Reklama

Reklama

Pole dance – koniecznie wybierz się z przyjaciółką!

Hasło „taniec na rurze” wielu osobom kojarzy się źle. Wokół niego narosło wiele mitów i krzywdzących stereotypów. Tymczasem pole dance to bardzo wymagający, ale i dające wiele satysfakcji sport.

- Moja przygoda z pole dance zaczęła się dzięki mojej przyjaciółce - mówi Krysia, instruktorka z Krakowa. - W czasach, kiedy jeszcze studiowałam, taniec na rurze wszystkim kojarzył się z występami striptizerek. Moja bardzo dobra koleżanka bardzo chciała przekonać się, czy zajęcia pole dance to faktycznie kurs dla erotycznych tancerek czy sport. Wstydziła się iść sama, więc namówiła mnie. Poszłyśmy i na własnej skórze przekonałyśmy się, że to piękne i bardzo trudne połączenie akrobatyki, tańca i gimnastyki. Gdyby nie przyjaciółka, pewnie nigdy nie zdecydowałabym się  na przekroczenie progu takiej szkoły. Dziś bez rurki nie wyobrażam sobie  życia - podsumowuje.

Reklama

Zapisując się na zajęcia tańca na rurze, jak z resztą na każdy inny trening, najlepiej znaleźć sobie kompana do ćwiczeń. Zawsze raźniej jest pojawić się w dwie (lub więcej) osób. Obecność przyjaciółki doda pewności siebie i będzie duchowym wsparciem. W dodatku zwiększa się motywacja do pójścia na zajęcia, jeżeli już wcześniej umówiliśmy się na nie z bliską osobą. W sytuacji, gdy same nie możemy być na konkretnej lekcji, przyjaciółka może opowiedzieć nam, jakie elementy grupa przerabiała z instruktorem i co musimy nadrobić.

Piękny duet

Pole dance to sport, który często uprawia się w duecie. Skomplikowane  figury wykonane w  parach, ciekawe szpagaty lub wymyślne i nietypowe partnerowania zapierają dech w piersiach! Wiele cenionych instruktorek tańca na rurze przyznaje, że najlepszy trening to taki, kiedy można chwycić pomocną dłoń i wspólnie opracować nowe przejścia, chwyty i figury! Przyjaciółka przyda się także w ćwiczeniach rozciągających, które bardzo często wymagają zaangażowania dwóch osób.

Same zalety

Ćwiczenie tańca na rurze niesie za sobą bardzo wiele zalet. To przede wszystkim doskonały sposób na piękną sylwetkę! Godzinne zajęcia pole dance to bardzo intensywny trening, w czasie którego stracić można ponad 600 kalorii. Ćwicząc kolejne figury, pracuje całe ciało, dzięki czemu możliwe jest harmonijne wzmacnianie i kształtowanie wszystkich partii mięśni. Ta forma gimnastyki wpływa także bardzo korzystnie na redukcję cellulitu. W dodatku wzmacnia stawy i ścięgna. Smukła figura to nie jedyne plusy pole dance. Osoby tańczące na rurce mają dużo lepszą koordynację i zmysł równowagi. Są także bardziej gibkie i pewne siebie!

Bez ograniczeń

Wiele kobiet boi się zapisać na zajęcia tańca na rurze. Dla jednych do nadal temat tabu, inne uważają, że mają zbyt wiele własnych ograniczeń. Dla pań, które boją się, że tańcząc na rurze, zostaną wytknięte palcami, mamy dobrą informację. W 2017 roku taniec na rurze został oficjalnie uznany za dyscyplinę sportową. W związku z tym może znaleźć się w programie Igrzysk Olimpijskich. W dodatku to sport o kilku wiekowej tradycji, który dopiero w latach 80. XX wieku (i to w bardzo okrojonej, przeseksualizowanej formie)  trafił do barów dla mężczyzn.

Niektóre panie uważają, że w tańcu na rurze mogą przeszkadzać im nadprogramowe kilogramy. To mit! Szacuje się, że każdy człowiek jest w stanie wykrzesać z siebie tyle siły, by unieść swój własny ciężar. W dodatku w czasie tańca na rurze potrzebne jest nieco ciała, by "trzymać" się rurki. Wbrew pozorom, to zbyt szczupłe kobiety mają większe trudności z tym sportem. Niektóre obawiają się, że mając problem z nietrzymaniem moczu, nie mogą spróbować pole dance. Tymczasem trening przy rurce to bardzo dobra fizjoterapia w tej przypadłości. Figury wykonywane w  pozycjach i różnych formach wzmacniają  mięśnie współpracujące z mięśniami dna miednicy. Dostępne na rynku specjalistyczne wkładki, np. TENA Lady, są tak dyskretne i chłonne, że nikt nie zauważy krępującej dolegliwości.

Artykuł powstał we współpracy z marką TENA.

INTERIA.PL

Reklama