Reklama

Reklama

Kiedy bliskość odbiera wolność

Miałam bardzo opiekuńczych rodziców. Zwłaszcza mama interesowała się wszystkim, co mnie dotyczyło.

Miałam bardzo opiekuńczych rodziców. Zwłaszcza mama interesowała się wszystkim, co mnie dotyczyło. Wybrała mi szkołę, ciekawiło ją, jakie mam koleżanki. Doradzała, który z chłopaków jest wartościowy...

Gdy byłam w wieku dojrzewania, trochę mi to przeszkadzało, ale się do tego przyzwyczaiłam. Czasem koleżanki mówiły, że mam wścibską matkę, która wszystko chce wiedzieć i we wszystkim uczestniczyć. Ale mnie jakoś to nie przeszkadzało. Niczego mi nie brakowało, zawsze mogłam na nią liczyć, to prawda, że nawet wtedy, gdy tego nie oczekiwałam... 

Reklama

Na szczęście polubiła mojego wybranka. Oczywiście szczegóły ślubu i wesela sama opracowała. Przez pierwsze lata mieszkaliśmy z moimi rodzicami. Potem, nie bez protestów mamy, wyprowadziliśmy się do swojego mieszkania...

Gdy moja córka dorastała, wiele razy zastanawiałam się, czy przypadkiem nie powielam postępowania swojej matki. Też starałam się zapewnić dziecku wszystko, czego potrzebowało. Ale... wydawało mi się to normalne. Czasem córka się buntowała, mówiąc, że to czy tamto chce zrobić sama albo po swojemu, że zabieram jej wolność wyboru...


Teraz skończyła studia i planuje wyjechać od pracy za granicę. Staram się jej to wybić z głowy. Jak sobie poradzi z dala od nas! Przecież pomożemy jej znaleźć tutaj pracę, tak będzie dla niej lepiej. Ale ona jest zdecydowana. Nie wiem, czy mam ją namawiać, żeby została.

Ela (53 l.)



Chwila dla Ciebie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje