Reklama

Reklama

Wielki powrót z Pepco

Jak sprawić, by plecak dziecka nie ważył aż tyle?

Podręczniki, zeszyty, pełny po brzegi piórnik, strój na WF… Lista przedmiotów, które należy włożyć do szkolnego plecaka zdaje się nie mieć końca. Warto jednak zadbać o to, aby obniżyć wagę tornistra. Dlaczego?

Zbyt ciężki plecak: wady kręgosłupa

Przyjmuje się, że do 13. roku życia szkolny plecak nie powinien ważyć więcej niż 10 procent masy ciała ucznia. Oznacza to, że jeżeli siedmiolatek waży około 25 kilogramów, jego plecak nie może być cięższy niż 2,5 kilograma. A tornistry szkolne często są nawet dwukrotnie cięższe.

Reklama

Zbyt duży ciężar do dźwigania może skończyć się dla dziecka wadami kręgosłupa, które znacznie utrudnią mu funkcjonowanie. Duża waga, źle dobrany plecak niosą za sobą ryzyko skoliozy, ta zaś może prowadzić do bólu w odcinku lędźwiowo-krzyżowym czy nierównego położenia ramion. Przy nieprawidłowo dobranym i zbyt ciężkim tornistrze ryzykujemy nie tylko złym ustawieniem kręgosłupa czy miednicy, ale także kończyn dolnych.

Wybierając plecak warto zwracać uwagę na to, czy ma wyprofilowane plecy, szerokie szelki. Można także zdecydować się na wersję z pasem biodrowym. Tornister wybrany, a co z jego zawartością? Wydaje się, że ciężko z czegoś zrezygnować: brak stroju na WF oznacza nieprzygotowanie do lekcji, podobnie jest z podręcznikami. Znając asortyment szkolnych sklepików ciężko także nie dać dziecku do szkoły śniadania. Może się bowiem okazać, że zamiast pełnowartościowego posiłku, maluch zjada sam cukier. Co zatem zrobić, by plecak dziecka nie ważył aż tyle?

Co zapakować do tornistra?

Wypuszczasz dziecko z auta, podajesz mu plecak i po raz kolejny dziwisz się, że jest tak ciężki. U młodszych uczniów waga niekoniecznie musi wynikać z ciężkich podręczników. Często zdarza się, że dzieci noszą ze sobą ulubione zabawki, skarby znalezione w drodze do szkoły oraz... zapas kanapek z kilku poprzednich dni. Codziennie przed wyjściem do szkoły przejrzyjcie wspólnie zawartość szkolnej teczki. Samochodziki, zestawy klocków czy ulubione przytulanki zostawcie w domu - jeżeli zadbasz o odpowiednią przestrzeń do przechowywania, maluch tym chętniej zostawi przedmioty w domu.

Warto się także przyjrzeć przyborom plastycznym twojej pociechy. Duży zestaw kredek w metalowym pudełku lub 52 kolorowe cienkopisy w specjalnym pojemniku z pewnością poważnie obciążają drobne plecy. Wbrew swojemu przeznaczeniu utrudniają także naukę - zamiast na zajęciach, mały uczeń skupia się na doborze właściwego koloru. Zamiast takiego nadmiaru zdecyduj się na 12 kolorów i mały materiałowy piórnik.

Często pakujesz do plecaka bluzę "na wszelki wypadek", gdyby zrobiło się chłodniej? Zadbaj o to, aby była wykonana z lekkich materiałów i nie zwiększaj wagi tornistra. Możesz także postawić na ubiór "na cebulkę": w ofercie Pepco znajdziesz wygodne bawełniane koszulki z długim rękawem oraz kamizelki. Dzięki temu masz pewność, że mały uczeń nie zmarznie, ale także uniknie przegrzania w dusznych salach lekcyjnych.

Jakie zeszyty kupić do szkoły?

