Reklama

Reklama

Perfekcyjne kruche steki: doradzamy, jak przyrządzić rostbef, antrykot i polędwicę z grilla

Sezon grillowy rozpoczął się w pełni. Obok kiełbasek, szaszłyków i burgerów na ruszt chętnie kładziemy steki. To danie, które wymaga od kucharza odpowiedniej uwagi. Ważne są bowiem nie tylko przyprawy, odpowiednia temperatura czy długość smażenia. Kluczowa jest przede wszystkim jakość i rodzaj wybranego kawałka mięsa.

Przygotowanie dobrego steka nie jest tak trudne jak mogłoby się wydawać. Drogę do sukcesu zapewni wybór mięsa najwyższej jakości. Później wystarczy nie zepsuć produktu nadmierną ilością przypraw czy zbyt długim smażeniem.

Polędwica, antrykot i rostbef - czym się różnią?

Wybierasz się na grilla i planujesz poczęstować wszystkich stekami? Dobrze zastanów się nad wyborem kawałka mięsa, nie każdy kawałek nadaje się bowiem do zrobienia twojego ulubionego dania. Zwróć uwagę na marmurkowatość mięsa, czyli zawartość tłuszczu. To on będzie się topił podczas smażenia i to on odpowiada za smak. Najlepszy materiał znajduje się na grzbiecie, nie jest bowiem poprzerastany ścięgnami. Najczęściej wybieranym mięsem na steki jest więc rostbef, antrykot i polędwica.

Reklama

Polędwica znajduje się w tylnej części wołowej i ciągnie się wzdłuż grzbietu. Ten długi i wąski mięsień można użyć nie tylko do przygotowania steków, ale także do zup czy przystawek. Również w tylnej części wołu znajduje się rostbef, należy go jednak szukać bliżej bioder. Antrykot jest najtłustszym spośród wspominanych tu kawałków. Znajduje się w pobliżu karku i składa się z kilku mięśni.

Czy można marynować stek?

Powiedzmy sobie wprost: marynowanie steku nie jest najlepszym pomysłem. Dobrej jakości wołowina cały smak zawiera w sobie. Odpowiada za niego nie tylko jakość, ale także obecność tłuszczu, który jest nośnikiem smaku i nada mięsu kruchości.

Nie daj się zwieść tym, którzy mówią, że najlepsze mięso na stek to to, które jest najświeższe. Odpowiednią delikatność oraz smak zapewni mu dojrzewanie czyli sezonowanie. A do tego jak wiadomo potrzeba czasu. Istnieją dwie metody kruszenia mięsa: na sucho (mięso przechowuje się "luzem" w chłodni) oraz na mokro. Drugi wspomniany proces polega na przechowywaniu mięsa (zarówno z kością jak i bez niej) w kontrolowanych warunkach ze ściśle określoną temperaturą. Steki dojrzewają w workach próżniowych w specjalnych dojrzewalniach.

Właśnie tą drugą metodą przygotowywane są popularne Steki z linii Uczta Qulinarna Sokołów. Mowa tu o antrykocie oraz rostbefie, bowiem polędwica nie jest sezonowana. Jest ona bardzo delikatnym mięsem i nie wymaga tego typu przygotowania. Sezonowanie pozostałych dwóch rodzajów mięsa pozwala mu stać się delikatnym, kruchym i niezwykle soczystym. - Nasze steki bez kości dojrzewają w ten sposób przez 18 dni, a staranie wyselekcjonowany, najwyższej jakości surowiec od zaufanych dostawców - mówi Marcin Bałanda, przedstawiciel marki Sokołów.

Artykuł z ekspozycją partnera

materiały promocyjne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama