego warto zwiedzić Stare Miasto Dubrownika, które zostało wpisane na listę dziedzictwa kulturowego UNESCO (to jedyne w Europie miejsce, gdzie w całości został zachowany układ średniowiecznego miasta). Podczas przerw w zwiedzaniu nie zapomnijcie zajrzeć do kawiarni i spróbować lokalnych win (a jeśli znajdziecie czas, koniecznie zapytajcie o położenie najbliższej winnicy i na własne oczy zobaczcie, jak robi się wino!).

Po zwiedzaniu warto wybrać się na plażę i skorzystać z tego, że woda w Morzu Adriatyckim jest o wiele cieplejsza niż w Bałtyku. O czym nie zapomnieć wracając do domu? O winie, suszonej lawendzie i lawendowym miodzie (dodany do herbaty czy wypieków przypomni smak lata zimą).