Reklama

Reklama

Ślub i wesele

​Czego osoby wznoszące toasty i wygłaszające przemowy weselne powinny unikać

Elegancka oprawa

Reklama

Dla większości będzie to pewnie oczywiste, ale skoro rozkładamy temat przemówień i toastów na czynniki pierwsze, to pozwolimy sobie wspomnieć i o tym.

Po pierwsze - przemowy zawsze wygłasza się na stojąco.

Po drugie - nietaktem jest uderzanie sztućcami o szkło. Uwagę gości można przyciągnąć na inne sposoby, dlatego chociażby przydaje się mikrofon.

Po trzecie - panowie występują w zapiętych marynarkach, trzymając uroczystą postawę. To drugie dotyczy także pań. Najlepiej sprawdza się pozycja drzewa, czyli stanie na obu stopach rozstawionych na szerokość bioder. Mówcy motywacyjni podkreślają, że pozycja ta dodaje odwagi i pozwala na wydobycie z siebie pewnie brzmiącego głosu.

Po czwarte - robimy próbę mikrofonu po to, aby przez niego nie krzyczeć, nie mówić zbyt cicho, ale i nie odwracać uwagi od treści poszukiwaniem odpowiedniego tembru głosu.

Po piąte - nie przemawiamy z pełnymi ustami (wiemy, wiemy - to oczywistość, ale nerwowa atmosfera może sprawić, że zwyczajnie nie zwrócimy na to uwagi).

Po szóste - do wygłaszania przemów przystępujemy na trzeźwo. To doniosła chwila, bardzo ważna dla pary i jej bliskich uroczystość - nie ma tu miejsca na jakiekolwiek faux pas.

Planujemywesele.pl

Reklama