Reklama

Reklama

Ślub i wesele

​Sesja ślubna - co zrobić, kiedy pogoda nie dopisuje

W przypadku reportażu, nieudana pogoda może sprawić, że zdjęcia będą miały wyjątkowy klimat. Parasole, krople deszczu na szybie auta, biegnący do kościoła, USC czy do sali weselnej goście, czy zimowa zawierucha czerwieniąca nosy? Wybierając porę roku na ślub, na pewno jesteśmy świadomi tego ryzyka, które dzięki dobremu fotografowi można przekuć w atut. Szczególnie, że w trakcie niekorzystnej aury, większość ujęć będzie zrealizowana we wnętrzach.

Reklama

Jak zabezpieczyć się przed kapryśną pogodą

Najlepiej na początek nastawić się na taką ewentualność... psychicznie. Jeśli nie wyobrażacie sobie ślubu w listopadową słotę, zdecydowanie lepiej wybrać na to wydarzenie wiosnę, lato lub babie lato. Mroźnej zimy nie sposób przewidzieć, a ta - wbrew pozorom - może być wspaniałym plenerem dla reportażu i sesji.

Co można przygotować dla zniwelowania niedogodności? Parasole dla pary i gości - mogą być fajnym upominkiem, jeśli pojawią się na nich na przykład krótkie cytaty o miłości lub słowa kojarzące się z odczuwaniem szczęścia w życiu.

Płaszcze chroniące przed chłodem - koniecznie dla młodej pary. Ważne, aby były dobrane do stylizacji obojga. Do kościoła panna młoda może założyć samą etolę lub urokliwy sweterek, a pan młody narzucić na siebie gustowny szal męski. W Urzędzie Stanu Cywilnego chłód was raczej nie dosięgnie.

- Na mroźny dzień ślubu, warto mieć przygotowane zakryte buty, najlepiej półbuty na stabilnym obcasie lub krótkie kozaczki. Tu nie chodzi tylko o ciepło, ale przede wszystkim o stabilność w czasie przechodzenia do auta i z auta. Dobierając je, należy pamiętać, że muszą mieć podobną wysokość obcasa, jak buty, w których panna młoda będzie szaleć na weselu. Panowie również powinni zadbać o nieślizgające się buty - podpowiada nasza ekspertka, Karolina Dokić-Pietuszko.

Wprawny fotograf z zacięciem artystycznym (a tylko tacy są w stanie robić wyjątkowe zdjęcia ślubne) poradzi sobie z każdą pogodą. Jedne z najpiękniejszych zdjęć jesiennych lub deszczowych o dowolnej porze roku, to te, gdzie para jest "podglądana" przez okno hotelu, ulubionej kawiarni czy własnego mieszkania. - Na niepewną pogodę w dniu ślubu czy umówionej na konkretny dzień sesji lepiej patrzeć w kategorii okazji do poruszenia wyobraźni niż pewnej straty - dodaje Karolina Dokić-Pietuszko.

***Zobacz także***

Planujemywesele.pl

Reklama