Zarówno maluch, jak i starsi uczniowie potrzebują zeszytów do robienia notatek. Na poziomie edukacji wczesnoszkolnej nauczyciele pozwalają dzieciom pisać w szesnastokartkowych zeszytach w cienkich oprawkach. Później jednak często zmieniają się wymagania. W plecaku często lądują stustronicowe notatniki w grubych oprawach, zeszyty w formacie A4 lub nawet nieporęczne segregatory. To znacznie zwiększa ciężar plecaka i naraża dziecko na wady kręgosłupa. Jest wiele sposobów, aby odciążyć plecy małego ucznia.

Po pierwsze porozmawiaj z nauczycielem, czy dziecko nie może notować w cieńszym zeszycie. Mniejsza objętość notatnika nie wpływa na jakość i zakres wiedzy. Łatwiej będzie także porządkować wiedzę i uczyć się do sprawdzianów. Unikniecie bowiem gorączkowego poszukiwania i kartkowania grubego zeszytu. Nauczyciel wymaga segregatora? Do plecaka włóżcie same kartki w miękkim i poręcznym organizerze. Spełnicie warunki prowadzącego przedmiot i jednocześnie odciążycie tornister.

Czy warto korzystać z szafek w szkole?

Zajęcia plastyczne wymagają często licznych przyborów, podobnie zajęcia techniczne. Dowiedz się, czy szkoła dysponuje szafkami, w których można zostawić zapas kredek bądź bloków. Dzięki temu unikniecie noszenia co tydzień przyborów. Ciężko będzie także zapomnieć obowiązkowego wyposażenia - wystarczy bowiem na przerwie przed lekcją wyciągnąć wszystko ze schowka.

Podobnie możecie zrobić z wyjątkowo ciężkimi podręcznikami. Warto zostawić je w szkole i zabierać do domu tylko w przypadku zadania domowego lub na czas przygotowania do sprawdzianu. Dziecko może także sfotografować smartfonem odpowiednie strony i wykonać pracę w zeszycie.

Na wagę plecaka składa się między innymi strój na wychowanie fizyczne. Podczas zakupów zwróć uwagę na skład i jakość koszulek, spodenek czy leginsów, postaw na lekkie, oddychające materiały. Nie musisz przepłacać: dzieci szybko rosną, a znane logo wcale nie musi przekładać się na gatunek. Dobrej jakości ubrania sportowe dla dzieci w przystępnych cenach kupimy w każdym Pepco (wiele z nich jest dostępnych w korzystnych cenowo dwupakach).

Oczywistym jest, że strój na wychowanie fizyczne po każdych zajęciach trzeba przynieść do domu. Ale niekoniecznie obuwie. Można zostawić je w szkole i zabrać dopiero na zakończenie roku szkolnego. Dzięki takiemu rozwiązaniu plecak będzie nie tylko lżejszy, ale także będzie w nim więcej miejsca na inne rzeczy.

Jeżeli w szkole, w której uczy się twoja pociecha nie ma szafek ani żadnej wspólnej przestrzeni do przechowywania, naciskaj na władze szkoły, aby wdrożyły tego typu rozwiązanie. Koszt dodatkowego wyposażenia z pewnością będzie mniejszy niż ewentualne leczenie i korekcja wad postawy u specjalistów.

W co zapakować drugie śniadanie?

Kanapka, owoce, porcja warzyw, domowy koktajl i woda do picia. Aby mieć pewność, że twój maluch dostarcza wciąż rosnącemu organizmowi wszystkich potrzebnych witamin, minerałów i makroskładników sama przyrządzasz jego posiłki. Jednak to ma swoją konsekwencję. Kilka pudełek i dwa bidony to znaczne obciążenie dla małych pleców.

Zastanów się czy każdy rodzaj jedzenia musisz pakować w osobne pudełka. W Pepco są bowiem dostępne lekkie pojemniki z przegródkami, które nie zajmują dużo miejsca, a pozwolą oddzielić posiłki. Możesz postawić też na woreczki-saszetki wielokrotnego użycia, które sprawdzą się jako opakowanie na pokrojone warzywa lub owoce. Jeśli chodzi o butelkę na picie, popularne ostatnio metalowe bidony ze względu na swoją wagę nie są najlepszym wyborem dla dziecka: lepiej sprawdzi się lekka wersja plastikowa.

Artykuł powstał we współpracy z Pepco

materiały promocyjne

Reklama