Reklama

Reklama

Trudny rozwód

Tamara Arciuch (34) wciąż nie może zakończyć swojego małżeństwa z aktorem Bernardem Szycem. SHOW sprawdza, co stoi na przeszkodzie.

Narodziny synka Michała, w czerwcu tego roku, to wielka radość dla Tamary Arciuch i Bartka Kasprzykowskiego. Ale, by w pełni cieszyć się rodzinnym szczęściem, aktorka musi uporać się z przeszłością.

Tamara, związana z Bartkiem od dwóch lat, oficjalnie wciąż jest żoną Bernarda Szyca, gdyńskiego aktora i choreografa. Pierwsza rozprawa rozwodowa odbyła się w listopadzie zeszłego roku, potem trzy kolejne.

Podczas ostatniej, w maju tego roku, Tamara była już w zaawansowanej ciąży. Mimo to nie odzyskała wolności. Co więcej, jej młodszy syn, według dokumentów, jest dzieckiem Bernarda Szyca, a nie Bartka Kasprzykowskiego. Polskie prawo bowiem automatycznie przypisuje ojcostwo dziecka mężowi matki. Dlatego Tamara musiała złożyć w warszawskim sądzie wniosek o zaprzeczenie ojcostwa. Ale to jeszcze nie koniec batalii.

Reklama

Więcej informacji znajdziesz w najnowszym numerze magazynu o gwiazdach SHOW, w sprzedaży od 17 sierpnia

Show
Dowiedz się więcej na temat: show | rozwód

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje