Ślub i wesele

Spektakularne dekoracje

Ślub to wydarzenie samo w sobie wyjątkowe, mimo to podczas przygotowań Panny Młode często w jakiś specjalny sposób starają się uzyskać „efekt WOW”. Dość paradoksalnie, w kwestii aranżacji bezpieczne rozwiązania przyćmiewają wcześniejszy zachwyt bogatym wystrojem. A to błąd! Dlaczego duże dekoracje ślubne to dobry pomysł i jakich zasad się trzymać? Sprawdźcie!

Jak w życiu, tak i na ślubie najważniejsze jest pierwsze wrażenie. Goście mają tylko jedną szansę, zanim usiądą do stołów, aby w pełni przyjrzeć się sali weselnej i nietuzinkowej aranżacji. Oceniają całokształt, dlatego pamiętajcie, że nawet najdrobniejsze szczegóły, takie jak obrus, krzesła, a nawet dekor na serwetce, odgrywają tu swoją rolę.

Reklama

Wysokie czy niskie?

Jeśli tylko macie możliwość wprowadzenia na salę dużych dekoracji z żywych kwiatów, nie zastanawiajcie się ani chwili! To one jako pierwsze budują "efekt WOW". Wysokie wazony z bukietami rozkwitającymi nad naszymi głowami mają szansę ocieplić duże, nieoswojone wnętrze.

Nie zapominajmy o udekorowaniu podstawy, np. świeczkami lub małymi bukiecikami.

Pozbądźmy się przystawek ze stołów gości, unikając brzydkiego miksu kolorystycznego, i postawmy je w bufetach. Te również przystrójmy okazałymi kompozycjami - niskie nie mają szans przy kolorowych sałatkach i mięsach.

Nie lekceważ wysokości

Wysokość takich kompozycji odgrywa znaczącą rolę. Minimalna to ok. 70 cm, wtedy środek bukietu wypada mniej więcej na wysokości oczu dorosłego człowieka, co potęguje pozytywne wrażenie. Jednocześnie nic nie może przeszkadzać w swobodnej konwersacji, dlatego wazon powinien być albo na cienkiej nóżce, albo szklanej. Zasadą jest, by jedna dekoracja wypadała na ok. 10 gości, czyli przy 120 gościach potrzebujemy 12 kompozycji. Widać to szczególnie przy podłużnych stołach.

Duże jest piękne!

Warto zaskoczyć gości nie tylko olśniewającymi kwiatami, ale i innymi, wspaniałymi elementami. Niezwykle imponujące są dekoracyjne drzewa, które wprowadzają bajkową atmosferę. Ich korony możemy przybrać przeróżnymi kwiatami i szklanymi bombkami, a pień - lampkami. Pięknym akcentem jest również ścianka kwiatowa, która może pełnić rolę tła dla stołu Pary Młodej lub fotobudki.

Nieco wyżej, nieco niżej...

Sufit jest największą wolną powierzchnią do wykorzystania w sali weselnej. Jeśli tylko mamy taką możliwość, nie bójmy się jej zagospodarować! Aby dodać sali blasku, postawmy na sznury lampek, imponujące, kryształowe żyrandole lub frywolne materiały i papierowe ozdoby. Bardzo popularna dekoracja światłem architektonicznym podkreśli efekt naszej aranżacji. Możecie również zaszaleć, wyświetlając swoje imiona i datę ślubu, np. na parkiecie.

A bukiet?

Dość zaskakujące jest, że ani filigranowe Panny Młode, ani te bardzo wysokie nie powinny mieć dużej wiązanki. Nieco bardziej puszyste panie mogą zaszaleć, jednak idealny bukiet powinien je optycznie wydłużyć, fantazyjnie spływając. Ciekawym rozwiązaniem jest przystrojenie kwiatów biżuterią. Może to być np. broszka wpięta we wstążkę.


Aleksandra Krzyna