Reklama

Reklama

Najlepszy trener personalny? Przyjaciółka!

Nie ważne, czy na siłownię wybierasz się, by podtrzymać formę, czy żeby zgubić kilka zbędnych kilogramów. Trening ma sprawiać ci przyjemność i pomóc ci osiągnąć swój cel. Dlaczego warto ćwiczyć z przyjaciółką?

Wiele kobiet, gdy postanawia wziąć się za siebie, szuka doświadczonego, profesjonalnego trenera personalnego. Zapominają, że często pod ręką mają kogoś, kto wie najlepiej, w jaki sposób wykrzesać z nich motywację. Oto powody, dla których powinnaś zatrudnić przyjaciółkę na to stanowisko!

Zero wymówek

Reklama

Miałaś kiedyś tak, że zrezygnowałaś z treningu z własnego lenistwa? Wysłanie SMS-a do trenera z odwołaniem terminu jest znacznie prostsze niż wykręcenie się ze spotkania z przyjaciółką.

Jest jeszcze jedna zaleta takiego rozwiązania. Jeśli siłownia stanie się waszym miejscem spotkań, znacznie chętniej będziesz tam przychodzić. To wystarczający powód, by zdecydować się na wspólny trening.

Sposób na odreagowanie

Prawdopodobnie nie ma nic lepszego na zszargane nerwy niż wyżycie się na siłowni i możliwość wygadania się przyjaciółce. Zdenerwował cię klient, pokłóciłaś się z facetem, a od samego rana nic nie idzie po twojej myśli? Zapakuj torbę, wsiądź w samochód i lećcie razem na wspólny trening.

Wysiłek fizyczny w połączeniu z rozmową z najlepszą kumpelą podziała na ciebie znacznie lepiej niż samotny trening, czy wypłakiwanie się przy butelce prosecco. Zmęczona po wspólnych ćwiczeniach poczujesz ogromną satysfakcję z tego, że coś, co cię wkurzało przekształciłaś w coś, co motywuje cię do dalszej pracy.

Więcej czasu

W dzisiejszym świecie czas jest towarem deficytowym. Całymi dniami ludzie gonią pomiędzy pracą a domem. Wieczorami są zbyt zmęczeni, by poświęcić się jakiejkolwiek rozrywce. Jak w takim trybie życia znaleźć chwilę dla przyjaciółki?

Przyznaj, ile czasu w ciągu tygodnia poświęcasz na spotkanie sam na sam? Czy udaje ci się wyrwać choć godzinę na pielęgnowanie waszej relacji, czy może ograniczacie się do wspólnych pogaduszek przez telefon?

Chodząc razem na siłownię możecie wykorzystać ten czas do nadrobienia zaległości, przekazania sobie najnowszych plotek i pogadania o tym, co was dręczy, cieszy lub wkurza. Połączenie spotkania towarzyskiego z treningiem sprawi, że obie zaoszczędzicie sporo czasu i nie ucierpi na tym wasza znajomość.

Wzajemna motywacja

Dlaczego przyjaciółka to najlepszy trener personalny? To właśnie ona wie najlepiej, w jaki sposób zmotywować cię do kolejnej serii powtórzeń, jak przekonać cię do wyjścia na siłownię w pochmurny dzień i co zrobić, by zachęcić cię do nowego ćwiczenia.

Ćwicząc w parach możecie razem dodawać sobie sił i celebrować każdy zrzucony kilogram. Wspólne monitorowanie postępów to także dodatkowa motywacja. Dużo lepiej, gdy możesz podzielić się sukcesem z przyjaciółką, niż kiedy jesteś zmuszona świętować w samotności.

Zero stresu

Wiele kobiet rezygnuje z wyjścia na siłownię w obawie przed tym, że spotka ich jakaś krępująca sytuacja. Wstydliwe momenty bywają jeszcze gorsze, gdy przydarzają się w obecności przystojnego trenera personalnego.

W takiej sytuacji tym bardziej powinnaś mieć u swego boku przyjaciółkę. Gdy przydarzy ci się wpadka i podczas dźwigania jakiegoś ciężaru odezwie się problem z nietrzymaniem moczu, ona uratuje cię z opresji, dostarczy specjalistyczne wkładki (np. Tena Lady) i pomoże wyjść z twarzą z nawet najbardziej wstydliwej sytuacji.

W parze raźniej

Niektórych ćwiczeń nie jesteś w stanie wykonać samodzielnie i potrzebujesz do tego asysty kogoś zaufanego. Nie zawsze musisz wynajmować do tego trenera, który pomoże ci je wykonać.

Ćwiczenie w parze z przyjaciółką ma jeszcze jedną zaletę. Dzięki zaufaniu do siebie nawzajem możesz liczyć na dokładne porady, co musisz poprawić i jak możesz to zrobić. To da ci kopa, by stawać się jeszcze lepszą.


Jeśli chcesz zabrać się za siebie, nie szukaj trenera personalnego. Zacznij ćwiczyć z przyjaciółką! To ona najlepiej wie, co cię zmotywuje, pomoże ci pokonać wstyd i będzie świętować wspólne sukcesy.

INTERIA.PL

Reklama