Reklama

Reklama

Czy zerwać z zazdrosną przyjaciółką?

Z Tereską znamy się jeszcze ze szkoły. Siedziałyśmy w jednej ławce, nasza przyjaźń przetrwała do dziś.

Zawsze rozumiałyśmy się bez słów, mogłyśmy na sobie polegać. Obie czułyśmy, że taka przyjaźń, jak nasza, zdarza się tylko raz na całe życie. Nie myślałam nawet, że poznam kiedyś jeszcze kogoś, kto będzie mi tak bliski, jak Teresa. A jednak... Zmieniłam pracę i w nowym miejscu poznałam Basię. Zbliżyły nas podobne problemy - akurat nasi mężowie obaj chorowali na serce. Bardzo sobie wtedy nawzajem pomogłyśmy. A potem okazało się, że łączy nas z Basią coraz więcej. Bywało, że zostawałyśmy dłużej w pracy, bo nie mogłyśmy się nagadać. Tylko że odkąd zaprzyjaźniłam się z Basią, mam problem z Teresą. Daje mi do zrozumienia, że nie jest zadowolona z tego, że znalazłam sobie nową przyjaciółkę. Wyznała mi ze smutkiem, że tego by się po mnie nie spodziewała. Poza tym, jest najzwyczajniej w świecie zazdrosna.

Reklama

Chce się umawiać we trójkę - ze mną i z Basią. Wypytuje, o czym rozmawiamy, gdzie byłyśmy. A niedawno powiedziała mi wręcz, niby żartem, że najlepiej by było, gdybym jednak z przyjaźni z Basią zrezygnowała. Bo prawdziwą przyjaciółkę można mieć tylko jedną. Zrobiło mi się jakoś dziwnie, sama nie wiem, jak to nazwać. W każdym razie po raz pierwszy w życiu poczułam do Teresy niechęć. Tak, niechęć. Co ona sobie wyobraża? Chce mieć mnie na jakąś wyłączność? Ale z drugiej strony, jest mi jednak bardzo, bardzo bliska, nie chcę jej stracić ani urazić. Czy powinnam wobec tego zerwać kontakt z Basią?

 

Aldona, 54 lata



Chwila dla Ciebie

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: kobieta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje