Reklama

Reklama

Czy seks z antykoncepcją to grzech?

Mam ośmioro rodzeństwa w wieku od 15 do 35 lat.

Mama siedziała z nami w domu, dorabiała jako sprzątaczka. Ojciec był piekarzem. Kiepsko zarabiali. Cóż tu dużo gadać - często chodziłam głodna. Rodzicom nie starczało na życie - ciągle pożyczali pieniądze - a co dopiero na nasze szkoły. Tylko brat skończył technikum.

Reklama

Jak miałam kilka lat, mama musiała zajmować się młodszymi siostrzyczkami i braćmi... Poczułam się opuszczona. Musiałam sama sobie z tym radzić. Od kilku lat jestem mężatką, mamy troje kochanych dzieci.

Jesteśmy wierzący i nie stosujemy żadnych zabezpieczeń antykoncepcyjnych. To się kłóci z naszymi przekonaniami religijnymi. Dwoje dzieci bardzo oczekiwałam. Były zaplanowane. Trzecie zostało poczęte, choć stosowałam naturalną antykoncepcję. Nie chcę mieć więcej dzieci, bo nie będzie mnie stać na ich wykształcenie.

Co mam zrobić? Obawiam się, że znów zajdę w ciążę. A gdyby mąż dowiedział się, że chcę założyć spiralę, wygoniłby mnie z domu...  

Weronika (30 l.)

Dowiedz się więcej na temat: rodzeństwo | rodzina | dzieci | seks

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje