Reklama

Reklama

Wszystko, co chciałbyś wiedzieć o korzystaniu z toalety

Korzystanie z toalety i związane z tym nawyki wciąż są traktowane jak temat tabu. Watro jednak o nich rozmawiać, ponieważ mają niebagatelny wpływ na zdrowie i dobre samopoczucie.

Tego nie odkładaj na później!

Potrzebę pójścia do toalety odczuwamy, kiedy pęcherz moczowy wypełni się lub kiedy  nagromadzone w okrężnicy masy kałowe na tyle rozciągną jej ścianki, że receptory czuciowe przekazują odpowiedni sygnał do mózgu. Niestety nie zawsze następuje to w dogodnym dla nas momencie. Czy to z braku czasu, czy z niechęci do np. skorzystania z toalety publicznej, uczucie parcia bywa bagatelizowane, a odruch defekacji powstrzymywany. Niestety częste powtarzanie takiego wzorca prowadzi do osłabienia odruchu defekacji, a z czasem do wystąpienia zaparć nawykowych. Warto podążać za naturalnym rytmem organizmu i nie odkładać wizyty w toalecie.

Reklama

Jak radzić sobie z problemem powracających zaparć?

Nic na siłę!

Część osób stara się zabezpieczyć przed taką sytuacją, chodząc do toalety "na zapas". Taka zapobiegliwość w oddawaniu moczu, może osłabić mięśnie dna miednicy u kobiet. Niekorzystnie oddziałuje także przyspieszanie strumienia moczu.

Wymuszanie defekacji może się wiązać z długim przesiadywaniem na toalecie i silnym parciem, czego również należy unikać, ponieważ może doprowadzić do powstania hemoroidów, osłabienia mięśni dna miednicy i uszkodzenia śluzówki. Aby uregulować rytm wypróżnień, należy zadbać o aktywność fizyczną, wzbogacić dietę w błonnik, trzymać się regularnych por posiłków i nie lekceważyć naturalnych sygnałów, jakie daje organizm.

Prawidłowe siadanie na toalecie

Aby uniknąć długiego przesiadywania na toalecie i silnego parcia, warto zwrócić uwagę na pozycję, jaką przyjmujemy podczas defekacji. Typ toalet, z jakich korzystamy, skłania nas do załatwiania się w na siedząco. Pozycja może się wydawać wygodna, ale z fizjologicznego punktu widzenia nie jest najkorzystniejsza. Najlepsze ułożenie jelit uzyskujemy w pozycji kucznej, kiedy kąt między tułowiem a udami jest kątem ostrym. Aby uzyskać takie ułożenie, warto podstawiać pod stopy niewysoki stołeczek lub stopień.

W toalecie publicznej

Częstą przyczyną powstrzymywania odruchu defekacji jest niechęć do korzystania z toalet publicznych. Obawa przed złym stanem higienicznym takich miejsc skłania do załatwiania się na stojąco, na wpół ugiętych nogach, co powoduje nienaturalne napięcie mięśni i duży wysiłek dla jelit. Dobrym rozwiązaniem jest noszenie w torebce jednorazowych nakładek higienicznych na deskę sedesową, które umożliwią komfortowe i bezpieczne korzystanie z toalet poza domem.

Papierkowa robota

Nawyków dotyczących korzystania z toalety uczymy się w dzieciństwie i rzadko kiedy zastanawiamy się, czy są one poprawne. Tymczasem istnieją reguły dotyczące nawet poprawnego podcierania się. Najlepszym sposobem jest podcieranie się w pozycji siedzącej lub kucznej, od przodu do tyłu, dokładne, ale przy zastosowaniu delikatnego nacisku, aby nie podrażnić skóry. Jeżeli tylko istnieje taka możliwość, warto jest skorzystać z bidetu.

Strefa bez telefonu

Zabieranie telefonu do toalety jest na tyle powszechne, że sprawą zajęli się naukowcy. Okazuje się, że to bardzo niehigieniczny zwyczaj. Szanse, że szkodliwe bakterie znajdą się na urządzeniu, z którego korzystamy podczas wizyty w toalecie, są bardzo duże. Nagrzewający się telefon może okazać się doskonałym siedliskiem dla rozwoju zarazków, które mogą przetrwać na nim wiele dni. Warto pamiętać, że po umyciu rąk ponownie weźmiemy skażony telefon w dłonie!

Czytanie gazet w czasie wizyty w toalecie również nie jest dobrym zwyczajem, ponieważ skłania do dłuższego przesiadywania na sedesie. Może to doprowadzić do powstania hemoroidów.

Mycie rąk

Mycie rąk po skorzystaniu z toalety zabezpiecza przed przenoszeniem wielu chorobotwórczych drobnoustrojów. Do chorób brudnych rąk zalicza się: wirusowe zapalenie wątroby typu A, zakażenie rotawirusami, salmonellą i pasożytami. Ręce należy myć około 40-60 sekund, ciepłą wodą z mydłem. Czynność powinna być wykonywana dokładnie z uwzględnieniem nadgarstków i przestrzeni między palcami. Po umyciu ręce należy dokładnie osuszyć. Jeżeli znajdujemy się w toalecie publicznej, lepiej użyć ręcznika papierowego niż suszarki do rąk. Amerykańskie badania sugerują, że ciepłe powietrze suszarek może sprzyjać namnażaniu się bakterii.



INTERIA.PL

Reklama