Reklama

Reklama

Dostała pracę po znajomości i teraz się obija

​Sama już nie wiem, jak wybrnąć z tej sytuacji. Chodzi o pracę.

Codziennie do wygrania 300 zł!

Reklama

Kilka miesięcy temu szef zatrudnił młodą dziewczynę, Iwonę. Od razu dało się zauważyć, że do pracy to ona zbytnio się nie garnie. Wolała sobie makijaż poprawić, kreskę na powiece zrobić, albo pójść na plotki. Nie mówiąc o tym, że godzinami rozmawiała przez telefon. Tak mnie to zezłościło, że w końcu nie wytrzymałam i zwróciłam jej uwagę. Że nie dość, że nic nie robi i ja za nią muszę robić, to jeszcze swoim gadaniem mi przeszkadza. I zagroziłam, że jeśli to będzie trwało, to pójdę na skargę do szefa. A Iwona wcale się tym nie przejęła. Z bezczelnym uśmiechem na twarzy odparła, żebym uważała, bo to ona wcześniej pójdzie na skargę do szefa - na mnie. I że to się dla mnie źle skończy.

Przed Ostatkami musisz to przeczytać!
I co się za jakiś czas okazało? Że Iwona to siostrzenica szefa. I lepiej z nią nie zadzierać. Siedzę więc cicho jak mysz pod miotłą, bo się boję. Zależy mi na pracy. Ale patrzeć nie mogę, jak Iwona cały dzień się obija, a ja ledwo się ze wszystkim wyrabiam, bo pracuję za nas dwie. Ona jest po prostu patentowanym leniem. Bo to, że jest bratanicą szefa i wszystko uchodzi jej płazem, to jedno, ale to, że przy tym wszystkim jest leniwa, to już inna sprawa. 

I co ja mam robić? Znosić to

Beata, 43 lata

Jeszcze tylko przez tydzień możesz to jeść!

Dowiedz się więcej na temat: praca | konflikt | problem

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama