Kiedy przyjdzie tata?

​- Olek, gdzie jesteś? Czekam i czekam, przecież już dawno skończyłeś zajęcia! - prawie krzyczałam do słuchawki, stojąc przed szkołą syna.

- Już idę - usłyszałam niemrawe mruknięcie i po chwili mój 10-letni syn pojawił się w drzwiach szkoły.

Reklama

Był jakiś smutny.

- Coś się stało? - spytałam.

- Kiedy wreszcie odbierze mnie tata? Ostatnio ciągle ty po mnie przychodzisz - był niezadowolony.

Zamarło mi serce. Wiedziałam, że prędzej czy później wróci do tematu ojca.

- Wiesz, że na razie to niemożliwe - odpowiedziałam szybko chcąc go zbyć.

- Nie-mo-żli-we - przedrzeźniał mnie. - Ciągle to powtarzasz! Tylko co to znaczy? Dlaczego tata nie pożegnał się ze mną? Po co pojechał do tego Londynu? Przecież tu miał  pracę i wcale nie rozumie po angielsku. Ja znam więcej słów od niego... - wylewał swoje żale.

A ja pragnęłam, aby ta rozmowa jak najszybciej skończyła się. Ale nie zanosiło się na to..

- I wcale nie dzwoni do mnie. A ja wygrałem ten turniej i chciałem mu o tym opowiedzieć. Miał tu być ze mną. A on nawet nie odbiera ode mnie telefonów - załamał mu się głos i zaczął płakać.

Chciałam go przytulić, ale odsunął się gwałtownie i pobiegł w kierunku domu.

Nie miałam siły go wołać. Bo co miałam mu powiedzieć? Że jego ukochany ojciec, a mój mąż, zostawił nas?

Że wcale nie wyjechał do Londynu, tylko związał się z inną kobietą. Że nie odzywa się do mnie i nie jest ciekawy czy mamy z czego żyć? Dla Olka był całym światem, wyrocznią. Obaj pasjonowali się sportem, jeździli razem na wycieczki rowerowe, na ryby. Serce mi się ściska na myśl, że tego już nie będzie. Nie mam odwagi mu o tym powiedzieć.

- Kiedyś będziesz musiała - tłumaczy mi mama i namawia do wyjawienia prawdy. - Lepiej żebyś to ty zrobiła, a nie jego koledzy.

A mnie te słowa nie przechodzą przez gardło. Jak to zrobić, żeby jak najmniej cierpiał?

Lidia N. z Białegostoku

Co robić w takiej sytuacji? Masz takie doświadczenia i chcesz  się nimi podzielić z czytelnikami "Chwili dla Ciebie"? Skomentuj. Cały artykuł z waszymi komentarzami ukaże się w numerze 49 (w sprzedaży od czwartku 6 rudnia br.) i na stronie: www.kobieta.interia.pl/sprawy-rodzinne

Dowiedz się więcej na temat: dziecko | rodzina | małżeństwa

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje