Reklama

Reklama

Komputer zastępuje jej koleżanki

Haniu, nie idziesz na łyżwy? – spytałam moją 12-letnią córkę. Ona uwielbia jeździć na łyżwach.

Siedziała przy komputerze.

- Nie - odpowiedziała, nie odwracając się do mnie.

- Nie umówiłaś się z koleżankami?

- Nie, rozmawiałam z nimi messengerem. One idą do kina, a ja nie chcę.

- Nie podoba ci się film, który wybrały? Same idą? - zainteresowałam się.

- Mamo, nie mam teraz czasu - burknęła Hania wyraźnie zirytowana wypytywaniem.

- A co robisz?

- Surfuję po sieci - odpowiedziała.

Wycofałam się. Niepokoi mnie jej zachowanie. Hania dostała laptop od starszego brata, który kupił sobie nowy. W sierpniu przywiózł małej swój stary. Była zachwycona, a ja cieszyłam się, że marzenie córki się spełniło. Na początku wydawało mi się normalne, że spędza przy komputerze dużo czasu. Musiała się nacieszyć prezentem. Poza tym używała go do odrabiania lekcji. Dużo mi opowiadała o tym, co tam wyczytała. Wyszukiwała ciekawostki przyrodnicze, bo tym się interesuje. Ostatnio jednak coś się zmieniło. Kiedy wchodzę do jej pokoju, często zamyka ekran, jakby miała coś do ukrycia.

Reklama

- Koniecznie musisz sprawdzić, na jakie strony zagląda i co tam czyta! - powiedziała sąsiadka, która ma córkę w podobnym wieku i której opowiedziałam o swoim problemie. 

- A co jeśli ogląda coś, czego nie powinna? Albo rozmawia z niewłaściwymi osobami? Przecież w sieci każdy może udawać kogoś zupełnie innego, a takie dziecko jak Hania się nie zorientuje. Musisz to kontrolować! Powinnaś codziennie sprawdzać historię wyszukiwania.

Po powrocie do domu usiadłam do komputera córki i otworzyłam go. Kliknęłam kilka ikonek i nic to nie dało, więc zamknęłam laptop i wyszłam z pokoju Hani. Postanowiłam poprosić o pomoc starszego syna. Sprawdzić, co Hania robi w komputerze i zablokować niebezpieczne dla niej strony. Bo jeżeli rzeczywiście coś jej może grozić, to muszę ją przecież ochronić. Poza tym nie może być tak, że komputer zastępuje jej koleżanki. Już dawno z nimi nigdzie nie była. A może po prostu zabrać córce komputer? Gdy go nie było, Hania więcej czasu spędzała na podwórku, a zimą na lodowisku. Ale już sobie wyobrażam tę rozpacz...

Edyta Lewandowska z Jasła


Chwila dla Ciebie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy