Ślub i wesele

Niezwykłe ślubne aranżacje kwiatowe

Wesela pod danym tytułem i dekoracje tematyczne to nowość w branży ślubnej. Świeże spojrzenie na ślubną scenografię kwiatową pobudza i dodaje energii zarówno parom młodym, jak i wykonawcom.

Zachęcam gorąco do poszukiwań inspiracji na takie właśnie wesela i aranżacje. Temat można zaczerpnąć z każdej dziedziny życia, ważne tylko, aby ta dziedzina kojarzyła się z czymś przyjemnym dla państwa.

Reklama

Kluczem może być wspólna podróż do Maroka lub Tajlandii. Klimatyczne miejsca i intensywne kolory urzekające swoją namiętnością to dobry podkład pod dekoracje. Natchnieniem może być zapach perfum Coco Chanel. Podążając tropem Królowej Perfum, można by zaproponować temat "W czerni i bieli". Olśnieniem również może być smak czekolady, wspomnienie dobrej książki, styl w sztuce lub ulubiony film.

Dajmy się ponieść fantazji, to jedyny taki dzień w życiu, więc powinien być szalony, niezwykły w zakresie dekoracji. Pożegnajmy się ze sztampą i utartymi schematami, zaskoczmy naszych gości oryginalną scenografią, którą zapamiętają do końca życia. Wiem z doświadczenia, że pary młode pragną być oryginalne i niepowtarzalne, tylko nie bardzo wiedzą, w jaki sposób to uzyskać.

Chciałabym państwu przedstawić kilka pomysłów na takie szalone i niespotykane dekoracje florystyczne.

Moda, architektura, design wciąż nas czymś nowym zaskakują, czerpiąc z przeszłości, przetwarzają i nadają nowym projektom ramy teraźniejszości. Proponuję pójść tą drogą, śladami ciekawych nurtów w sztuce, takich jak surrealizm - wielkie usta Salvadora Dali, futuryzm, popart, tak aby florystyka również zaskakiwała, zachwycała swoją innowacyjnością. Zacznijmy więc nasze szaleństwo?

Wesele pod tytułem "Popart"

Bukiet dla panny młodej w puszce po coca-coli. Czerwone róże, odmiana Red Naomi, zaaranżowane w blaszanej ikonie designu. Mocne zestawienie delikatności, eteryczności i tworzywa niezniszczalnego, wiecznego, ponadczasowego. Czas zaprosić gości. Zaproszenia będą rodem z kreskówek, w stylu Roya Lichtensteina, z napisami w stylistyce komiksu, dekoracje na stołach w puszkach po zupie Campbell lub bardziej po polsku - w puszkach po fasolce Pudliszki.

Korzystając ze spuścizny Warhola, proponuję zdjęcia pary młodej na ścianach również w stylu jego dzieł (mam tu na myśli "Twenty Five Colored Marilyns"). Dla dobrego grafika takie zlecenie to będzie gratka. Kolorystykę kwiatów proponuję jaskrawą, nasyconą, dużo krwistej czerwieni, amarantu i cytryny.

Wystrój Sali Bankietowej

Wnętrze: Loft w starej fabryce - Na pierwszy ogień proponuję przed wejściem kompozycje w zwykłych szarych kartonach po sprzęcie AGD lub RTV. Pudła układamy tak jak u Warhola - jedne na drugich, zwieńczone kiściami kwiatów na górze.

Gwarantuję: Goście oniemieją z wrażenia.