Reklama

Reklama

Chcę znów poczuć się kobietą!

Zawsze ubierałam się bardzo kobieco i podobałam się mężczyznom. Widziałam, że dostrzegają mój seksapil i sprawiało mi to przyjemność.

Rok temu zmieniłam pracę, w nowym miejscu kieruję grupą mężczyzn. Niestety, od początku nie traktowali mnie poważnie. Stroili sobie ze mnie żarty w rodzaju baba - kierownik, szef w spódnicy, itp, itd. Chyba pierwszy raz w życiu mój seksapil wywarł odwrotne wrażenie niż zawsze. Było mi z tym ciężko, ale nie miałam wyjścia, musiałam to jakoś znosić.

Przyszło mi jednak do głowy, że skoro moi podwładni, zamiast mnie, na tym stanowisku woleliby mężczyznę, to może w takim razie zmienię styl na męski - na tyle, na ile to możliwe. Zaczęłam więc ubierać się po męsku - w spodnie, swetry, marynarki. Przestałam się malować, włosy, dawniej rozpuszczone, teraz gładko ściągam w kucyk.

Reklama

Nie powiem, pomogło. Koledzy faktycznie zaczęli mnie bardziej szanować i respektować moje uwagi. Tylko że jest inny problem. Przestałam czuć się sobą i źle mi z tym. Mężczyźni już nie oglądają się za mną na ulicy, nawet ja nie bardzo mam chęć przeglądać się w lustrze. Jestem zła, bo tak naprawdę w imię czego mam się ukrywać ze swoją kobiecością? Co jest w niej złego? Coraz częściej myślę, że powinnam rzucić tę pracę i znowu stać się w pełni kobietą - elegancką, seksowną, czarującą i uwodzicielską. Czy to dobry pomysł?

Beata, 39 lat

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje