Reklama

Reklama

Prasowanie firanek brzmi jak wyzwanie? Mamy na to sposób!

Nawet najwięksi miłośnicy robót domowych łapią się za głowę, gdy przychodzi do prasowania firanek. To wyzwanie potrafi przerosnąć niejedną panią domu. Na szczęście jest kilka sposobów, które mogą nam to ułatwić.

Tradycyjne metody

Niektórzy twierdzą, że prasowanie firan jest zbędne. Wystarczy rozwiesić mokrą tkaninę i poczekać, aż samodzielnie wyschnie i się wyprostuje. W praktyce ten pogląd się nie sprawdza - powieszenie ciężkich, mokrych firan tak, by nie tworzyły się na nich żadne zagięcia, jest niemożliwe. Woda ściekająca ze świeżo wypranego materiału tylko dokłada nam roboty, a efekt zwykle nie jest zadowalający. Firany wyglądają niedbale, a niewielkie nierówności i zagięcia przykuwają wzrok.

Reklama

Z tego powodu większość osób decyduje się prasować firanki, mimo wszelkich niedogodności z tym związanych. Przeważnie wymaga to wykorzystania wilgotnej ściereczki lub spryskania tkaniny wodą. Czynność ta może trwać nawet kilkadziesiąt minut, a w przypadku szczególnie długich i grubych firan, dodatkowo wymaga sprawnej logistyki. Nie wystarczy jedynie solidna deska do prasowania.

Aby wyprasowany materiał nie gniótł się i nie brudził na podłodze, powinnyśmy wykorzystać przynajmniej dwa krzesła, które ustawimy w rządku zaraz za deską. To na nich możemy układać poszczególne części wyprasowanej już firany, tak, by nie narażać jej na pomięcie.

Powinnyśmy również zwrócić uwagę na materiał, z którego jest wykonana zasłona lub firanka. Każdy rodzaj tkaniny będzie wymagał innej temperatury. Delikatne firany tiulowe najlepiej prasować na mokro z użyciem żelazka parowego z silnym wyrzutem pary. Ochroni to materiał przed przypaleniem lub wyświeceniem. Jeśli korzystamy z tradycyjnego żelazka, powinniśmy ustawić jak najniższą temperaturę i prasować z użyciem spryskiwacza lub mokrej, bawełnianej szmatki, którą położymy pomiędzy tkaniną a taflą żelazka.

Można inaczej?

Co może nam jeszcze bardziej ułatwić prasowanie firan? Wystarczy, że zaopatrzymy się w odpowiedni sprzęt, a ten domowy obowiązek przestanie być dla nas wyzwaniem. Zamiast męczyć się z rozkładaniem deski do prasowania i krzeseł, zajmujących cały duży pokój, możemy po prostu powiesić firany i skorzystać z żelazka z silnym wyrzutem pary, a cały proces prasowania przeprowadzić w pionie.

Dzięki zdecydowanie silniejszemu wyrzutowi pary niż w żelazkach tradycyjnych, dobry generator pary, bez problemu poradzi sobie z zagnieceniami nawet na grubszych zasłonach. Jednocześnie nie musimy obawiać się uszkodzenia lub przypalenia delikatnego materiału.

Optymalne generatory, takie jak PerfectCare Elite Plus, są stuprocentowo skuteczne i bezpieczne dla wszystkich rodzajów tkanin. Co więcej, rączka żelazka w tym urządzeniu jest niesamowicie lekka - waży tylko 800g, dzięki czemu nie męczy nam się ręka, szczególnie podczas prasowania w pionie. Dzięki takiemu urządzeniu czas poświęcony na prasowanie firan i zasłon skraca się z kilkudziesięciu do zaledwie kilku minut, a domowe obowiązki przestają być dla nas wyzwaniem.

Materiał powstał we współpracy z marką Philips.

materiały promocyjne

Reklama